Ocena brak

Wyroki

Autor /abbyLEE Dodano /11.03.2011

Basi D.

 

Nic gruzy Dwułodygą wyrośniem,

dwugłosem zielonym światła,

podobni chmurom i sośnie,

kwiatom płynącym na tratwach,

gdy rzeka wilgocią śliska

jest tonem świata – kołyska.

 

Nic ciemność. Przez nią przepłyniem,

a ręce na niej – promień

w błogosławionym czynie,

w żyjącym ogromie,

bo i z krzemienia się śpiewa

wieczność rosnąca – drzewa.

Nic gruzy Ale ująć

powietrze: tam formy rosną

i guseł i zaklęć – kołując ­–

coraz to bliższe. Mocno

w ręce spadają – nieznane,

czasem – niedokonane.

 

I tak się trzeba im zaprzeć

w ziemię i wiatr, w świetlistość,

by deszczem pocisków lecąc

opadły w dłonie – czysto.

A w ich ulewie rosnąć

ptakiem, człowiekiem i sosną.

Kolejny utwór, dedykowany ukochanej poety i opatrzony datą: dn. 28 XII 41 r., to erotyk operujący typowymi dla Baczyńskiego mo­tywami i obrazami. Świat kreowany mocą wyobraźni i uczucia został przeciwstawiony rzeczywistości czasu wojny. Motywy zwierzęce i roślinne, tworzące baśniową, odrealnioną krainę, mają nie tylko pod­kreślić kruchość świata marzeń, ale i stanowić poetycki ekwiwalent uczuć podmiotu lirycznego. Stała u Baczyńskiego antynomia: miłośćhistoria, a także problem wyboru pomiędzy uczuciem a obo­wiązkiem zostały omówione na przykładzie tekstów prezentowanych wcześniej.

 

 

 

Podobne prace

Do góry