Ocena brak

Wyjaśnij, na czym polegał przełomowy charakter "Ody do młodości" Adama Mickiewicza

Autor /Krzys123 Dodano /17.05.2011

"Oda do młodości" jest pierwszym utworem o charakterze romantycznym w naszej literaturze. Autorem jej jest Adam Mickiewicz - jeden z czterech wielkich romantyków polskich. Pochodził on ze średniozamożnej szlachty. Urodził się najprawdopodobniej w Zaosiu, folwarku stryja przyszłego poety. Wkrótce po urodzeniu się Adama państwo Mickiewiczowie przenieśli się do Nowogródka, gdzie Mikołaj Mickiewicz objął stanowisko adwokata przy miejscowym sądzie. W tym też mieście powiatowym Adam rozpoczął naukę szkolną, a potem udał się do Wilna na studia uniwersyteckie. Wilno było wówczas prężnym centrum nauki i kultury. Młody Mickiewicz miał umiejętność zjednywania sobie sympatii w środowisku młodzieży, szybko stał się tzw. duszą towarzystwa. W 1817 roku powstało Towarzystwo Filomatów, które było organizacją tajną, skupiającą nieliczne grono studentów i absolwentów uniwersytetu. Początkowo Towarzystwo miało cele samokształceniowo, z czasem wzbogaciło swój program o hasła społeczne i polityczne.

Działalność filomatów wyrosła z tradycji oświeceniowej, a poezja ich miała charakter klasyczny. Ci młodzi zapaleńcy chcieli oświecić naród i odnowić go moralnie. Nie podobał im się świat, który zastali, więc pragnęli go uformować zgodnie ze swoimi młodzieńczymi ideałami. W 1820 roku powołane zostało Koło Promienistych, które skupiało studentów młodszych roczników. Opiekowali się nimi Filomaci, ale trudno im było zapanować nad młodymi, którzy w swym zapale głosili hasła patriotyczne i niepodległościowe. W tej sytuacji rektor uniwersytetu zażądał rozwiązania koła. Tomasz Zan podporządkował się temu zaleceniu, ale równocześnie powołał Związek Filaretów, do którego przyjął dawnych promienistych. Filomaci, mając więcej doświadczenia, byli ostrożni w głoszeniu haseł politycznych, co doprowadziło do konfliktu z radykalnymi w tym względzie filaretami.

W konflikcie tym Adam Mickiewicz opowiedział się po stronie filaretów. Nasz młody poeta przebywał już wtedy w Kownie, gdzie w 1819 roku musiał objąć stanowisko nauczyciela w szkole, gdyż w ten sposób odpracowywał pobierane w czasie studiów stypendium. Korespondował jednak ze swymi przyjaciółmi i właśnie z Kowna przysłał im rękopis "Ody do młodości". W tym to rękopisie mottem utworu stały się słowa zaczerpnięte z "Początku nowego stulecia" Friedricha Schillera: "Stare kształty rozpadają się". Pierwotny tytuł "Ody" brzmiał "Hymn do młodości". Wiersz stoi na pograniczu dwóch epok i dwóch ideologii: oświeceniowej i romantycznej. Przyjaciele Mickiewicza, którym poeta wysłał rękopis tego utworu, byli zaskoczeni całkowicie nową treścią i wielu z nich po prostu nie zrozumiało głównej myśli "Ody".

Tkwili jeszcze w ideałach oświecenia. Wprawdzie buntowali się przeciwko zbyt ciasnym ramom tej epoki, ale nie umieli sprecyzować tego, do czego chcieli dążyć. Sądzę, że nie jest trudno zrozumieć ich postawę, bo przecież każde pokolenie młodych uważa, że świat trzeba zmienić, nie akceptuje sposobu myślenia pokolenia swych rodziców, chce czegoś nowego. Właśnie: nowego, ale jakiego? Na to pytanie nie zawsze potrafi odpowiedzieć, bo nie ma jasnej koncepcji nowego, lepszego świata. Neguje więc stare wartości, ale nie potrafi zastąpić ich swoimi. Tak - przypuszczam - było również z filomatami. Świat stary był zły - w tym byli zgodni. Nie umieli jednak nazwać tego, do czego dążyli, nie pojmowali sposobu walki ze starym, nie mieli koncepcji nowego świata. To, co krytykowali, było jasne i wiadome, zaś to, do czego dążyli - mgliste i niejasne. Adam Mickiewicz zaskoczył ich śmiałością spojrzenia w przyszłość, nie zrozumieli go.

"Oda do młodości" ma wiele wspólnego z oświeceniowym poglądem na świat i literaturę. Sam gatunek - oda, hymn - jest charakterystyczny dla literatury oświecenia. Aby się o tym przekonać, wystarczy porównać "Odę" z "Hymnem do miłości ojczyzny" Ignacego Krasickiego. Hasło ogólnego braterstwa ludzi i postulat służby jednostki społeczeństwu też wywodzą się z programu oświeceniowców. Także nierówny wiersz oddający falowanie gwałtownych uczuć, elementy mitologiczne oraz kompozycja oparta na równoległości dwóch wątków treściowych: starości i młodości, świadczą o oświeceniowym rodowodzie utworu. Dlaczego więc przyjaciele poety nie zrozumieli tego utworu? Otóż obok tych oświeceniowych haseł i zasad aż roi się od nowatorskiej myśli i formy. Mamy nowy i nieznany "świat ducha", który poeta stawia ponad światem realnym. Mickiewicz zachęca: "łam, czego rozum nie złamie, tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga". To już kłóciło się z oświeceniowym spojrzeniem na świat i człowieka.

Tworząc poetyckie obrazy poeta nasz używa wyrazów, które przeczyły zasadzie klasycznego dobrego gustu. Jeden z przyjaciół Mickiewicza (Czeczot) był tak zdegustowany tym słownictwem, że w liście odpowiedział autorowi utworu: "wody trupie zawadziły i nie były smaczne". Tylko nieliczni przyjaciele Mickiewicza (wśród nich Malewski) uchwycili właściwy sens utworu. "Oda" wzywa pokolenie młodych do przebudowy świata, przeciwstawia zguśniały, samolubny świat oświeceniowy wizji nowego świata., opartego na wzajemnej miłości, przyjaźni, solidarności. Zbudowanie takiego świata jest zadaniem trudnym, lecz wartym ponoszonych wysiłków i ofiar. Nawet klęska jednostki w tym ambitnym dziele jest zwycięstwem, bo "poległym ciałem da innym szczebel do sławy godu". Wolność myśli, tęsknot duchowych, miłości i braterstwa ludzi pozwoli stworzyć świat nowy i piękny. Oto jego wizja:

"Pryskają nieczułe lody

I przesądy światło ćmiące.

Witaj, jutrzenko swobody,

Zbawienia za tobą słońce."

W taki piękny i oryginalny sposób Mickiewicz poparł ideę niepodległości, której bronili młodzi filareci, a która filomatom wydawała się zbyt śmiała. "Jutrzenka swobody" odnosiła się nie tylko do wolności myśli, ale także do wolności politycznej narodu. W 10 lat później powstańcy listopadowi przyjęli "Odę" za swe hasło sztandarowe, a słowa: "Witaj jutrzenko swobody" malowano na murach domów w walczącej Warszawie.

Do góry