Ocena brak

WYBRANE ZABURZENIA PSYCHICZNE W RÓŻNYCH OKRESACH ŻYCIA I ICH UWARUNKOWANIA - Czynniki ryzyka i zaburzenia psychiczne w okresie senioralnym u ludzi starych

Autor /Edgar Dodano /09.09.2011

Problematyka ludzi starych staje się we współczesnej cywilizacji niezwykle aktualna i bardzo trudna. Minęły czasy, w których seniorzy posiadali wysoką i wyróżnioną pozycję. Ceniono ich doświadczenie i mądrość w rodzinach, społecznościach, krajach czy kulturach. Pragmatyczna kultura Zachodu, w której dominują wartości związane z produkcją dóbr materialnych, infor­matycznych itp. spowodowała, że coraz dłużej żyjący ludzie starzy znaleźli się na marginesie życia społecznego. Coraz bardziej starzejące się społeczeń­stwa stają więc przed poważnym problemem, jak zapobiec negatywnym stronom tych cywilizacyjnych przemian, zarówno w wymiarze indywidual­nym każdego seniora, jak i w wymiarze społecznym funkcjonowania rodziny, społeczeństwa i instytucji. W roku 1991 ONZ i Światowa Organizacja Zdrowia proklamowały rezolucję, którą ocenia się jako globalną konstytucję człowieka starego mającą mu zapewnić prawo do godnej, bezpiecznej, aktywnej i niezależnej egzystencji.

W wieku senioralnym nakładają się na siebie i nasilają różne czynniki zagrażające zdrowiu jednostki i grup. Prawdopodobnie z równą siłą działają czynniki inwolucji biologicznych struktur i funkcji, czynniki psychologiczne, czynniki społeczne i ekologiczne.

Już od 50.-60. roku życia pojawiają się poważne sygnały zakłóceń zdrowia, które z czasem przybierają postać przewlekłą, w szczególności wówczas, gdy człowiek nie wprowadzał do stylu życia wartości zdrowotnych. W wieku senioralnym konieczna jest reorientacja ról, interwencja społeczna rodziny i instytucji zdrowotnych oraz wsparcie społeczne.

Starzejący się człowiek traci najbardziej podstawowe sprawności poznaw­cze. Pogarsza się słuch i widzenie. Także sprawność motoryczna znacznie się obniża, co wpływa wyraźnie na poziom codziennego bezpieczeństwa i stwarza ryzyko wypadków. Ponadto starzy ludzie cierpią na przewlekłe choroby somatyczne i czasem na zaburzenia związane z degeneracyjnymi zmianami OUN. Gdy zaburzenie i uszkodzenie struktur mózgowych narasta, pojawiają się zespoły psychoorganiczne z różnym nasileniem zaburzeń w funkcjonowaniu poznawczym, emocjonalnym i społecznym. Rozpowszech­nienie się konsekwencji psychicznych chorób degeneracyjnych spowodowało konieczność zorganizowania nowoczesnej opieki dla tych chorych (oddziały dzienne, czasowe pobyty, profesjonalne wizyty w domu, nowoczesne formy opieki społecznej itp.). Do najnowszych należą grupy wsparcia dla rodzin opiekujących się starymi rodzicami chorymi na Alzheimera, Parkinsona i inne zaburzenia. Nowoczesna opieka neuropsychologiczna oferuje także pomoc grupową dla tych chorych i ich rodzin.

Warto wiedzieć, że w populacji ludzi starych - jak pokazują statystyki wysoko rozwiniętych krajów - 40%, to osoby z głębokim i umiarkowanym upośledzeniem sprawności psychofizycznej i społecznej. Ludzie ci wymagają różnych form systemowej pomocy.

Zagrożenia zdrowia uwarunkowane są także czynnikami intrapsychicznymi, wynikającymi z kryzysu rodzącego się z konfliktów między integracją a rozpaczą. Zadaniem rozwojowym wieku senioralnego jest bowiem przepracowanie swojego stosunku do śmierci, dokonanie bilansu życiowego i zaakceptowanie pozytyw­nych dokonań w jednych dziedzinach oraz braku sukcesów w innych. Ta faza życia wymaga także radzenia sobie z przejściem na emeryturę, wypadaniem z różnych ról społecznych i podjęciem nowych zadań. Ważne jest także utrzymanie zainteresowania światem, bycie aktywnym umysłowo i społecznie, mimo rosnących ograniczeń fizycznych i społecznych. Często dochodzi do tego także radzenie sobie ze stratą osób bliskich, najczęściej małżonków. Osoby, które radzą sobie z tymi zadaniami, zyskują cnotę, zwaną mądrością. Opiera się ona na integracji doświadczeń, akceptacji życia, przewadze pozytywnego bilansu, co daje w efekcie poczucie głębokiej, spokojnej satysfakcji życiowej. Mądrość ludzi starych - ich inteligencja „skrystalizowana" wynika z bogactwa doświadczeń, refleksyjnej wiedzy i zdolności do wielostronnego ujmowania spraw. Podtrzymywanie refleksyjności i otwartości poznawczej, to według Langer jeden z najlepszych sposobów na utrzymanie zdrowia ludzi starych, nawet wówczas, gdy zmuszeni są żyć w warunkach domów pomocy społecznej.

Stwierdzono jednak także, iż o poziomie zdrowia ludzi starych decydują w najwyższym stopniu czynniki społeczne. To właśnie w tej grupie wiekowej wsparcie społeczne ma jednoznacznie pozytywny charakter, a świadomość jego dostępności w wysokim stopniu wpływa na poziom zdrowia ludzi starych i radzenia sobie z wymaganiami życia. Także inne badania w zakresie psychologii starzenia się wykazują, jak ważne dla pozytywnego bilansu i zadowo­lenia z życia ludzi starych jest to, w jakich warunkach żyją i w jakim stopniu utrzymują więzi społeczne jako osoby znaczące. Rozwój i zdrowie psychiczne w wieku senioralnym mogą w znaczący sposób wspomagać coraz lepiej rozwijające się w skali europejskiej różne formy samoorganizacji i wzajemnej pomocy w populacji seniorów.

Przy istniejących tendencjach cywilizacyjnych powodujących marginalizowanie ludzi starych, trudnościach w zabezpiecze­niu im właściwej pomocy i ochrony (także ze względów finansowych) - właśnie te formy są rozwiązaniami przyszłościowymi. Towarzystwo pro­mocji starszej generacji bada przede wszystkim, jakie są najpilniejsze po­trzeby ludzi starych i do tych potrzeb dostraja swoje działanie. W sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa wskutek napadów na osoby starsze, włamań do mieszkań, okradania itp. grupy samopomocy organizują sieć ostrzegania, poradnictwa i wzajemnego monitorowania sytuacji. Ten typ nowoczesnej samoorganizacji może też liczyć na finansowe wsparcie samorządów i fun­dacji.

Dla oceny psychologicznego dobrostanu ludzi starych prawdopodobnie najistotniejsze są procesy bilansowania życia, które polegają na refleksji nad życiem, oceną tego, co było wartościowe, a co nie miało wartości, oceną własnego wkładu w życie innych i stopnia realizacji ważnych celów osobis­tych, rodzinnych i ogólnospołecznych. Procesy bilansowania podejmowane są w różnych okresach (np. w kryzysie środka życia), jednakże dopiero po przejściu na emeryturę bilans ten ma charakter całościowy. W toku bilan­sowania ocenia się różne okresy życia i różne sfery działania. Wyniki tej całościowej refleksji nad życiem mogą być jednoznacznie pozytywne, jed­noznacznie negatywne lub niejednoznaczne.

W badaniach Susułowskiej obejmujących ludzi w wieku 60-87 lat z różnym wykształceniem i reprezentujących różne warstwy społeczne stwierdzono równy udział bada­nych we wszystkich kategoriach bilansowania. Pozytywny bilans życiowy stwierdzono u 30% badanych; osoby te były zadowolone z całego swojego życia, uważały, że miało ono sens i gdyby mogły je jeszcze raz przeżyć w zasadzie nic by nie zmieniły. Osoby z negatywnym bilansem życiowym (32%) stwierdziły, że zmarnowały i przegrały swoje życie i gdyby mogły je jeszcze raz przeżyć, żyłyby zupełnie inaczej (op. cit., s. 316). Niejedno­znaczny bilans życiowy polegał na tym, że osoby (38%) nie potrafiły stwier­dzić, czy ich życie było udane i sensowne, czy też nie, wahały się co do oceny. Niektóre rzeczy by zmieniły, ale inne nie. W takich sytuacjach zagubienia i wątpliwości można w rozmowie z ludźmi starymi pomóc im (tzw. terapią wspomnień), wydobyć te wartości i pozytywy, które wzmocnią częściowe bilanse pozytywne, co summa summarum da pozytywną ocenę całego życia. Czynnikiem warunkującym w najwyższym stopniu pozytywny bilans jest udane życie rodzinne, zadowolenie z osiągnięć rozwojowych dzieci, ich rodzin i wnuków.

Dla mężczyzn i samotnych kobiet bilans życiowy był w istotnym stopniu związany z osiągnięciami zawodowymi. Globalny bilans życia wszystkich badanych związany jest z aktualną sytuacją życiową ludzi starych. Pozytywny bilans stwierdzano u tych, którzy starzeją się wspólnie z partnerem życiowym i którzy posiadają dobre relacje z dorosłymi dziećmi i rodziną dalszą. Zdecydowanie negatywny bilans życiowy przeżywają ludzie, którzy na starość żyją w warunkach instytucjonalnych, z dala od rodziny. Gdy seniorzy cierpią na liczne przewlekłe choroby i obniżenie sprawności i są pozbawieni bliskich osób, nawet obiektywne osiągnięcia i sukcesy życiowe nie są doceniane i nie wpływają na zadowolenie życiowe. Brak dobrych relacji z bliskimi osobami i brak godnych warunków życia, zapew­niających samodzielność, aktywność i godność może być powodem negatyw­nego bilansowania życia, a co za tym idzie powodować poczucie opusz­czenia, samotności i rozpaczy.

Tak więc można przypuszczać, iż rozwiązanie ostatniego życiowego kryzysu rozwojowego jest w znacznym stopniu modyfikowane czynnikami psychospołecznymi. We wszystkich badaniach podkreśla się, że kluczowe znaczenie dla profilaktyki gerontologicznej ma tworzenie właściwych warunków do zadowolenia z życia, a to oznacza pomoc ludziom starym, aby mogli być aktywni, samodzielni na miarę swoich możliwości, mieć poczucie bezpieczeństwa i więzi z ludźmi oraz światem, mieć poczucie godności. Wynika więc z tego, że warunki życia ludzi starych są podstawą dla ich poczucia jakości życia i dobrostanu. Udział w tworzeniu ludziom starym środowiska dostosowanego do ich zadań rozwojowych - bo­gatego w specyficzne dla nich zasoby -jest także powinnością psychologów zaangażowanych w pomoc seniorom lub pełniących rolę konsultantów grup samopomocy, jakie tworzą ludzie starzy w społecznościach lokalnych.

Szczególną uwagę należy zwrócić na kształtowanie środowiska pens­jonatów dla ludzi starych czy domów seniora. Zmiany psychologiczne w okresie zaawansowanej starości: zaburzenia pamięci, myślenia oraz sym­ptomy zaburzeń emocjonalnych jak: drażliwość, labilność emocjonalna, sztywność, zaleganie emocji, podejrzliwość i wiele innych symptomów czynią opiekę świadczoną tym ludziom niekiedy bardzo trudną. To powoduje, że rodzina odczuwa brak kompetencji do opiekowania się ludźmi starymi i potrzebuje w tym względzie wsparcia, często też zastąpienia w czynnościach opiekuńczych przez siły fachowe. Specyfika zaburzeń psychicznych ludzi starych sprawia też, że wobec seniorów niezwykle szybko ujawniają się w warunkach opieki instytucjonalnej cechy instytucji totalnej, takie jak:

etykietowanie, pozbawianie indywidualności, godności, uprzedmiotawianie. Raz rozpoczęty proces powoduje, że zespół błędnej adaptacji do instytucji totalnej szybko się rozwija. Cierpią z tego powodu nie tylko pensjonariusze, ale także personel domów pomocy społecznej, gdyż depersonalizujący sposób sprawowania „opieki" zmienia także ich osobowość i sprawia, że pojawić się mogą różne patologiczne zachowania społeczne, aż do przemocy włącznie. Dlatego też sądzimy, że specyficzna, profesjonalna pomoc potrzebna jest nie tylko ludziom pracującym w ośrodkach interwencji kryzysowej, w ratownic­twie, w opiece paliatywnej, ale też w opiece gerontologicznej.

Szczególnym problemem klinicznym wieku senioralnego są też zaburzenia emocjonalne. W związku z osłabieniem dynamiki życiowej, wszystkie uczu­cia stają się słabsze i mniej intensywne. Nie dotyczy to jednak poczucia niepokoju i lęku. Te uczucia wzmagają się wraz z wiekiem. Związane są z zagrożeniem materialnym ich egzystencji, z zagrożeniami biologicznymi, utratą sprawności, wysokim ryzykiem chorób, przy jednoczesnej niesprawnej opiece zdrowotnej. Ogólny wzrost zagrożenia w środowisku, społecznościach i w skali całego świata silnie odbija się na poziomie lęku i strachu u ludzi starych. W okresie preterminalnym i terminalnym kluczową rolę odgrywa lęk przed śmiercią, najbardziej korzystną rolę odgrywa więc w tych sytuac­jach wsparcie emocjonalne i towarzyszenie osobom starym z dużym nasileniem niepokoju oraz pomoc w pozytywnym bilansowaniu życia, co zmniejsza lęk. Szczególnie ważna jest więź z bliskimi osobami oraz wsparcie duchowe udzielane przez duszpasterzy lub specjalnie przygotowanych wolontariuszy.

Tak więc w okresie senioralnym pomoc psychologiczna niekiedy bardzo się upodabnia do opieki paliatywnej.

Podsumowując ten rozdział pragnę jeszcze raz zwrócić uwagę, że na­szkicowane w nim podejście stanowi rzutowanie psychologii klinicznej w przyszłość. Sądzę, że już na początku poznawania tej dziedziny warto wiedzieć, że można wybrać też taką ścieżkę przygotowywania się do zawodu psychologa klinicznego. W rozwojowo-społecznym podejściu pierwszopla­nowego znaczenia nabierają zadania profilaktyczne psychologa klinicznego. Dlatego też każdy z podpunktów w rozdziale zawiera sformułowanie „ryzyko zaburzeń".

Do analizy zaburzeń w poszczególnych fazach cyklu życia człowieka wybrałam takie, które właśnie wynikają z rozwojowego ryzyka zaburzeń i dlatego uznałam, że mogą one być reprezentatywne dla danego okresu życia. Opracowanie psychologii klinicznej omawiającej w sposób wyczer­pujący wszystkie najważniejsze zaburzenia w różnych okresach rozwojowych, to zadanie na przyszłość.

Do góry