Ocena brak

Wpływ paradygmatu socjalno – strukturalnego na zachowania wyborcze Polaków

Autor /tolek555 Dodano /18.07.2011

  • w Polsce nietrudno dostrzec klasowe wzory głosowania. Przynajmniej jedna partia ma wyraźnie klasowy charakter. Jest nią PSL, zbierające systematycznie głosy prawie wyłącznie rolników. W jej elektoracie z 2001 r. głosy mieszkańców wsi stanowiły prawie 72% (wg danych PBS). W wyborach 2001 r. w rywalizacji o głosy mieszkańców wsi, a w szczególności głosy rolników, Stronnictwo zyskało potężnego konkurenta – Samoobronę.

  • W elektoracie partii Leppera głosy rolników nie stanowiły aż tak wyróżnionej grupy (mieszkańcy wsi to 55% ogółu jej wyborców). Samoobrona też jest partią klasową, ale w innym sensie. Jeżeli pojęcie klasy ujmować w tradycji Weberowskiej, to Samoobrona jest partią klasy o niskich szansach rynkowych, ale zarazem jest to klasa, która - w odróżnieniu od tradycyjnego chłopstwa – musi egzystować na rynku.

  • Partią, której wyborców cechowała znaczna wspólnota usytuowania w strukturze społecznej, była Unia Wolności. Gromadziła ona w szczególności głosy wyborców lepiej wykształconych, wykonujących tzw. zawody inteligenckie.

  • Z kolei Platforma Obywatelska – którą można traktować jako klasowego antagonistę Samoobrony – zyskała poparcie wśród ludzi o dużych szansach rynkowych.

  • W 1997 r. elektoraty głównych ugrupowań: SLD i AWS, miały wielce heterogeniczny charakter pod względem cech strukturalnych. Poparcie dla tych ugrupowań było na podobnym poziomie we wszystkich dużych grupach. W tym sensie obie te partie dobrze realizowały model catch all party. Ich elektoraty dzieliły tylko kwestie ideologiczne. W 2001 r. tylko SLD było partią zyskującą podobnie wysokie poparcie we wszystkich dużych segmentach struktury społecznej, chociaż np. wojskowi, policjanci i strażacy od lat popierają tę formację w stopniu ponadstandardowym.

  • Zróżnicowania preferencji w zależności od niektórych zmiennych społeczno – demograficznych są poważne. Na SLD – UP wyraźnie rzadziej głosowali wyborcy z następujących grup (ujmowanych rozłącznie): wiek 25-39 lat, wykształcenie zawodowe, mieszkańcy wsi, zamieszkali w woj. małopolskim i podkarpackim.

  • Na Samoobronę zdecydowanie częściej głosowali mężczyźni, rzadziej zaś wyborcy w wieku powyżej 60 lat, wyborcy z wykształceniem średnim i wyższym, mieszkańcy dużych miast, wyborcy z woj. śląskiego i lubuskiego.

  • Rozkład poparcia dla PSL pozostawał podobny jak w przypadku Samoobrony, z tym że czynnik płci był tu zupełnie nieróżnicujący.

  • Pis uzyskało ponadstandardowe poparcie wśród wyborców lepiej wykształconych, mieszkańców dużych miast, wyborców z woj. mazowieckiego, małopolskiego i pomorskiego.

  • PO relatywnie najwięcej głosów zdobyła wśród wyborców najmłodszych (co piąty wyborca w wieku do 24 lat), z wykształceniem wyższym i wśród mieszkańców dużych miast.

  • LPR miała zaś wybitnie kobiecy elektoratkobiety głosowały na LPR prawie dwukrotnie częściej niż mężczyźni, podobnie wyborcy najstarsi w porównaniu z najmłodszymi. Istotnie niższe niż w innych grupach było poparcie dla LPR wśród osób z wykształceniem wyższym.

  • Obraz zróżnicowania partyjnych elektoratów pod względem cech – społeczno demograficznych nie zmienił się istotnie w 2005 r., z tą różnicą iż Pis relatywnie lepiej wypadło wśród osób o średnim i zawodowych wykształceniu i wśród mieszkańców wsi w porównaniu z wyborami 2001.

  • Jeśli za pomocą tych zmiennych będziemy starali się wyjaśnić, w sensie statystycznym, wyniki konkretnej partii, to spotka nas rozczarowanie. Niezależnie od ograniczonej roli tego rodzaju zmiennych w wyjaśnianiu preferencji wyborczych znajomość zróżnicowań poparcia dla poszczególnych partii według cech społeczno-demograficznych ma duże praktyczne znaczenie – jest jedną z podstaw marketingu wyborczego. Badanie związków między usytuowaniem jednostek w strukturze społecznej a preferencjami ma sens również wtedy, gdy sądzimy, że ludzie głosują zgodnie ze swoimi interesami, zwłaszcza materialnymi, czyli gdy przyjmujemy perspektywę teorii racjonalnego wyboru. Usytuowaniu jednostek w strukturze społecznej odpowiadają zazwyczaj jakieś ich interesy. Przedsiębiorcy zainteresowani obniżką podatków częściej niż inni poprą PO, a rolnicy zainteresowani prowiejską polityką państwa – PSL lub Samoobronę. Takie tendencje są na tyle wyraźne, że procedura przypisywania interesów grupom wyodrębnionym ze względu na omawiane zmienne nie jest zupełnie arbitralna.

Do góry