Ocena brak

Wyobraźnia wizualna

Autor /cezary Dodano /13.04.2011

W świecie tak mocno przenikniętym rozmaitymi formami wizualności niezbędnym składnikiem kompetencji współczesnego socjologa musi być wyobraźnia wizualna, istotny element wyobraźni socjologicznej. Wyobraźnia wizualna to „bardziej wyra­finowane, refleksyjne i krytyczne rozumienie świata wizualnego i naszego w nim miejsca" (Barnard 2001 : 4). Jak postuluje Edward Hall (2003 : 16) : „Trzeba, żeby­śmy nauczyli się odczytywać bezgłośne komunikaty równie łatwo jak drukowane i mówione". Wtórują mu badacze australijscy: „Rozumienie i korzystanie z danych wizualnych to centralna umiejętność dla zainteresowanych procesami społeczny­mi i kulturowymi" (Emmison, Smith 2000 : x).

Socjolog jest też członkiem społeczeństwa i nabywa w społeczeństwie późnej nowoczesności nowych form percepcji i wrażliwości. Ostrzej postrzega wizualnie świat społeczny - zdarzenia, zjawiska, sytuacje społeczne - przywiązuje większą wagę do wizualnych przejawów życia społecznego, a zwłaszcza do otoczenia życia codziennego. A poza tym postrzega coraz liczniejsze, coraz bardziej malownicze i coraz bardziej różnorodne obrazy, wizualne przedstawienia funkcjonujące w ob­rębie świata społecznego jako jego istotny składnik. Wyzwala więc w swojej świa­domości „obrazy obrazów", „metaobrazy", zabarwione podwójną subiektywno­ścią - własną i twórcy obrazu postrzeganego.

Jak pisałem w innym miejscu (zob. Sztompka 2002) , wyobraźnia socjologiczna to dla mnie postrzeganie zjawisk i zdarzeń społecznych jako wytworów działań ludz­kich podejmowanych w zastanych warunkach strukturalnych, pozostawiających strukturalne (instytucjonalne, organizacyjne, normatywne, kulturowe) efekty, które same ulegają nieustannej zmianie w konsekwencji podejmowanych w ich obrębie kolejnych działań. Skoro tak, to wyobraźnię wizualną można określić bardziej pre­cyzyjnie jako postrzeganie tych aspektów życia społecznego, które są zewnętrznymi, obserwowalnymi wskaźnikami aktywności podmiotowej, struktury społecznej, re­gulacji kulturowej i zmienności społeczeństwa.

Do aspektów tych należą z jednej strony przedstawienia wizualne, a z drugiej - przejawy wizualne. Kompetencja wizualna, wyobraźnia wizualna, wyostrzenie spojrzenia, wyra­finowanie wrażliwości wzrokowej to imperatywy tej sytuacji problemowej, wobec której w dzisiejszym świecie staje socjolog. I dlatego „rozumienie i użytkowanie danych wizualnych stanowi konieczną umiejętność każdego, kto interesuje się pro­cesami społecznymi i kulturowymi" (Emmison, Smith 2000 : x) . Ale nie wystarczy bierna zdolność spostrzegania, konieczna jest aktywna umiejętność obserwacji, wywoływania i porządkowania spostrzeżeń przez mobilizację patrzenia i ognisko­wanie spojrzenia. Teza o konieczności wyobraźni wizualnej implikuje uznanie me­tody obserwacji za jedno z podstawowych narzędzi badawczych w arsenale socjo­loga.

Tymczasem dzisiejsza socjologia zdominowana jest niewątpliwie przez meto­dy werbalne: ankietę, kwestionariusz, wywiad, sondaż, i stąd przez wyobraźnię werbalną. Trzeba sięgnąć do tradycji dyscyplin pokrewnych: antropologii kulturo­wej czy etnografii i charakterystycznej dla nich metody terenowej, studium przy­padku, metody monograficznej, inwentarza kulturowego itp. - w których obser­wacja odgrywa czołową rolę. I trzeba zastosować wypracowane przez nich i odpo­wiednio zmodyfikowane kanony podejścia obserwacyjnego do tej nowej rzeczywi­stości, w której żyjemy, w której obrazowość ma tak wielkie znaczenie. Jako inspirację dla takiego przywrócenia rangi obserwacji wśród metod i procedur socjologicznych potraktujmy poglądy dwóch socjologów z dwóch róż­nych epok.

Pierwszy z nich to jeden z klasyków tej dyscypliny, Georg Simmel, któ­ry postawił tezę o centralnej roli wzroku wśród innych zmysłów, jakimi posługuje się badacz społeczeństwa. „Oko ludzkie spełnia unikalną funkcję socjologiczną" (Simmel 1921 [1908] : 358) . Wynika to jego zdaniem z przemian modernizacyj­nych współczesnych społeczeństw: „życie społeczne w wielkim mieście w porów­naniu z małymi miasteczkami stwarza przeważające okazje dla widzenia raczej niż słyszenia innych ludzi (...). Nowoczesne życie społeczne zwiększa w ciągle ros­nącym stopniu znaczenie impresji wzrokowych" (ibid. 192 1 [1908] : 360) . Simmel opisuje między innymi, jak wzajemny kontakt wzrokowy jest sygnałem rozpozna­nia partnera lub punktem wyjścia dla nawiązania interakcji, jak obserwacja fizjo­nomii, gestu, języka ciała pozwala odczytać intencje innych.

A drugi autor, którego autorytet chcemy tu przywołać, to wybitny współczesny socjolog niemiecki Erwin Scheuch, który po przejściu na emeryturę - po pracowitym życiu wypełnionym stosowaniem metody sondażowej i wyrafinowanych technik statystycznych - po­dzielił się z audytorium jednej z konferencji socjologicznych taką mniej więcej refleksją: „Całe życie pisałem ankiety i przeprowadzałem wywiady. Ale kiedy na­prawdę chcę zrozumieć charakter społeczeństwa, idę do włoskiego baru kawowe­go, do niemieckiej Bierstube czy angielskiego pubu - i po prostu uważnie patrzę wkoło" (konferencja „Premio Europeo Amalfi" w 199 6 roku, cytuję z pamięci).

To jakby parafraza refleksji angielskiego poety Wystana Audena: „Podobnie jak wtedy gdy oceniamy charakter jednostki, aby uchwycić charakter społeczeństwa, żadne dokumenty, żadna statystyka, żadne »obiektywne« pomiary nigdy nie za­stąpią jednego intuicyjnego rzutu oka" (cyt. za Hoggart 1976 : viii). Podporządkowując narzędzie techniczne, jakim jest aparat fotograficzny, tak rozumianej wyobraźni wizualnej i potrzebie obserwacji, uzyskujemy szanse istot­nego wzbogacenia wiedzy socjologicznej.

Podobne prace

Do góry