Ocena brak

Wydarzenia marcowe

Autor /Lambert Dodano /09.11.2011

W lutym 1968 r. na Uniwersytecie Warszawskim rozpoczęto akcję zbierania podpisów pod protestem w sprawie zdjęcia Dziadów. Na prowokację władz z oburze-niem zareagowali warszawscy literaci - na nadzwyczajnym zebraniu Związku Li-teratów Polskich wystosowali protest przeciwko cenzurze, ograniczeniom w sferach kultury, żądając swobody twórczej i przywrócenia Dziadów w reżyserii Dejmka.

Bezpośrednią przyczyną wystąpienia studentów i środowiska akademic-kiego Warszawy i miast polskich było bezprawne usunięcie z Uniwersytetu War-szawskiego zatrzymanych wcześniej Adama Michnika i Henryka Szlajfera. Była to prowokacja grupy partyjnej Moczara, który próbował wykorzystać nieobecność Gomułki w Polsce, aby przejąć władzę.

Studenci, oburzeni decyzją władz, 8 marca zebrali się na wiecu na dziedzińcu UW. Żądano przywrócenia na uczelnię relegowanych studentów. Wiec został roz-pędzony przez robotników, którzy z inspiracji funkcjonariuszy MO i ORMO, w atmosferze nagonki antyinteligenckiej, próbowali wedrzeć się za bramy uczelni. Po nich brutalnie interweniowała milicja. Do więzień trafiło wielu studentów i pracowników akademickich - ponownie Jacek Kuroń i Karol Modzelewski. Wła-dze rozpoczęły nagonkę na młodzież - w prasie i radiu pojawiły się wiadomości o ekscesach, chuligańskich wybrykach. W odpowiedzi 9 marca na Politechnice Warszawskiej odbył się wiec solidarności z UW, pochód studencki rozpędzono siłą. Propaganda komunistyczna odpowiedzialnością za zajścia obarczała stu-dentów pochodzenia żydowskiego (fobia antyżydowska) i dzieci wysokich dy-gnitarzy partyjnych także pochodzenia żydowskiego.

Sily bezpieczeństwa przeprowadzały pokaz przemocy. Na zorganizowanych przez władzę wiecach robotniczych pojawiły się hasła walki z syjonistami, ogra-niczenia wolności studenckich. W odpowiedzi odbyły się wiece i manifestacje studenckie w Warszawie - rozpędzone przez MO.

Na znak solidarności z Warszawą w wielu miastach Polski (Kraków, Poznań, Lublin, Wrocław, Gdańsk) na uczelniach zwoływano wiece i manifestacje. Do-magano się zlikwidowania cenzury, wyciągnięcia konsekwencji wobec winnych brutalnych metod interweniującej milicji, przywrócenia swobód demokratycznych itp. Interweniowała milicja rozpędzając manifestacje.

Sytuacja stawała się napięta. Propaganda komunistyczna ruLpętała w środ-kach masowego przekazu falę nienawiści skierowanej przeciw Żydom. Go-mułka, który wrócił do kraju, przystąpił do walki o władzę z przywódcami antyin-teligenckiej opozycji w partii. Do strajkujących studentów w kilku miastach przyłączyli się robotnicy (Kraków-Nowa Huta, Wrocław). Brutalnie interwenio-wała milicja. Gomułka poparł nagonkę antyżydowską i antyinteligencką. Dzięki temu mógł obronić swoją pozycję w partii. Potępił studentów jako wichrzycieli ładu i spokoju publicznego.

W odpowiedzi na wystąpienia Gomułki ZI marca rozpoczął sig strajk stu-dmcki, który wygasł po trzech dniach. Nastąpiły czystki na uczelniach (z UW zwolniono Leszka Kołakowskiego). Kolejne wiece i manifestacje nasiliły tylko nagonkę na studentów i obwinianych o zajścia Żydów - rozwiązano niektóre wy-działy, zwolniono pracowników naukowych i studentów. Represje były o tyle skuteczne, że zdławiły ruch studencki. W kansekwencji fobii i nagonki antyży-dowskiej i antyinteligenckiej z kraju wyjechało wielu wybitnych naukowców, ludzi kultury nie tylko żydowskiego pochodzenia.

Przeciwko brutalnym metodom milicji protestowali posłowie katoliccy koła po-selskiego "Znak". W duchu pojednania i potępienia fobii antyżydowskiej wystę-pował Episkopat polski, prymas Wyszyński potępił odradzające się formy rasi-zmu. Dzięki wystąpieniom posłów katolickich doszło do pierwszego zbliżenia działaczy inteligenckich środowiska katolickiego i tzw. opozycji laickżej (daw-nych działaczy PZPR, którzy odeszli z partii lub zostali wyrzuceni).

Na szczytach władzy zmienili się tylko niektórzy politycy. Edward Ochab zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Państwa - został nim Marian Spy-chalski. Ministrem obrony narodowej wybrano gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Prawdziwy inicjator wydarzeń, minister spraw wewnętrznych - Mieczysław Mo-czar - został zdymisjonowany.

Przełom marca 1968 r miał duże znaczenie dla Polaków: ci, którzy jeszcze liczyli na Gomułkę i jego opcję narodową w drodze do socjalizmu, ostatecznie się zawiedli; nastąpiło odwrócenie się inteligencji od partii; rozbudzone zosta-ły "uśpione upiory" - szowinizm, ksenofobia; doszło do zbliżenia działaczy katolickich z opozycyjną wobec Gomułki i jego modelu socjalizmu, tzw. "lewi-cą laicką"; dla studentów, głównych aktorów wydarzeń, marzec '68 był gorzką lekcją.

Podobne prace

Do góry