Ocena brak

WYBRANE PSYCHOLOGICZNE ASPEKTY OPIEKI ZDROWOTNEJ - DIAGNOZY, LECZENIA, KONTAKTU LEKARZ - PACJENT - Psycholog w opiece paliatywnej

Autor /Placyd77 Dodano /09.09.2011

Ruch hospicyjny i opieka paliatywna wraz z nową dziedziną opieki medy­cznej rozwinęły się w latach sześćdziesiątych. Nawiązuje on do średniowiecznej tradycji (hos­picjum) przyjaznej gospody dla podróżnych, pełniącej równocześnie funkcje pomocy pielęgnacyjnej i leczniczej. Człowiekowi ciężko, terminalnie chore­mu w jego wędrowaniu przez życie właśnie hospicja gwarantują odpowiednią pomoc. Pomoc w opiece paliatywnej łagodzi cierpienia, uśmierza ból, przy­nosi chorym ulgę i gwarantuje im dbałość o jakość życia, mimo iż choroby uleczyć nie można. Opieka paliatywna jest dziedziną interdyscyplinarną; pracują w niej specjalnie przygotowani lekarze, pielęgniarki, duszpasterze i psychologowie oraz wolontariusze. Udział w opiece paliatywnej wymaga bardzo fachowego i specjalistycznego przygotowania. Ważną rolę odgrywa także własne przygotowanie osobowościowe, w szczególności refleksja na problemami sensu życia i śmierci oraz lęku przed śmiercią. Pomoc świad­czona pacjentom i ich rodzinom w opiece paliatywnej polega przede wszyst­kim na obniżeniu cierpień fizycznych, psychicznych i duchowych. Psycholog jest zawsze członkiem zespołu i często działa na jego rzecz.

Pomoc, jaką świadczy na rzecz pacjenta, odbywa się:

• na wyraźne życzenie pacjenta i dotyczy najczęściej sensu cierpienia, lęku przed śmiercią, nie załatwionych spraw życiowych, rodzinnych i stosunku do informacji o chorobie - pacjent oczekuje jednak zawsze w pierwszym rzędzie troskliwej obecności, podtrzymania emocjonalnego i duchowego;

• na życzenie rodziny pacjenta, która cierpi także i przeżywa wiele wątpliwości co do sposobu komunikowania się z pacjentem i informowania go o jego stanie, czasem mogą wystąpić trudności w kontakcie z pacjentem depresyjnym, zrezygnowanym, wycofującym się całkowicie z kontaktu lub też przejawiającym wrogie nastawienie do świata; rodzina zwraca się też o pomoc w sytuacji skrajnego wyczerpania opieką i gdy zaistnieją sytuacje konfliktowe;

na życzenie lekarza lub pielęgniarki, gdy oni sami stwierdzają trudności w sprawowaniu opieki, czy to z powodu zachowania pacjenta, jego rodziny a nierzadko w sytuacji pojawiających się oznak wypalenia zawodowego, które w opiece paliatywnej jest wysoce prawdopodobne.

Badania wykazały, że rodziny pacjentów oczekują przede wszystkim fachowej i łatwo dostępnej pomocy lekarza i pielęgniarki, fachowych porad i informacji na temat pielęgnowania i postępowania z chorym, aby maksymalnie ulżyć jego cierpieniom; oczekują też zapewnienia, że mogą liczyć na natychmiastową pomoc zespołu opieki. Psycholog nie jest najczęściej wymienianym członkiem zespołu, co także może świadczyć o jego pośredniej roli. W każdej formie udziału psychologa w opiece paliatywnej na pierwszym miejscu stawia on dobro chorych: pomaga zrozumieć i zaakceptować sytuację, ułatwia ekspresję negatywnych emocji, sprzyja wszelkimi sposobami podnoszeniu jakości życia pacjenta, gdyż jest to czynnik najbardziej leczący, ułatwia podtrzymanie nadziei na coś ważnego w życiu, pomaga w kontroli aktualnej sytuacji i zachowaniu godności.

Z doświadczeń psychologów pracujących w opiece paliatywnej wynika, że nie powinni oni interweniować bez wyraźnej zgody pacjenta, nie powinni prowadzić w okresie terminalnym głębokich form terapii indywidualnej i rodzinnej, tworzyć koalicji z pacjentem lub rodziną w sytuacji konfliktowej, ani podtrzymywać fałszywej nadziei na całkowite wyleczenie. Praca psycho­loga powinna się koncentrować na szkoleniu personelu lekarsko-pielęgniarskiego i wolontariuszy oraz konsultacjach w sprawach kontaktów lekarz-pacjent i podtrzymywać odporność psychiczną członków zespołu opieki paliatywnej. Odrębnym problemem jest praca psychologa z rodzinami osie­roconymi, po stracie osób bliskich, zwłaszcza po śmierci dzieci. W tym względzie wypracowano całkowicie nowe formy pomocy indywidualnej i współpracy z grupami samopomocy.

Praca psychologa w opiece paliatywnej wymaga od niego dobrego przy­gotowania podstawowego w zakresie kontaktu lekarz-pacjent.

Do góry