Ocena brak

Zamek Glamis

Autor /Zenon Dodano /31.01.2012

Nieco inny charakter ma historia związana z zam­kiem Glamis w Szkocji, znanym między innymi z tego, że to właśnie tu urodziła się Elżbieta - bry­tyjska Królowa Matka. Pewnej sobotniej nocy około 600 lat temu Patryk, książę Strathmore, grał w karty z lordem Crawfordem. Zbliżała się północ i służący przypomniał szlachcicom, że wkrótce zacznie się dzień święty, pora więc kończyć grę. Patryk odparł wzburzony, że niedziela niedzielą, a on i tak nie przestanie grać i że może zagrać nawet z diabłem, jeśli tylko ten wyrazi ochotę. Dokładnie o północy rozległ się potężny grzmot i wraz z bły­skawicą do pokoju wpadł diabeł, który oznajmił, że obaj gracze właśnie w tej chwili przegrali swoje dusze i będą siedzieć w tej komnacie i grać aż do dnia sądu ostatecznego.
W 1957 roku w miejscowej gazecie ukazał się wywiad z jedną z pracujących na zamku pokojó­wek, która twierdziła, że często „nad ranem budzi­ły ją dobiegające z jednej z komnat odgłosy gry w karty, stukoty i podniesione głosy".

Z zamkiem Glamis związana jest też legenda o ukrytej w jego murach komnacie kryjącej potwor­ną tajemnicę. Nikt nie wie, co znajduje się w tym pokoju, wiadomo tylko tyle, że jest to coś strasz­nego. Informacje o położeniu komnaty i jej zawar­tości przekazywane są z pokolenia na pokolenie za pośrednictwem zaufanej służby zamkowej. Trzy­nasty książę, zmarły w 1904 roku, zwierzył się przyjacielowi, że „tajemnica ta jest tak przeraża­jąca, że gdyby ją poznał, to na kolanach dzięko­wałby Bogu, iż nie jest to jego sekret".
Syn trzynastego księcia Strathmore zdradził sekret swojemu majordomusowi, a ten po latach powiedział synowej księcia tylko tyle: „Ma pani szczęście, że nic pani nie wie i nigdy się nie dowie, gdyby bowiem poznała pani tę tajemnicę, już nigdy nie zaznałaby pani szczęścia".
Pewnego dnia robotnik natknął się przypadkiem na ukryte drzwi prowadzące do długiego koryta­rza. Zaciekawiony, wszedł do środka, po chwili jednak wybiegł stamtąd śmiertelnie przerażony. Kiedy książę dowiedział się o tym, kazał przysiąc nieszczęśnikowi, że nigdy nie zdradzi, co tam zoba­czył. W zamian za dochowanie tajemnicy sowicie go wynagrodził i wyprawił wraz z rodziną do odle­głych kolonii.
W latach 20. przebywająca na zamku grupa mło­dzieży postanowiła odnaleźć legendarną ukrytą komnatę. W tym celu obeszli cały zamek i we wszystkich oknach, które znaleźli, wywiesili wstąż­ki. Kiedy następnie obeszli zamek dookoła oka­zało się, że w kilku oknach nie ma wstążek. Czter­nasty książę, dowiedziawszy się o tym, wpadł w dziką furię. Mimo kolejnych prób wyjaśnienia tajemnicy podejmowanych w naszym stuleciu mroczna tajemnica zamku Glamis pozostaje nie­wyjaśniona do dziś.

Podobne prace

Do góry