Ocena brak

WOLNOŚĆ WOLI

Autor /Billy Dodano /08.07.2011

Zachodzi pierwotne, empirycznie dane zróŜnicowanie między dwoma zasadniczymi sposobami odnoszenia się  świadomości ludzkiej do swego przedmiotu. Przy pierwszym podmiot świadomości ujmuje przedmiot tak, aby zdobyć o nim wiedzę, ustawia się tak wobec niego, aby sam przedmiot informował o sobie, o interesującej podmiot stronie swego jestestwa. Mamy wtedy do czynienia z przeŜyciami poznawczymi. Przy drugim sposobie odnoszenia się  świadomości do przedmiotu, przedmiot ujmuje się jako coś wartościowego lub niewartościowego, jako dobro, zło lub rzecz obojętną; przy tym ustosunkowaniu się do przedmiotu ten ostatni (lub jego brak) okazuje się czymś poŜądanym lub nie.

Tak jak dopełnieniem, wykończeniem czynności poznawczej jest dojście do przekonania, wydanie sądu lub stwierdzenie czegoś, tak w czynnościach poŜądawczych czymś zasadniczym jest akt chcenia („chcę tego a tego"), ewentualnie dopełniony aktem postanowienia („uczynię to a to"). W tych aktach woli ujawnia się bezpośrednio - jako ich podmiot i sprawca - „ja" w swym aktywnym charakterze, okazując się  źródłem własnego działania. ChociaŜ aktom tym towarzyszy zazwyczaj w przeŜywaniu uczucie przyjemności lub przykrości (w rozmaitych zresztą odmianach i zestawach), to jednak uczucia te nie wchodzą w strukturę aktów woli ani teŜ nie muszą stanowić motywacji naszych postanowień. Chcemy tego lub tamtego dlatego, Ŝe to lub tamto cenimy. Cenić moŜemy coś dla niego samego lub jako  środek do osiągnięcia innego, cennego przedmiotu. MoŜna teŜ coś cenić dlatego, Ŝe jest przyjemne, lecz jest to tylko szczególny przypadek tego, co cenne, bynajmniej wcale nie tak częsty w Ŝyciu ludzkim, jak chcą tego hedoniści154. Jak czynności poznawcze wprowadzają nas w obręb tego, co jest, i zmierzają do prawdy, tak czynności poŜądawcze (wolitywne) zmierzając do dobra powodują, Ŝe nie jesteśmy jedynie obserwatorami, lecz aktywnymi realizatorami i zdobywcami tego, co cenne. To, co cenne, realizuje się (osiąga) w postępowaniu ludzkim poprzez postanowienia i psychofizyczne działanie w wytwarzaniu dóbr kulturalnych.

Akt woli dotyczy kaŜdego bytu, o ile ten da się potraktować jako przedmiot poŜądania, jako dobro lub brak jego. Elementy poznawcze i poŜądawcze, intelektualne i wolitywne splatają się w nas w całość, funkcjonalnie ściśle sobie towarzysząc i na siebie oddziałując - kaŜdy na swój sposób. Poznanie informuje nas o tym, co moŜe być potraktowane jako dobro, wola natomiast decyduje, którą moŜliwość, który z nasuwających się alternatywnie celów podjąć i realizować. Powstaje przy tym pytanie: jaki charakter ma sama o c e n a czegoś jako dobra? Czy jest to spontaniczny akt woli, ustanawiający cenność, wartościowość danego przedmiotu lub celu?

Czy jest to akt poznawczy, w którym rozpoznaje się lub stwierdza, Ŝe coś jest dobre? Inaczej: czy wartość (dobro) jest czymś, co jest związane istotnie z działalnością woli, co się dzięki niej tylko pojawia, czy teŜ jest czymś, co jest odkrywane poznawczo, znajdowane wśród tego, co istnieje? Czy coś jest dlatego dobre, Ŝe wola tego chce, czy teŜ coś jest dobre niezaleŜnie od tego, czy coś lub ktoś tego poŜąda? Czy dobro, wartość jest czymś bytowo niezaleŜnym, obiektywnym? Jaki jest sposób istnienia dobra i tego, co dobre? Tak to próba pełnego uświadomienia sobie natury i przedmiotów aktów umysłowego poŜądania (woli) prowadzi nas do pytań o stosunek dobra do bytu, o sposób istnienia tego, co wartościowe. Dodać moŜna, Ŝe do takich samych pytań o stosunek piękna do bytu doprowadzają nas analizy aktów upodobania.

W ten sposób okazuje się, że analiza natury empirycznie danych czynności ludzkich i rozwiązanie pewnych podstawowych zagadnień z teorii człowieka wymaga rozwiązania i uwzględnienia problemów naleŜących do ogólnej teorii bytu. Nie moŜna wyjaśnić charakteru aktów woli, nie wyjaśniając charakteru i sposobu istnienia przedmiotów tych aktów. Nie moŜemy tej kwestii poświęcić tutaj tyle uwagi, na ile by zasługiwała ze względu na swoje skomplikowanie i praktyczną doniosłość. Poprzestaniemy na zaakcentowaniu tego, co skłania do uznania zachodzenia wolności woli155. Między zwolennikiem istnienia wolności woli (W) a przeciwnikiem istnienia wolności woli (D) toczy się najczęściej taki dialog: (W): Wolność woli dana nam jest bezpośrednio, empirycznie. PrzeŜywam akty woli jako ich sprawca: akt woli nie jest pewnym wydarzeniem w ramach mojej bytowości, którego zachodzenie stwierdzam tylko jako obojętny widz, jest czymś, w czym jestem ja sam zaangaŜowany, co jest moim chceniem, znajdującym w moim „ja" rację lub przynajmniej niezbędną współrację swego zaistnienia.

Przed, w czasie i po dokonaniu aktu woli dana jest bezpośrednio moŜliwość jego niedokonania (w tym czasie i w zaistniałych warunkach). Dzięki temu rodzi się w nas naturalne poczucie osobistej odpowiedzialności moralnej za skutki aktów woli, za nasze dowolne czyny. (D): Fakt tego rodzaju przeŜywania nie wyklucza moŜliwości,  Ŝe poczucie wolności woli jest złudą, której  źródła naleŜy szukać w nieznajomości wszyst-kich przyczyn i motywów naszego chcenia i postępowania. (W): Wolność woli dana nam jest w poznawczych aktach doświadczenia wewnętrznego. Bezpośrednio w nich jest nam dana róŜnica między czynami mimowolnymi a dowolnymi.  Świadomość własnej wolności występuje i wtedy, gdy mamy znajomość motywów, którymi się kierujemy, które bierzemy pod uwagę. Wolność woli polega nie na tym,  Ŝe nie kierujemy się  Ŝadnymi motywami i racjami w naszym postępowaniu, ale na tym,  Ŝe to my dokonujemy wyboru wśród dostępnych nam moŜliwości, spełniamy dany czyn lub go nie spełniamy. (D): Owszem, mamy bezpośrednie poczucie tego,  Ŝe nasze czyny są naszymi czynami. Ale to,  Ŝe właśnie chcemy tak, a nie inaczej,  Ŝe takie, a nie inne są nasze czyny, podlega obiektywnej determinacji, pewnym prawidłowościom, przynajmniej prawidłowościom statystycznym (charakteryzującym pewną grupę jednostek poprzez pewne „przeciętne", a nie wyznaczającym jednoznacznie zachowanie się poszczególnych jednostek).

Zwolennik wolności woli twierdzi więcej, niŜ pozwala doświadczenie, które tylko upowaŜnia do twierdzenia,  Ŝe robimy to, co chcemy. Nie jest nam natomiast dane, że w tych samych okolicz-nościach moŜemy chcieć lub nie chcieć tego czy tamtego. MoŜna powątpiewać, czy to zagadnienie jest w ogóle empirycznie rozstrzygalne. (W): Przeciwnik wolności woli musi przyznać,  Ŝe wprost dane jest to, iŜ jesteśmy sprawcami naszych czynów, tzn. Ŝe w niektórych przynajmniej wypadkach czynimy to, co chcemy. Wolność woli polega na tym,  Ŝe wola jako taka w niektórych okolicznościach, wobec niektórych przedmiotów czy celów, jest nie-zdeterminowana w swym wyborze. Ten brak determinacji polega na tym, Ŝe nie działa ona pod przymusem zewnętrznym (fizycznym lub psychicznym) i podlega swoistym, zgodnym z jej naturą uwarunkowaniom w działaniu. (D): Nauki szczegółowe wykazują, iŜ postępowanie ludzkie podlega określonym, statystycznym prawidłowościom.

Prawidłowości te wyjaśniają (przynajmniej częściowo) psychologia, biologia, socjologia, psychiatria i inne nauki. A więc postępowanie ludzkie jest równie uprzyczynowane, jak i działanie innych przedmiotów realnych. Zresztą nawet zwolennik wolności woli nie jest skłonny przypisać woli ludzkiej absolutnej wolności. (W): Wydaje się, że zachodzi tu parę nieporozumień. Po pierwsze - nauki szczegółowe co najwyżej opisują, jak faktycznie człowiek postępuje. Z tego jednak nie wynika, że nie może on postępować inaczej. Być moŜe, Ŝe ludzie rzadko korzystają z wolności, że poddają się działaniu rozmaitych czynników zewnętrznych i wewnętrznych, odziedziczonych lub nabytych,  Ŝe faktyczna wolność nie przychodzi łatwo i w kaŜdej sytuacji. Aby zrozumieć, skąd się bierze nasze poczucie wolności, swobody wyboru i decyzji, oraz odpowiedzieć sobie na pytanie o to, czy wola ludzka moŜe być wolna, trzeba - opierając się na tym, co empirycznie dane - zanalizować n a t u r ę  woli. Zagadnienie ma charakter filozoficzny.

Po drugie - działanie woli (będącej realną dyspozycją, władzą), jak działanie kaŜdego bytu, musi mieć swoją, proporcjonalną do natury rację. Nie jest tak, Ŝe wola ludzka jest absolutnie wolna. Wola ludzka jest ślepa, jeśli intelekt nie dostarczy jej motywów. Motywy muszą pobudzić wolę do działania. Następnie, wola stoi przed ograniczonym szeregiem moŜliwości: moŜe to lub tamto zdecydować, moŜe to lub tamto uczynić, moŜe powstrzymać się od wszelkiej decyzji i jakiegokolwiek działania, ale nie moŜe wyjść poza granice nakreślone jej z jednej strony przez poznanie, z drugiej przez sprawcze moŜliwości człowieka jako określonej jedności psychofizycznej. Wreszcie wola jest zdeterminowana w stosunku do tego, co dobre, co przedstawia się jej jako poŜądane lub jako konieczny  środek do tego, co poŜądane. Te wszystkie deter-minacje woli nie naruszają jej wolności, wypływają bowiem wprost z jej natury. Słabość poznania lub siła popędów i uczuć mogą niekiedy uniemoŜliwić nor-malne działanie woli. Najczęściej zresztą - wydaje się - postępowanie człowieka jest rezultatem przyzwyczajeń i nawyków. Wola ludzka w świetle doświadczenia nie okazuje się czymś, co nie moŜe przybierać pewnych sprawności i nie ulega pewnym modyfikacjom. Aby pozytywnie ująć wolność woli ludzkiej, trzeba zatrzymać się nad stosunkiem do jej przedmiotu, którym jest poŜądane (chciane) dobro.

Jeśli wola jako taka jest realną moŜnością poŜądania czegoś jako dobra, to akt woli jest realizacją tej moŜności, spowodowaną (uwarunkowaną) napotkaniem jakiegoś dobra, oceną jakiegoś przedmiotu w kategoriach: dobro-zło. JeŜeli w ten sposób uchwycimy sens (istotę) woli jako aktualizującej się moŜności ludzkiej, staje się dla nas jasne, Ŝe wola nie jest niezdeterminowana do przedmiotu, który by się jej przedstawił jako niewątpliwe, pełne dobro. Takiego dobra wola musiałaby poŜądać. Nie odczuwałaby jednak tego jako zewnętrznego, narzuconego przymusu, gdyŜ działałaby wtedy jak najbardziej zgodnie z własną naturą. Jaka jednak zachodzi sytuacja, gdy wola (a pełniej rzecz biorąc: człowiek poznający i wolny) ma do czynienia z dobrami cząstkowymi, niepełnymi, tzn. z takimi przedmiotami czy celami, które (lub których realizacja) jedynie z pewnego punktu widzenia są dobre? Albo wówczas, gdy mamy do czynienia z niepewnością co do naszej oceny czegoś?

Wtedy oczywiście wola nie jest zdeterminowana jednoznacznie, może się wahać w wyborze tego czy innego dobra, między decyzją wykonania a zaniechania jakiegoś czynu i wtedy tylko ona moŜe sprawić, Ŝe działanie nasze przebiega tak, a nie inaczej. Decyzję wola moŜe zmienić wskutek nowego poznania. (P); Jak wiemy, człowiek jest jednością psychofizyczną, uwikłaną rozmaitymi związkami w otaczający go świat. Czy tego rodzaju działanie woli nie prowadzi do wniosku, iŜ dusza ludzka oddziałując na ciało nie podlega prawidłowościom przyczynowym, obowiązującym  świat materialny i wprowadza do tego  świata anarchię i chaos? (W): Nie byłaby to anarchia, gdyŜ działanie woli ma jakąś motywację. Zresztą nie znany nam jest jeszcze wewnętrzny mechanizm wzajemnego oddziaływania na siebie psychiki i ciała ludzkiego. Sprawa jest niewątpliwie związana z za-gadnieniem struktury świata realnego. Ale wydaje się, Ŝe przyjęcie powszechne-oo determinizmu w obrębie tego, co fizyczne, nie uniemoŜliwia jeszcze istnienia w ramach  świata realnego bytów obdarzonych wolną wolą.

Jeżeli  świat realny jest zbiorem przedmiotów względnie izolowanych, tworzących systemy (układy) częściowo zamknięte, i nie jest w nim tak, że ciągle wszystko oddziałuje na wszystko, to dopuszczone jest w nim istnienie i działanie wolnej woli i jej podmiotu. Szereg danych fizyki i biologii współczesnej potwierdza wyraźnie ten pogląd na strukturę realnego  świata (zwraca na to uwagę R. Ingarden). Przypomnieć teŜ moŜna,  Ŝe pojęciem układu względnie izolowanego posługuje się cybernetyka. W  świecie zdeterminowanym, rządzonym prawidłowościami przyczynowymi jest czas i miejsce na korzystanie w  działaniu z ludzkiej wol-ności, na - niekiedy trudne - aktualizowanie swobody wyboru i decyzji. Kończąc dialog ze swym przeciwnikiem, zwolennik istnienia wolności woli dodać moŜe,  Ŝe przeŜycie zasługi lub winy, związane z przeŜywaniem odpo-wiedzialności moralnej za swoje postępowanie, łączy się u nas wprost z przeży-ciem własnej wolności.

Jeżeli odpowiedzialność moralna człowieka polega na tym, iż czyny człowieka podlegają osądowi, że moŜna za nie człowieka ganić lub chwalić, mieć do niego pretensje lub sławić jego zasługi, to wtedy negacja wolności woli pociąga za sobą negację odpowiedzialności moralnej. Gdybyśmy przez odpowiedzialność moralną rozumieli tylko kwalifikację czynów ludzkich ze względu na ich skutki, wtedy odpowiedzialnością moralną trzeba by równieŜ obarczać zwierzęta. Odpowiedzialność moralna musi być zrelatywizowana do świadomej, rozwaŜającej (deliberującej) działalności człowieka. Sprawa posiada swoje równieŜ praktyczne konsekwencje (np. w sądownictwie i w pedagogice). Wolność woli w myśl proponowanej teorii nie utoŜsamia się z moŜliwością efektywnego działania, realizującego potrzeby i pragnienia podmiotu działające-go, lecz polega na swoistym, podmiotowym uwarunkowaniu (współdetermino-waniu) postępowania.

Podobne prace

Do góry