Ocena brak

Zapis dźwięku

Autor /Akustyk Dodano /31.01.2012

Pierwsze urządzenie służące do zapisu dźwięku było dziełem Thomasa Edisona. Jednak wyna­lazca nie mógł nawet marzyć, że jego pomysł stanie się zarodkiem potężnego, przynoszącego dochody rzędu wielu miliardów dolarów, rynku nagrań.
Głos Edisona brzmiał bardzo metalicznie i był mocno zniekształcony przez towa­rzyszące mu trzaski i szumy, lecz bez trudu dawało się rozpoznać słowa piosenki. Był rok 1877, amerykański wynalazca prezentował pierwsze na­granie dokonane na fonografie.
Celem dokonania nagrania pokrywano mosięż­ny cylinder z naciętym od zewnątrz spiralnym row­kiem cynową folią. Cylinder był obracany ręcznie, poruszając się wzdłuż dzięki mechanizmowi śru­bowemu. Stalowa igła wpychała cynową folię do rowka naciętego w cylindrze. Igłę przytwierdzono do membrany, tak że dźwięk wytworzony w jej pobliżu powodował jej drgania. Dzięki temu dołek tłoczony w folii miał głębokość zależną od odbie­ranego dźwięku. Identyczny zestaw był używany do odtwarzania nagranych dźwięków. Zmienna głębokość rowka w cynfolii zmuszała igłę, a przez to i membranę, do wykonywania drgań i w rezul­tacie odtwarzany był nagrany głos. Lepsze efekty i wyższa jakość dźwięku były osiągane przy zasto­sowaniu cylindrów powlekanych woskiem.
Ważne udoskonalenie zostało wprowadzone w 1887 roku, kiedy to Emile Berliner zastosował płaską płytę i nową technikę wytwarzania w niej rowków. Drgania membrany powodowały drgania igły na boki w rowku wyciętym w dysku powlekanym cynkiem. Trzy lata później cynk został za­stąpiony woskiem. Dzięki tej metodzie nagrywane dźwięki odznaczały się znacznie lepszą jakością. Coraz więcej ludzi kupowało gramofony, rósł rynek płyt. Aby sprostać zapotrzebowaniom woskowa płytamatka" zaczęła służyć wyłącznie do wytwa­rzania metalowej matrycy do tłoczenia wielu kopii w twardej gumie lub szelaku.
Zarówno zapis, jak i odtwarzanie dźwięków od­bywało się wciąż w sposób czysto mechaniczny. Wielka tuba w studiu nagraniowym kierowała wzmocnione w niej dźwięki bezpośrednio na mem­branę z dołączoną igłą tnącą. Gramofony były rów­nież wyposażone w tuby, które wzmacniały dźwię­ki odtwarzane przez ich igły z membranami.

Podobne prace

Do góry