Ocena brak

ZABURZENIA LĘKOWE - Terapia fobii

Autor /Gerard Dodano /13.09.2011

obejmuje trzy fazy: - trening relaksacyjny - budowanie hierarchii - odwarunkowanie

Najpierw terapeuta uczy pacjenta głębokiej relaksacji mięśniowej, techniki polegającej na tym, że pacjent siedzi lub leży z zamkniętymi oczami i całkowicie rozluźnia mięśnie. Ten stan odprężenia wykorzystuje się w trzeciej fazie, aby zneutralizować strach, ponieważ nie można być jednocześnie głęboko odprężonym i bać się. Następnie z pomocą terapeuty tworzy hierarchię sytuacji budzących strach, w której najwyższej rangę ma wyobrażenie sceny najbardziej przerażającej, a najniższą scena wywołująca tylko niewielkie zaniepokojenie.

Trzecia faza usuwa strach przed fonicznym przedmiotem za pomocą stopniowego odwarunkowywania, czyli wywoływania reakcji wykluczającej się ze strachem w tym samym czasie co bodziec warunkowany.

Terapie uważa się za uwieńczoną sukcesem, gdy pacjent toleruje obecność najbardziej przerażającego elementu hierarchii.

  • Ekspozycja

Nazywana również zanurzeniem lub testowaniem rzeczywistości. Procedura ekspozycji polega na tym, że pacjent cierpiący na fobię zgadza się zwykle po dużym wahaniu, wyobrazić sobie sytuację foniczną lub pozostawać w niej przez dłuższy czas, nie próbując uciekać. Osoba z klaustrofobią pozostaje na przykład w zamknięciu przez 4 godziny.

Typowa procedura modelowania polega na tym, że pacjent cierpiący na fobię przygląda się jak ktoś, kto nie ma fobii, podejmuje zachowania, do których pacjent jest niezdolny. Np. osoba z fobią przed wężami wielokrotnie obserwuje, jak model bez obawy zbliża się do prawdziwego węża podnosi go i głaszcze. Widząc że ktoś inny nie odnosi krzywdy można opanować strach. Następnie terapeuta stopniowo angażuje pacjenta w ćwiczenia.

  • wzmaganie napięcia jest metodą z wyboru przed krwią. Polega na ona na tej samej zasadzie, którą posługiwał się Wolpe w systematycznej desensytyzacji.

Technika wzmaganego napięcia polega na tym, że pacjent napręża mięśnie rąk, nóg i klatki piersiowej, aż poczuje napływ ciepła do twarzy. Wtedy rozluźnia mięśnie. Po kilkakrotnym ćwiczeniu można wykorzystać to w zetknięciu z krwią. Istotna poprawa u osób z fobią przed krwią już po dwugodzinnej sesji.

Podobne prace

Do góry