Ocena brak

Zakończenie leczenia a praca zespołu konsultacyjnego

Autor /kokoszka Dodano /28.05.2014

Ponieważ dialektyczna terapia behawioralna opiera się na założeniu, że społeczność pacjentów jest leczona przez społeczność terapeutów, każdy członek zespołu konsultacyjnego jest indywidualnie odpowiedzialny za to, by każdy terapeuta przestrzegał przewidzianych terapią parametrów leczenia, a jednocześnie elastycznie reagował na pojawiające się problemy. Jeżeli chodzi o zakończenie leczenia, zespół konsultacyjny ma do spełnienia trzy zadania. Przede wszystkim pomaga terapeucie ocenić, czy zakończenie leczenia jest rzeczywiście uzasadnione w przypadku danego pacjenta. W programach leczenia ze ściśle ustalonym harmonogramem nie stanowi to najważniejszej kwestii, ale jest zawsze ważne wówczas, gdy pacjent nie czyni zadowalających postępów, a wyznaczony czas zakończenia terapii się zbliża. Z naszego doświadczenia wynika, że zarówno terapeuta, jak i pacjent często uważają, że potrzebne jest przedłużenie leczenia, nawet jeżeli jest inaczej. Najczęściej sytuacja taka zachodzi wówczas, gdy terapeuta lub pacjent (a czasem obydwoje) nie doceniają możliwości pacjenta w radzeniu sobie z problemami lub przeceniają wagę problemów, z jakimi pacjent ma się zmierzyć.

Drugie zadanie zespołu konsultacyjnego, które w pewnym sensie jest przeciwieństwem pierwszego, stanowi „odbudowa morale” terapeuty, który się wypala podczas leczenia jakiegoś pacjenta, a poza tym zaczyna wierzyć, że pacjent po prostu nie jest jeszcze gotów na zmiany. W takich wypadkach, zwłaszcza podczas leczenia nastoletniego pacjenta, który od czasu do czasu grozi przerwaniem leczenia, terapeuta często się zniechęca i nie stara się ponownie zaangażować pacjenta w proces terapeutyczny. Terapeuci Uniwersytetu Waszyngtońskiego pracujący z pacjentami uzależnionymi od heroiny stwierdzili, że bardzo często chcą się poddać wtedy, kiedy poddaje się pacjent. Wówczas pozostali członkowie zespołu konsultacyjnego muszą być „na najwyższych obrotach”, aby terapeuta pozostał zaangażowany w leczenie.

Trzecim zadaniem zespołu konsultacyjnego dialektycznej terapii behawioralnej jest wypracowanie zasad postępowania na wypadek odejścia terapeuty z zespołu. Odejścia bywają trudne, gdyż terapeuci są najczęściej bardzo z sobą zżyci, zwłaszcza kiedy długo pracowali razem. Zdarza się i tak, że terapeuta po prostu nie potrafi albo nie chce poznać terapii wystarczająco dobrze, żeby stosować ją w praktyce. Taka sytuacja jest rzadka, ale jeśli się przytrafi, trzeba ją potraktować podobnie jak sytuację, kiedy leczenie nie prowadzi do poprawy stanu pacjenta. Odejście z zespołu wywołuje podobne trudności jak zakończenie nieudanego leczenia. Osobie, która chce poznać dialektyczną terapię poznawczą, ale jej nie „przyswaja”, zespół może zaproponować dodatkowe szkolenia i kursy w dziedzinach, które są dla niej najtrudniejsze. Pewien terapeuta z Uniwersytetu Waszyngtońskiego miał bardzo wysoką motywację, żeby zapoznać się z terapią indywidualną w ramach dialektycznej terapii behawioralnej. Nie miał jednak żadnego wykształcenia w dziedzinie terapii behawioralnej i teorii behawioralnych, a szkolenie zapewniane nieustannie przez zespół nie wypełniało tej luki. Wreszcie zespół poprosił go, by jako wolny słuchacz wziął udział w kilku kursach uniwersyteckich poświęconych zmianie behawioralnej. Zastosował się do tej rady, wrócił do zespołu i został jednym z najlepszych terapeutów w nim pracujących.

 

Podobne prace

Do góry