Ocena brak

Wychowanie w koncepcjach pedagogicznych - Koncepcja pedagogiczna A. S. Neilla

Autor /Emilian Dodano /31.08.2011

U podstaw głoszonej przez Aleksandra S. Neilla (1883-1973) kon­cepcji pedagogicznej leży głębokie przekonanie, iż dziecko jest z na­tury dobre i że ma wszelkie dane, by być szczęśliwe. Zakładano też, iż każda jednostka ludzka ma jakby zakodowaną w sobie tendencję do moralnego dobra, dzięki której w warunkach swobody zwycięsko wy­chodzi w procesie naturalnego dojrzewania. Dlatego A. S. Neill uwa­żał, że zapewniając wychowankom szeroki zakres swobód, skutecznie się ich wdraża do samodzielnych działań oraz przyzwyczaja do odpo­wiedzialności za własne decyzje i czyny, a tym samym pogłębia u nich zaufanie do siebie samych, a także poczucie niezależności i tożsamo­ści. Ufał przy tym działaniu mechanizmu naturalnej samoregulacji zachowań dzieci i młodzieży, a szczególnie korzystnym wychowawczo wpływom kary naturalnej jako elementu owej samoregulacji.

Wychowanie w swobodzie — co z naciskiem podkreślał A. S. Neill ~~~- nie może jednak oznaczać swawoli czy anarchii lub zaspokajania Wszelkich kaprysów wychowanków. Istniej ą granice swobody. Wyzna­ła je przede wszystkim ochrona interesów innych osób przez poszcze­gólnych wychowanków, tzn. każdy z nich może robić, co chce, ale pod ^Warunkiem, że postępowaniem swym nie ogranicza swobody pozostałych kolegów i dorosłych. Pewnym ograniczeniem wolności w szkole A. S. Neilla był ramowy rozkład dnia, który w najogólniejszych zary­sach przedstawiał się następująco: 815-9°° — śniadanie; 9°°-930 — sła­nie łóżek; 930-1230zajęcia lekcyjne; 1230-1330 — lancz; 1330-16°°

czas wolny; 16°° — podwieczorek; 17°° — początek zajęć rekreacyj­nych, trwających zazwyczaj do późnego wieczora (por. A. S. Neill, 1980,s. 27 i n.). Rozkład ten był zwykle tylko pewną ofertą, ale w rzeczywi­stości stanowił niebagatelny czynnik regulujący życie w szkole i in­ternacie.

Pomimo szerokiego zakresu swobód, całkowitej dobrowolności uczęszczania do szkoły, uczniowie wykazywali zadowalający poziom osiągnięć szkolnych, a ich frekwencja na lekcjach wynosiła blisko 100%. Rezultat taki był możliwy zarówno dzięki niezwykle życzliwym i ser­decznym stosunkom, jakie łączyły nauczycieli i uczniów, jak również znikomej liczebności klas (na ogół nie więcej niż 3-4 uczniów).

Doniosłą rolę w koncepcji pedagogicznej A. S. Neilla spełniał tak­że postulat rozwijania samorządności uczniów. Odbywało się to na grun­cie zalecanego tam samorządu internatowego lub szkolnego. Był to sa­morząd w ścisłym tego słowa znaczeniu. Do jego kompetencji należało podejmowanie decyzji we wszystkich sprawach życia internatowego i szkolnego. Pewien wyjątek od tej reguły stanowiło przyjmowanie lub odwoływanie nauczycieli i wychowawców oraz załatwianie spraw związanych z zaopatrzeniem. Podstawowym zadaniem samorządu było uchwalanie przez głosowanie przepisów, szczególnie dotyczących za­pewnienia wychowankom (uczniom) zdrowia i bezpieczeństwa, oraz rozwiązywanie różnych spornych kwestii, jakie powstawały wśród dzieci i młodzieży. Główną formą organizacyjną samorządu były zebrania co­tygodniowe oraz zwoływane w trybie specjalnym (por. J. Konopnicki, 1977, s. 235 i n.).

Podobnie jak inni wielcy pedagogowie, A. S. Neill stawiał wyso­kie wymagania wychowawcom i nauczycielom. Domagał się, aby szcze­gólną pomoc okazywali dzieciom nieszczęśliwym i „zepsutym", które są w stanie wojny z samymi sobą, a w następstwie również z otocze­niem. Dzieci te, zdaniem A. S. Neilla, niczego tak bardzo nie potrzebu­ją, jak przekonania, iż wychowawcy (nauczyciele) są rzeczywiście po ich stronie, to znaczy że mogą liczyć na ich akceptację i miłość. Dla­tego domagał się, aby nade wszystko liczono się z zainteresowania­mi i potrzebami dziewcząt i chłopców oraz zabiegano nie tylko o roz­wój intelektualny, lecz także o ich bogate życie emocjonalne.

Przesadna troska o doskonalenie umysłu jest bowiem często — zdaniem Neilla powodem wielu zaburzeń w zachowaniu uczniów, w tym także nerwic i znacznego ograniczenia swobodnego ujawniania emocji. Pedagog ften uważał, że z dziecka można uczynić człowieka szczęśliwego tylko wyniku wychowania w swobodzie, to jest zgodnie z zasadą wait to Isee (czekać i patrzeć). Miał tu na myśli stwarzanie warunków do nie-Iskrępowanego rozwoju dzieci i młodzieży, a nade wszystko powstrzy-fmywanie się od wywierania na nie jakiejkolwiek presji fizycznej czy l moralnej.

Podobne prace

Do góry