Ocena brak

Z historii teorii wychowania

Autor /Igor Dodano /31.08.2011

Aby nie powtarzać dotychczasowych niedomagań teorii wycho­wania oraz przewidzieć i ukierunkować dalszy jej rozwój, warto uświa­domić sobie sposób, w jaki uprawiano ją u nas, zwłaszcza w latach powojennych, tj. od 1945 do 1990 roku. Nie pozostanie on bowiem niezależnie od krytycznego ustosunkowania się do niego — obo­jętny na aktualne uprawianie teorii wychowania.

W nauce już tak jest, iż to, co nowe, powstaje i rozwija się zwykle na bazie tego, co już było, czego doświadczono i poznano poprzednio. Nawet tzw. przewroty ko-pernikańskie w nauce są — wbrew pozorom — głęboko zakotwiczone w istniejącym uprzednio dorobku naukowym. Uświadomienie sobie zatem zarówno niedomagań, jak i faktycznych osiągnięć teorii wycho­wania wspomnianego okresu może ułatwić i przyśpieszyć zmiany i ulep­szenia w dalszym jej rozwoju.

W uprawianej u nas w latach 1945-1948 oraz 1949-1956 (a także poniekąd i później) teorii wychowania panowało powszechne prze­konanie o uderzającym podobieństwie wychowania do procesu techno­logicznego w warunkach produkcyjnych, czyli przetwarzania dóbr naturalnych (w ich surowej postaci) w dobra społecznie użyteczne. Za­kładano, że każdy wychowanek jest tak samo podatny na oddziaływa­nie wychowawcze — stanowi jakby plastyczne tworzywo dające się przekształcać w procesie wychowania w zaplanowany z góry „wytwór", t), niejako w „nowego" człowieka, odpowiednio przygotowanego zwłasz­cza do pracy zawodowej oraz życia społecznego i politycznego.

Cho­dziło głównie o to, aby wychowywać w imię skrajnego konformizmu, a więc aby gorliwie zabiegać przede wszystkim o lojalną i służebną postawę dzieci i młodzieży wobec wymagań, jakie wynikają z założeń ustrojowych państwa. Spodziewany efekt miał zostać osiągnięty za po­mocą różnych metod i form oddziaływań wychowawczych, stosowanych w sposób mechaniczny, tzn. bez uwzględniania zachodzących mię­dzy poszczególnymi wychowankami różnic indywidualnych oraz nie­zależnie od sytuacji wychowawczej i życiowej, w jakiej się znaleźli.

Podobne prace

Do góry