Ocena brak

Zagrożenia myślenia

Autor /rusereSuini Dodano /21.05.2007

Zagrożenia myślenia

Temat „zagrożenia myślenia” jest bardzo rozległym tematem. Ze względu na ograniczenie ilości tekstu, postaram się wypisać tylko najważniejsze punkty.
Rozważając ten temat po pierwsze musimy zadać sobie pytanie o jakich zagrożeniach mówimy, ponieważ zagrożeniem myślenia może być często i samo myślenie - nie prowadzące do niczego, bezmyślne myśli przesuwają się po naszym umyśle nie pozwalając na logiczne i rozsądne myślenie.
Z zagrożeń, którym jesteśmy sobie sami winni pozwolę sobie wymienić takie choroby jak alkoholizm, narkomania i nikotynizm. Są one bardzo dużym zagrożeniem i zanim sięgniemy po papierosa, alkohol czy narkotyk – zadajmy sobie pytanie – czy warto poświęcać swoje zdrowie, często życie, a ponadto umiejętność racjonalnego myślenia dla chwilowej przyjemności?
Alkoholizm jest bardzo ciężką chorobą - alkohol wciąga nasz umysł w pułapkę, pozwalającą myśleć tylko o kolejnej „szklaneczce”. Umysł każdego człowieka składa się z części racjonalnej utrzymującej bliski kontakt z rzeczywistością i logiką oraz części irracjonalno-magicznej, zanurzonej w świecie fantazji, naszych pragnień, marzeń. Alkohol zdecydowanie pobudza tą drugą stronę umysłu. Rozwija myślenie magiczne i życzeniowe, w którym nasze pragnienia i Marzenia mylą się nam z realnymi faktami. Coraz łatwiej jest wtedy wierzyć, że wystarczy mocno chcieć a będziemy mieli to, co chcemy. Człowiek ulega złudzeniu, ze wystarczy nie myśleć kłopotach, żeby zniknęły z życia. Gdy wiec pojawiają się szkody alkoholowe w realnym życiu, w umyśle niemal automatycznie występują zniekształcenia, które likwidują informacje o szkodliwości picia przy zachowaniu pozorów wolności i logicznego myślenia. W sposób nieświadomy rozwija się uległość umysłu wobec alkoholu. W przypadku długotrwałego nadużywania alkoholu, w umyśle człowieka powstaje specyficzny mechanizm chorobowy, nazywany systemem iluzji i zaprzeczania, który podtrzymuje uzależnienie od alkoholu i odcina człowieka od rzeczywistości. Utrudnia to racjonalne myślenie, utrudnia zobaczenie szkód powodowanych przez alkohol oraz uniemożliwia skuteczne powstrzymywanie się od picia.
Zajmijmy się teraz drugim problemem – nikotynizmem. Jego przyczyną jest niewinny pierwszy papieros. Po co próbować? Przecież każdy z nas doskonale wie, że papieros bardzo szybko uzależnia – tak samo tabaka, czy innie wyroby tytoniowe. Nikotyna w małych dawkach pobudza czynność układu nerwowego – więc palimy by się nie denerwować czy żeby się zdenerwować? Palenie papierosów przypomina rosyjska ruletkę - nikt z biorących udział w grze nie jest bezpieczny, zawsze ktoś musi zginać. Jedyne pytania to: kto i kiedy. W Polsce wśród "przegrywających" mężczyzn w wieku 30-50 lat, co drugi jest ofiarą palenia.
Nikotyna jest równie uzależniająca jak narkotyki czy alkohol, a nawet silniejsza niż heroina, kokaina, kofeina czy marihuana. Przy niewielkich dawkach ofiara odczuwa nienormalne podniecenie, zawroty i bóle głowy, drżenie rąk i osłabienie. Takich „przyjemności" doświadczają dzieci pragnące za wszelką cenę stać się już dorosłymi. Natomiast większa ilość nikotyny powoduje trudności w oddychaniu i drgawki, a w końcu utratę przytomności spowodowaną paraliżem mięśni oddechowych. Zastanówmy się więc, czy warto sięgać po papierosy, czy warto ryzykować życiem własnym i osób nas otaczających?
Następny problem jest jeszcze poważniejszy, ponieważ dotyczy w większości dzieci i młodzieży. Narkomania (z greckiego narke – odurzenie, mania – szaleństwo) jest to uzależnienie od narkotyków, ale też i leków.
Przyjemność, jest niezwykle ważnym biologicznie czynnikiem przetrwania. Gdy robi się coś, co dostarcza przyjemności, mózg odczuwa to jako coś, co chce się powtórzyć. I odwrotnie: coś, co sprawia przykrość, będzie w przyszłości unikane. Wszystkie substancje uzależniające pobudzają układy przyjemnościowe mózgu. Narkotyki naśladują swym działaniem naturalne przyjemności. Pasożytują na układach przyjemnościowych, ponieważ prowokują wyłącznie stałe swe zażywanie. Dlatego właśnie są tak bardzo niebezpieczne. Innym typem narkotyków są środki halucynogenne – je bierzemy po to, aby poczuć „odjazd”, „złapać haluna”. Czyli znowu narzuca się pytanie - Czy dla chwilowej przyjemności warto narażać swoje zdrowie a nawet życie?
Następnymi zagrożeniami są choroby jak anoreksja czy bulimia. Nie będę o nich pisać dużo, wystarczy powiedzieć o tym, że osoby chore na te choroby obsesyjnie myślą albo o liczeniu kalorii albo o jedzeniu. Zakłóca to tok myślenia racjonalnego, osoby te nie myślą o niczym innym, nie potrafią podejmować trafnych decyzji.
Osobno trzeba rozważyć takie choroby psychiki jak nerwica, depresja i histeria. Wpływają one znacząco na nasze myślenie.
Depresyjny stan charakteryzuje poczucie bycia nieszczęśliwym, które trwa przez krótszy bądź dłuższy okres czasu. Depresja może być spowodowana różnymi przykrymi zdarzeniami itp. Człowiek chory na depresję ma natłok czarnych myśli, przyćmiewają one inne, zaburzają tok normalnego myślenia.
Przyjrzyjmy się nerwicy – Czy nerwica jest chorobą XXI wieku? Czy nie? Pyta o to wiele osób. Aby odpowiedzieć na to pytanie należy bliżej przyjrzeć się samemu pojęciu nerwica. Oznacza ono grupę stosunkowo łagodnych zaburzeń osobowości, u których podłoża leży lęk i niepokój. Najkrócej mówiąc, jest chorobą emocji. Nerwica jest uwarunkowana
nieświadomymi konfliktami psychicznymi, nad którymi nie panujemy. Istnieje kilka rodzajów nerwic (w tym histeria) jednak ja wymienię tylko trzy, najczęściej spotykane:

I. NEURASTENIA
• należy do nerwic występujących stosunkowo często. Do jej charakterystycznych objawów należą: drażliwość oraz szybkie wyczerpywanie się.
• wyróżnia się 2 postacie neurastenii: hiperstenię i hipostenię.

II. HISTERIA
Urazy psychiczne będące czynnikami etiologicznymi w tej nerwicy stosunkowo często noszą cechy sytuacji trudnych, których człowiek nie potrafi uniknąć, rozwiązać ani im się przeciwstawić, bądź są to silne urazy psychiczne w postaci nagłego i bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. Obraz kliniczny histerii charakteryzuje się znaczną różnorodnością i zmiennością objawów. Należą do nich m.in. porażenia kończyn, znieczulenia skórne, bóle o zmiennym umiejscowieniu lub przeciwnie ściśle zlokalizowane np. obejmujące szczyt głowy (gwoźdź histeryczny), drżenie i skurcze mięśni. W części przypadków pojawia się bezgłos histeryczny z zupełną utratą mowy lub chory mówi jedynie szeptem. Napady histeryczne, zwłaszcza duże, należą do szczególnie charakterystycznych zaburzeń, aczkolwiek występują obecnie dość rzadko.

III. NERWICA LĘKOWA
Jej typy to np.
• agorafobia - lęk przed przejściem przez otwartą przestrzeń,
• klaustrofobia - lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami,
• mizofobia - lęk przed zabrudzeniem się.

Objawy tych nerwic łatwo da się zauważyć u wielu osób. Ale istnieje też wiele innych, lżejszych stanów chorobach, które miał chyba każdy z nas. Tak więc z łatwością można stwierdzić, że nerwica jest chorobą XXI wieku, współczesną, dotyczącą nas.


Temat „zagrożenia myślenia” można rozwijać w nieskończoność – ja pozostanę przy tych przykładach. Zadajmy sobie a koniec ponownie pytanie – czy dla chwili przyjemności warto poświęcić własne zdrowie? Czy chcemy się doprowadzić do stanu, w którym nie potrafimy już nawet racjonalnie i logicznie myśleć? Myślę, że nie. Jednak na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam, bo jak powiedział Edward Heath: „Prawdziwy problem życiowy w dzisiejszych czasach:
mieć dość czasu na myślenie.” Więc myślmy! Jak najwięcej i mądrze, a nie bezmyślnie „o niczym”.

Podobne prace

Do góry