Ocena brak

Wstęp do pojęcia kultury i zbiorowości

Autor /Gerwazy Dodano /29.07.2011

    Kultura jest częścią nas. Jest słowem, które wydaje się tak oczywiste, a zarazem nie do końca zrozumiałe. Dzisiaj stwierdzamy, iż nie było i wciąż nie ma żadnej ogólnie przyjętej teorii kultury. Według Encyklopedii PWN to „ jeden z najbardziej popularnych terminów humanistyki i nauk społecznych”  . W znaczeniu najszerszym kultura obejmuje wszystko, co w zachowaniu się i wyposażeniu członków społeczeństw ludzkich stanowi rezultat zbiorowej działalności.

    Bez względu jednak na definicję pojecie kultury frasowało wielu mędrców, myślicieli i naukowców. Trudno bowiem nie dostrzec jej ogromnego znaczenia i wpływu na każdego człowieka. W XX wieku upowszechniła się tendencja do ujmowania jej przede wszystkim jako zespołu wzorów rozwiązywania problemów charakterystycznych dla danego społeczeństwa, wzorów postępowania. Jedną z osób, która bezpośrednio swoim dorobkiem naukowym przyczyniła się do takiego pojmowania kultury był Sigmund Freud – twórca psychoanalizy.

    W naszej pracy zajmiemy się analizą dwóch jego dzieł: „Kultura jako źródło cierpień” oraz „ Poza zasadą przyjemności”, które to ukazały kulturę i zbiorowość ludzką w zupełnie innym świetle niż dotychczas je pojmowano. Freud był twórcą swoistego „przewrotu kopernikańskiego” polegającego na odkryciu, że świadomość ludzka stanowi jedynie część ludzkiej psychiki. Dowiódł on – o czym będziemy później mówić – iż istota ludzka nie jest panem własnego życia wewnętrznego. A kulturą – stanowiącą nierozłączną część bytu człowieka – żądzą te same prawa co podświadomością ludzką.

    Zanim przejdziemy jednak do analizy jego dzieł zapoznamy słuchaczy – w kilku zaledwie słowach – z biografią Sigmunda Freuda, skupiając się głownie na jego działalności naukowej.

Nasze rozważanie na temat kultury i zbiorowości będących źródłem cierpień można zamknąć stwierdzeniem, że prowadzona przez ludzkość na przestrzeni wieków walka z prawdziwą naturą człowieka okazała się, przynajmniej według Nas, zwycięska dla przyrody. Wielość przykładów przedstawionych w tej pracy, a udokumentowanych licznymi obserwacjami prowadzonymi przez Zygmunta Freuda zdaje się silnie dokumentować ten osąd.

    Podobne prace

    Do góry