Ocena brak

Zanieczyszczenie rzek

Autor /Kowal Dodano /31.01.2012

Substancje zanieczyszczające glebę są spłukiwane do strumieni i rzek. Prowadzi to do poważnego zatrucia wód śródlądowych. Dochodzą do tego jeszcze nawozy sztuczne, które akumulują się g w ciekach wodnych, gdzie powodują masowy rozwój organizmów roślinnych. Nierozkładalne często pestycydy również wędrują do rzek i jezior, gdzie stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich ogniw łańcucha pokarmowego.
Rzeki są także wykorzystywane do zrzutu ście­ków komunalnych i przemysłowych. Pomimo ścis­łych norm, które ścieki muszą spełniać przed odpro­wadzeniem do rzeki, zanieczyszczenie wód ciągle rośnie. Gdy większość ludzi prowadziła koczowniczy tryb życia, a światowa populacja była nie­wielka, problem zanieczyszczenia rzek nie istniał gdyż mają one pewną zdolność do samooczyszczania. Wraz ze wzrostem liczebności wspólnot osiadłych przejawiały one tendencje do osiedlania się nad dużymi źródłami czystej wody, gdzie zrzut ścieków nie powodował zauważalnego pogorszenia się jej jakości. Tamiza, rzeka przepływając! przez Londyn, była czysta do początku XIX wieku Do tego czasu była zasilana głównie spływe powierzchniowym wód deszczowych, podczas gdy nieczystości zbierały się w dołach ustępowych, w których ciecze stopniowo przesączały się do gleby ulegając przy tym filtracji i oczyszczeniu, a składniki stałe ulegały rozkładowi. Lecz z wpro­wadzeniem higienicznych toalet spłukiwanych wodą sytuacja uległa zmianie, gdyż ilość cieczy wprowadzanych do dołów gwałtownie wzrosła, tak że naturalne procesy oczyszczania nie mogły dać sobie z nimi rady i ścieki spływały wprost do rzeki i podobne skutki wywoływało powszechne do nie­dawna na polskiej wsi zakładanie wodociągu bez budowy kanalizacji i oczyszczalni ścieków). Jakość wody w Tamizie pogorszyła się znacznie, co dopro­wadziło do epidemii cholery i tyfusu.
Epidemie te wywołały powszechne zaniepoko­jenie, wybudowano więc miejski system kanaliza­cyjny z oczyszczalnią ścieków, neutralizując więk­szość zanieczyszczeń. Sytuacja uległa czasowej poprawie, lecz gwałtowny przyrost populacji londyńczyków wraz z rozwojem przemysłu spowo­dowały znaczny wzrost poziomu zanieczyszczeń w części rzeki koło jej ujścia do morza, gdzie występowały silne pływy morskie. Jeszcze w latach pięćdziesiątych XX wieku rzeka w lecie śmier­działa, a znalezienie w niej żywej ryby graniczyło z cudem. Budowa nowocześniejszej i znacznie wydajniejszej oczyszczalni znacznie poprawiła jakość wody w rzece, i dziś w sercu Londynu w Tamizie żyje wiele gatunków ryb.
Każda oczyszczalnia ma ograniczone możliwoś­ci przerobu ścieków i przeciążona przestaje praco­wać, a nawet staje się niebezpieczna dla środowi­ska. Dlatego istotne jest, aby zakłady przemysłowe nie przekraczały ustalonych dla nich indywidual­nych limitów zrzutu chemikaliów do kanalizacji, gdyż ma to kluczowe znaczenie dla poprawności jej pracy, bezpieczeństwa oraz jakości produktu final­nego, czyli oczyszczonej wody. Duże zakłady zwy­kle zatrudniają specjalistę do spraw ochrony śro­dowiska, który czuwa nad postępowaniem ze ściekami i pozostaje w kontakcie z lokalnymi służ­bami ochrony środowiska.

Podobne prace

Do góry