Ocena brak

WYBRANE ZABURZENIA PSYCHICZNE W RÓŻNYCH OKRESACH ŻYCIA I ICH UWARUNKOWANIA - Czynniki ryzyka zaburzeń w okresie ciąży, porodu i wczesnego dzieciństwa - znaczenie patologii relacji

Autor /Edgar Dodano /09.09.2011

Ciąża jest wydarzeniem, które bardzo głęboko ingeruje w biologiczne, psychologiczne i społeczne struktury życia przyszłej matki. Jest ona dla kobiety zawsze sprawdzianem jej poziomu rozwoju i tożsamości. Ciąża zmienia też w zasadniczy sposób układ partnerski. Poczęcie dziecka, a potem jego urodzenie powoduje powstanie systemu, który nazywamy rodziną. Ciąża i urodzenie dziecka jest więc dla rodziców okresem wielu doświadczeń pozytywnych, radości, nadziei, dumy, dojrzałości; powoduje zacieśnianie więzi między małżonkami. Wszystkie pozytywne aspekty rozwoju indywi­dualnego przyszłych rodziców, rozwoju ich wzajemnej więzi wpływają pozytywnie na kształtowanie się więzi z dzieckiem w okresie prenatalnym. Więź emocjonalna i korzystne interakcje z dzieckiem spostrzeganym jako odrębna osoba w łonie matki, zależne są - jak pokazały badania - od poziomu rozwoju i dojrzałości emoc­jonalnej matki i ojca.

Ważną rolę w tworzeniu klimatu rozwojowego w okresie ciąży odgrywa poziom więzi między małżonkami, który wyraźnie wzrasta, gdy zarówno kobieta w ciąży, jak i młody mężczyzna wykazują wysoką gotowość do podjęcia roli rodzicielskiej. Na tę gotowość składa się między innymi świa­doma decyzja poczęcia dziecka, dojrzały motyw posiadania dziecka, akcep­tacja ciąży i gotowość do zdobywania rodzicielskich i opiekuńczych kom­petencji.

Gdy te warunki nie są spełnione, mamy do czynienia z brakiem gotowości do podjęcia już od momentu poczęcia roli matki i ojca. Konsekwencją tego jest ryzyko dla zdrowia i rozwoju poczętego dziecka. Opisano wiele czynników ryzyka w okresie ciąży. Zwrócimy tu uwagę tylko na niektóre. Do czynników ryzyka należy między innymi nie planowana ciąża młodocianych matek, brak akceptacji lub ambiwalentny stosunek do ciąży. Brak jednoznacznie pozytywne­go ustosunkowania do ciąży i dziecka, może też mieć swoje bardzo złożone przyczyny. Może wynikać z neurotycznej struktury osobowości matki lub innych zaburzeń rozwoju jej tożsamości. Często przyczyną negatywnego lub ambiwalentnego stosunku do ciąży są trudne doświadczenia z poprzednią ciążą, zaburzenia w rozwoju wcześniej urodzonego dziecka.

Przyczyny negatywnego stosunku do ciąży mogą też tkwić w konfliktach małżeńskich. Brak jednoznacz­nej akceptacji poczętego dziecka może też wynikać z tego, że dziecko zakłóca - w subiektywnej ocenie matki lub ojca - tok indywidualnego rozwoju zawodowego matki lub małżeństwa. Każda sytuacja ambiwalencji i braku akceptacji odbija się na warunkach rozwoju dziecka w okresie prenatalnym. Czynniki ryzyka oraz zaburzenia w okresie ciąży opisała Kościelska w książce Trudne macierzyństwo. Do najpoważniejszych i oczywistych czynników ryzyka dla rozwoju dziecka należą niewątpliwie jawne antyzdrowotne zachowa­nia matek. Do bardziej ukrytych należą stany emocjonalne matki, a wśród nich poczucie zagrożenia zdrowia, urody, wolności, planów osobistych i innych wartości. Przyczyną nastawień lękowych może być negatywny obraz własnej osoby (niepewność w roli matki), a to może między innymi wynikać z urazowej relacji z własną matką.

Wreszcie zaburzenie struktury Ja kobiety w ciąży może spowodować nieświadome odrzucenie ciąży i dziecka, z czego wynikają poważne psychosomatyczne komplikacje - skłonność do samoistnych poronień, złe znoszenie ciąży i zmian hormonalnych, trudności w przygotowaniu się do porodu i skomplikowany jego przebieg oraz trudności w opiece nad niemowlę­ciem. Stwierdzono też, że istnieją matki jawnie negatywnie nastawione do ciąży i przyszłego dziecka. Tak więc czynniki ryzyka dla zdrowia dziecka w jego najwcześniejszym okresie to nie tylko wady i deficyty biologiczne, ale także zdrowie psychofizyczne matki, jej nastawienie do dziecka. Czynniki psychologiczne są też „wkomponowane" w społeczny kontekst. W tym kontekście ważne są interakcje między rodzicami, istnienie i postawa ojca oraz rodziny pochodzenia, organizacja i przebieg porodu, warunki życia niemowlęcia w rodzinie i warunki jej życia.

Obecnie uważa się, że tradycyjne postępowanie personelu na oddziałach położniczych stanowi sytuację traumatyczną dla dziecka i frustrującą potrzeby psychiczne rodzących matek, czasem dotyczy to także ojców, którzy towa­rzyszą żonie w porodzie.

Najpoważniejsze zaburzenia w okresie wczesnego dzieciństwa wiążą się jednak z różnymi postaciami zaburzeń w procesie przywiązania. Zaburzenia w procesach przywiązania mogą wynikać z zaburzeń w rozwoju psychicznym matki, niekorzystnego spostrzegania dziecka, braku kompetencji rodziciel­skich. Zaburzenia w procesach przywiązania można najwyraźniej zaobser­wować w sytuacji karmienia. Zachowanie się matek może harmonijnie współbrzmieć z dziećmi, ale często jest niekorzystne dla rozwoju przywią­zania - jest nadmierne emocjonalne, nastawione na matkę, wyraźnie zada­niowe lub dysharmonijne {pp. cit.). W sytuacji karmienia można zauważyć symptomy reakcji autystycznych albo też neurotycznych i pojawianie się wczesnych zaburzeń jedzenia.

Warunkiem rozwoju zdolności adaptacyjnych jest powstanie takiego sys­temu przywiązania, w którym interakcje między dzieckiem i opiekunką (najczęściej figurą przywiązania jest matka, ale może nią być także ojciec lub opiekunka) sprawiają, że powstaje poczucie bezpieczeństwa, prawo do ekspresji, eksploracji oraz pozytywna samoocena. System przywiązania zabezpiecza dziecko przed zagrożeniami zewnętrznymi i we­wnętrznymi, jak silne zaburzenia homeostazy. System ten jest też podstawą bazalnego zaufania. Opiekunowie (matka, ojciec lub inni dorośli) powinni też swoją wrażliwością, gotowością, postawą względem dziecka i kompeten­cjami opiekuńczymi wywoływać u dziecka poczucie dostępności, przewidywalności (stałości); powinni też cechować się dostrajaniem do potrzeb dziecka i jego zachowań przywiązaniowych. Wymaga to umiejętności bycia w bliskim cielesnym i emocjonalnym kontakcie z dzieckiem.

W toku rozwoju tej koncepcji wyróżniono zaburzone wzorce przywiązania: unikający, ambiwalentny i zdezorganizowany. Wzorzec unikający cechuje się tym, że opiekun jest nieosiągalny, niedostępny i odrzucający. Dzieci doświadczające takich wzorców relacji z opiekunem przejawiają niskie emocjonalne zaangażowanie w relacje z opiekunem, unikają go podczas eksploracji. We wzorcu ambiwalentnym opiekun ma postawę ambiwalentną, zmienia swoje zachowanie względem dziecka, w wyniku czego nie tworzy się spójna postać przywiązania. Dzieci mają trudność w rozstaniu się z nim, a przy ponownym spotkaniu przejawiają zachowania przeciwstawne: zbliżania i oddalania (odtrącania). Zdezorganizowany wzorzec przywiązania występuje wówczas, gdy opiekunowie zachowują się w sposób gwałtowny, zagrażający dziecku (z elementami maltretowania włącznie) lub wówczas, gdy opieka nad dzieckiem stanowi dla dorosłego silne źródło lęku, ponieważ wzbudza wewnętrzne konflikty. Przerażające lub lękowe zachowania opiekunki są źródłem silnego lęku u dziecka, a ten wzbudza system przywiązania, co jednocześnie powoduje u dziecka tendencję zbliżania do opiekunki i jednocześnie wzmaga lęk.

W takim zdezorganizowanym systemie przywiązania rozwój i adaptacja dziecka są niemożliwe; dlatego też wcześnie pojawiają się zaburzenia zachowania i głębokie poczucie braku ufności. Jak więc widać, nie rozwiązane doświadczenia traumatyczne rodziców oraz konfliktowa struktura ich osobowości mogą się wyraźnie odbić na zdrowiu i rozwoju dziecka, gdy stają się oni postaciami systemu przywią­zania. Zaburzenia psychiczne wczesnego dzieciństwa -jeżeli nie są wywołane defektami genetycznymi i biologicznymi, które powodują opóźnienie rozwoju i różne formy upośledzenia - najczęściej wynikają z zaburzeń przywiązania, zaburzeń w relacji z obiektem lub zerwaniem więzi i relacji, w sytuacji straty opiekuna lub hospitalizacji, lub wychowywania poza rodziną w warun­kach instytucji. Dlatego też uzasadnione są propozycje praktycznego za­stosowania wiedzy o systemach przywiązania, aby pomóc matkom i młodym rodzinom w radzenia sobie z nowymi zadaniami życiowymi.

Podobne problemy moglibyśmy rozważać w okresie kryzysu autonomii lub okresie separacji-indywiduacji. Od środowiska rodzinnego i relacji z obiektem, od tego czy matka (opiekunka) jest wystarczająco dobrym obiektem gwarantującym bezpieczeństwo i podtrzymanie zależy, czy dziecko będzie w stanie narodzić się psychicznie i pomyślnie rozwiązywać kolejne kryzysy w swoim życiu.

Koncepcje patologicznych wzorów przywiązania oraz zaburzeń relacji z obiektem w okresie wczesnego dzieciństwa są przydatne dla wyjaśniania wielu rodzajów patologii rozwoju osobowości. Dotyczy to między innymi, tak częstych obecnie, narcystycznych zaburzeń osobowości i zaburzeń typu borderline oraz patologii zachowań społecznych i aspołecznych zaburzeń osobowości.

Przykładem jeszcze bardziej złożonych zależności jest opisany przez Marinę Zalewską mechanizm zaburzeń rozwoju tożsamości dzieci głuchych. W tym wypadku relacja matka-dziecko jest modyfikowana pier­wotnie przez niepełnosprawność dziecka. Matka dowiadując się, że jej dziecko nie słyszy, przeżywa silną traumę, z czym wiąże się poczucie utraty dziecka słyszącego i własnego okaleczenia słownego w relacji z dzieckiem. Te przeżycia matki, zagrażające zdrowiu psychicznemu, odbijają się na jej stosunku do dziecka i na ich wzajemnej relacji. Autorka ta pokazała, że w tej sytuacji nie można się ograniczyć do pracy z dzieckiem. Zaburzenia rozwoju tożsamości dzieci głuchych i z opóźnionym rozwojem mowy są uwarunkowane zaburzeniami tożsamości matki, jako matki dziecka niepełnosprawnego, i zaprzeczania własnej tożsamości kobiecej na korzyść przyjmowania tożsamości ideału. Do kontaktu z dzieckiem niepełnosprawnym „wnoszone są" konflikty i poczucie winy związane z urodzeniem dziecka niepełnosprawnego. Pomocy dziecku głuchemu, jego rehabilitacji powinna więc towarzyszyć pomoc matce, która ma w tej terapii i rewalidacji dziecka uczestniczyć. Chodzi zasadniczo o to, aby defekt lub deficyt sprawności nie spowodował uprzedmiotowienia dziecka, czyli pozbawienia go atrybutów tożsamości i bycia osobą.

Problemów psychologicznych dziecka głuchego i wielu innych dzieci niepełnosprawnych, upośledzonych nie można więc rozpatrywać w tradycyj­nym schemacie psychologii klinicznej dziecka. Jest to psychologia kliniczna relacji dziecka ze specjalnymi potrzebami i jego opiekunów oraz instytucji rehabilitujących.

Do góry