Ocena brak

Zalety i wady kontraktów futures

Autor /samanthabrown Dodano /08.04.2011

 

Rynek kontraktów terminowych na warszawskiej giełdzie ma już trzy lata. Na

początku handlowano wyłącznie kontraktami na indeks giełdowy WIG 20, a obroty na

pierwszych sesjach sięgały kilku do kilkunastu sztuk kontraktów. Dziś w obrocie

znajdują się kontrakty na WIG 20 i TECHWIG (po trzy serie na każdy indeks), jak

również kontrakty na akcje takich spółek jak TP, PKN ORLEN czy Elektrim (także

po trzy serie na każdy walor). Dzienne obroty na najpłynniejszej serii

indeksowej sięgają 11.000 sztuk dziennie co oznacza dzienny obrót tylko na tym

kontrakcie (seria marcowa na WIG 20) o wartości ok. 200 mln zł. Tak więc

całkowite obroty na rynku futures, nierzadko przekraczają poziom wymiany na

rynku kasowym.

 

Popularność kontraktów terminowych wśród inwestorów wzrasta w tempie

geometrycznym. Przy obecnej płynności, kontrakty są jedynym instrumentem

(dostępnym dla wszystkich), dzięki którym, można dokonywać spekulacji na rynku

zniżkującym, pozwalają one na dokonanie zabezpieczenia portfela, jak również są

doskonałym instrumentem do dokonywania transakcji arbitrażowych. Zwłaszcza te

ostatnie możliwości rozszerzyły się niewiarygodnie po wprowadzeniu do obrotu

kontraktów terminowych na akcje poszczególnych spółek.

 

Poza tymi zaletami, kontrakty oferują także inne możliwości, które trudno w tak

łatwy sposób uzyskać na rynku kasowym. Mowa tu oczywiście o dźwigni, dzięki

której wyniki osiągane na rynku pochodnych są odpowiednią liczbę razy

wzmacniane. Niestety, mechanizm ten działa w dwie strony, co oznacza, że zyski

są na ogół wyższe niż na rynku kasowym, ale i straty duże bardziej dotkliwe.

 

Mechanizm dźwigni finansowej polega na tym, że wartość indeksu przeliczana jest

na pieniądze, przy pomocy tzw. mnożnika. W przypadku polskich indeksów mnożnik

za jeden punkt indeksu wynosi 10 zł. Oznacza to, że np. gdy indeks WIG 20 wynosi

1.700 pkt, to jego wartość w pieniądzu wynosi 17.000 zł. Zawierając kontrakt,

inwestor nie musi wpłacić (jak w przypadku akcji), całej wartości

kontraktu/indeksu, a jedynie jego niewielką część zwaną depozytem

zabezpieczającym. W przypadku kontraktów na WIG 20 depozyt wynosi 11,8 proc. od

wartości kontraktu. W naszych okolicznościach depozyt ten będzie więc wynosił

2006 zł za każdy kontrakt.

 

Wyobraźmy sobie sytuację, że rynek wzrasta w krótkim okresie o 5 proc.

(zakładając, że w równym stopniu drożeje indeks i kontrakty). Wówczas wartość

kontraktów wzrasta z 17.000 do 17.850 zł (indeks wzrósł do 1.785 pkt). Zyski i

straty uzyskiwane na rynku futures odnosi się jednak do kwoty wniesionego

depozytu zabezpieczającego. Oznacza to, że jeśli inwestor kupował akcje na rynku

kasowym, to po zainwestowaniu 17.000 zł, zarobił 5 proc. czyli 850 zł. Jeśli

jednak gracz zajął identyczną pozycję na rynku futures, to inwestując 2006 zł,

zarobił także 850 zł, co w powyższych okolicznościach oznacza stopę zwrotu w

wysokości aż ponad 42 proc.

 

Widać więc, że dzięki kontraktom terminowym możemy zrealizować dużo wyższe stopy

zwrotu, przy znacznie niższych nakładach finansowych. Rynek kontraktów

terminowych ma także tę zaletę, że otwarty jest o godzinę dłużej niż rynek

akcji. Obrót kontraktami na GPW prowadzony jest bowiem w godzinach od 9.00 do

16.10, podczas gdy handel akcjami odbywa się pomiędzy godziną 10.00 a 16.10 .

 

Wielu graczy nie potrafi w początkowym okresie na rynku futures zrozumieć

konstrukcji zajęcia krótkiej pozycji umożliwiającej zarabianie pieniędzy na

spadkach. Sprzedaż kontraktu lub inaczej zajęcie pozycji krótkiej nie wymaga

wcześniejszego POSIADANIA kontraktu. Słowo sprzedaż jest w tym przypadku trochę

mylące. Kiedy "sprzedajemy kontrakt" informujemy o tym, że zajmujemy pozycję na

zniżkę rynku, a nie pozbywamy się danego aktywu znajdującego się w naszym

portfelu.

 

Rynek kontraktów futures jest rynkiem absolutnie nowych i większych możliwości w

porównaniu z rynkiem kasowym. Daje szerokie możliwości zarabiania na różnego

rodzaju działalnościach i - co ważne - posiada już odpowiednią płynność, aby

działali na nim duzi inwestorzy.

Podobne prace

Do góry