Ocena brak

WOJSKO POLSKIE 1939-45

Autor /marmolada Dodano /02.03.2011

Siły zbrojne Rzeczypospolitej po­wstały w 1918 r. Pod względem organizacyjnym dzieliły się na woj­ska lądowe i marynarkę wojenną dysponujące własnym lotnictwem. Działaniami wojennymi kierował Naczelny Wódz (marsz. Edward *Śmigły-Rydz) przy pomocy Sztabu Głównego i dowódców rodzajów wojsk; bezpośrednio podlegali mu dowódcy armii i grup operacyjnych. W wojskach lądowych do 1 września 1939 r. postawiono w stan gotowości bojowej i skoncentrowano 22 dy­wizje piechoty, brygadę pancemo-motorową, 8 brygad kawalerii, 3 bry­gady górskie oraz inne oddziały (m.in. Obrony Narodowej, Obrony Wybrzeża, Korpusu Ochronu Pogranicza). Łącznie Wojsko Polskie dysponowało 1 050 000 żołnierzy, 2063 działami i moździerzami, 774 armatami przeciwpancernymi, 475 czołgami (*Polska, działania wojenne 1939 r.). Jak pisał gen. Tadeusz *Kutrzeba („Bitwa nad Bzurą"): „Wyszkolenie wojska w dziale takty­cznym, we współdziałaniu broni, było dobre. Operacyjnie wyszkolenie stało poniżej wyszkolenia takty­cznego i nie uwzględniano w dostate­cznej mierze nowoczesnego uzbroje­nia naszego przeciwnika.

Wchodz­imy więc do wojny biedni, archaicznie uzbrojeni, ale owiani ws­paniałym duchem". Słabością wojsk lądowych był przede wszystkim brak silnej broni pancernej i odpowiedniej ilości przeciwpancernej, za pomocą której można byłoby skutecznie zwalczać niemieckie czołgi. Lotnictwo wojsk lądowych (naczelny dowódca lotnictwa i obrony przeciw­lotniczej gen. Józef *Zając) dyspono­wało w chwili wybuchu wojny 392 samolotami, w tym 158 myśliwskimi, 36 bombowymi i 114 liniowymi (łącznie z pomocniczymi - 520 samo­lotów). Od 23 sierpnia, gdy generalny inspektor sił zbrojnych ogłosił mobi­lizację alarmową lotnictwa, siły po­wietrzne były podzielone na lotnictwo dyspozycyjne Naczelnego Wodza (Biygada Pościgowa, Brygada Bom­bowa i lotnictwo pomocnicze) oraz lotnictwo armijne oddane do dyspozy­cji dowódców armii lub grup opera­cyjnych.

Ten układ organizacyjny zmieniał się w czasie walk w miarę przegrupowywania wojsk i strat sprzętu (np. rozkazem naczelnego do­wódcy lotnictwa z 10 września wszy­stkie sprawne samoloty Pil włączo­no do Brygady Pościgowej). Polskie lotnictwo (z obroną przeciwlotniczą) zniszczyło prawdopodobnie 258 sa­molotów niemieckich i 263 uszkodzi­ło; piloci myśliwscy zgłosili zestrzele­nie 147 samolotów niemieckich (52 -Brygada Pościgowa, 95 - lotnictwo armijne), w tym 23 myśliwskie, tracąc w walkach powietrznych i od poci­sków artylerii przeciwlotniczej 53 sa­moloty; drugie tyle zostało uszkodzo­nych podczas przymusowych lądo­wań lub pozostawiono na lotniskach. Łącznie lotnictwo polskie straciło we wrześniu 333 samoloty, a do Rumunii ewakuowano 97, w tym 46 myśliw­skich. Zginęło 61 lotników, 110 zagi­nęło, 63 odniosło rany. Marynarka wojenna (dowódca Obro­ny Wybrzeża kontradm. Józef *Un-rug) dysponowała w chwili wybuchu II wojny niszczycielem * Wicher (trzy pozostałe: *Błyskawica, *Bu-rza, *Grom, wykonując plan *Pekin, wyszły 30 sierpnia do Wielkiej Bry­tanii), 5 okrętami podwodnymi (*Orzel, *Sęp, *Ryś, *Wilk, *Żbik), 1 stawiaczem min *G>yf, 6 minow-cami, 2 kanonierkami, torpedowcem oraz pewną liczbąjednostek bez war­tości bojowej.

Na Helu stacjonował batalion piechoty Korpusu Ochrony Pogranicza oraz dwa dywizjony arty­lerii (Dywizjon Artylerii Nadbrzeż­nej i II Morski Dywizjon Artylerii Przeciwlotniczej) z 32 działami sta­łymi i półstałymi kal. od 47 do 152 mm (wzmocnione później dzia­łami zdemontowanymi z zatopio­nych lub uszkodzonych okrętów i przejętymi w strefie wolnocłowej w Gdyni - łącznie w toku działań wojennych było 50 dział). Siły lądo­we na wybrzeżu obejmowały 13 ba­talionów piechoty, dwa dywizjony artylerii, baterię nadbrzeżną „Canet" oraz kilka baterii i plutonów wcho­dzących w skład innych jednostek; łącznie 50 dział kal. od 37 do 105 mm. Lotnictwo morskie, wypo­sażone w stare samoloty, nie miało wartości bojowej i nie odegrało żad­nej roli w działaniach wojennych.

W warunkach ogromnej przewagi niemieckich sił morskich (m.in.2 pancerniki szkolne, 3 lekkie krą­żowniki, 9 niszczycieli, 1 torpedo­wiec, 7 okrętów podwodnych) i po­wietrznych polskie okręty nie mogły odnieść większych sukcesów na mo­rzu. Największym osiągnięciem byłouszkodzenie dwóch niszczycieliw pojedynku artyleryjskim toczonymprzez dwa stojące w porcie na Heluokręty Gryf i Wicher oraz baterięim. Heliodora Laskowskiego. Po­nadto 1 października zatonął nie­miecki trałowiec M 85 po wejściu naminę postawioną przez okrętpodwodny Żbik. 3 września najgro­źniejsze polskie okręty, Gryf i Wi­cher, zostały zatopione w wynikuataków lotnictwa. Okręty podwodnenie odniosły sukcesów i w wynikuuszkodzeń od detonacji bomb głębi­nowych musiały odejść do portówszwedzkich, gdzie zostały internowane (Sęp, Ryś, Żbik), lub przedostały się do Wielkiej Brytanii (Wilk, Orzeł - ten drugi po ucieczce z Tallina).

Ogółem wszystkie rodzaje polskich sił zbrojnych straciły ok. 70 tys. żołnierzy zabitych i ok. 150 tys. ran­nych; ok. 580 tys. żołnierzy dostało się do niewoli. W walkach z Armią Czerwoną po­legło lub zaginęło 996 żołnierzy, około 2 tys. odniosło rany, do nie­woli dostało się 240-250 tys. żoł­nierzy, w tym 16 723 oficerów. Około 100 tys. żołnierzy przedosta­ło się do państw ościennych: do Rumunii ok. 30 tys. (wg danych ru­muńskich do 22 września 20 845 żołnierzy zostało internowanych, a kilka tysięcy uniknęło internowa­nia), na Węgry - 40 382, na Litwę - 13 800 osób, na Łotwę - 1315 żołnierzy. Bezzwłocznie przystąpiono do od­twarzania sił zbrojnych w kraju (je­szcze przed kapitulacją Warszawy gen. Michał *Karaszewicz-Toka-rzewski na rozkaz gen. Juliusza *Rómmla zaczął tworzyć organiza­cję konspiracyjną Służba Zwycię­stwu Polski) i na obczyźnie.

 

FRANCJA 1939-40

30 września prezydent RP Włady­sław *Raczkiewicz powierzył stano­wisko premiera i ministra spraw wojskowych gen. Władysławowi •Sikorskiemu, a 7 listopada miano­wał go Naczelnym Wodzem. Na podstawie polsko-francuskiej umo­wy wojskowej z 12 września 1939 r. i protokołu wykonawczego z 21 września tego roku władze Francji oddały do dyspozycji Wojska Polskiego obóz ćwiczebny w Coetquidan, który stał się centrum formowania polskich oddziałów (in­ne obozy w Parthenay, Angers, St. Cecile, Bollene). 4 stycznia 1940 r. została podpisana umowa o utwo­rzeniu polskich władz wojskowych i zaczęto formować jednostki wojsko­we. Na terytorium Francji powstały:

- 1 Dywizja Grenadierów (do­wódca gen. Bronisław Duch): 16 180 żołnierzy, walczyła od 15 do 21 czerwca 1940 r. w składzie XX korpusu francu­skiego, straciła w walkach 5200 zabitych, rannych i zaginionych:

- 2 Dywizja Strzelców Pieszych (gen. Bronisław Prugar-Ke-tling): 15 830 żołnierzy, wal­czyła w składzie XLV korpusu francuskiego do 20 czerwca; straciła 2119 żołnierzy; po przekroczeniu granicy Szwaj­carii została internowana;

- 3 Dywizja Piechoty (płk Ta­deusz Zieleniewski): 7832 żołnierzy; była w trakcie szko­lenia, z braku uzbrojenia nie wzięła udziału w walkach; po rozwiązaniu dywizji okręty brytyjskie ewakuowały 1777 żołnierzy;

- 4 Dywizja Piechoty (gen. Ru­dolf Dreszer): 3152 żołnierzy; formowana od początków czerwca, nie wzięła udziału w walkach; 17 września kadrę do­wódczą i ok. 550 żołnierzy ewa­kuowano do Wielkiej Brytanii; - Samodzielna Biygada Strzel­ców Podhalańskich (gen. Zygmunt *Bohusz-Szyszko): 4778 ludzi, formowana z za­miarem użycia w składzie korpusu ekspedycyjnego aliantów przeznaczonego do wsparcia Finów w wojnie *radziecko-fińskiej, do czego nie doszło; przerzucona na początku maja do Norwegii, wzięła udział w bitwie o *Narvik; ewakuo­wana do Francji (przybyła do Brestu 14 czerwca), skierowa­na do obrony rejonu Dol-Combourg, została rozproszo­na przez niemieckie oddziały pancerne (uratowała się tylko grupa 400 żołnierzy, którzy nie zdążyli dołączyć do głów­nych sił, 2 batalion i kilka ma­łych pododdziałów); - 10 Brygada Kawalerii pancer­nej (płk Stanisław *Maczek): 3323 żołnierzy; kontynuowała tradycje 10 brygady zmotory­zowanej walczącej we wrze­śniu w Polsce.

Od 13 czerwca 1940 r. walczyła pod Cham-paubert, Montmirail i Montgi-vroux; w nocy z 16 na 17 czerwca zdobyła Mont-bard, ale wobec braku paliwa, okrążona przez wojska nie­mieckie, zniszczyła własne czołgi; 18 czerwca brygada została rozwiązana; część żoł­nierzy przedostała się do Wielkiej Brytanii. Polskie lotnictwo (dowódca gen. Józef Zając) sformowane na począt­ku 1940 r. tworzyła kadra ewakuo­wana z Rumunii i Węgier (rozkaz Naczelnego Wodza z 22 lutego 1940 r. usamodzielnił lotnictwo jako część sił zbrojnych). W maju 1940 r. miało w składzie:

- 1/145 Dywizjon Warszawski (34 samoloty);

-11/8 Dywizjon Krakowsko-Po-znański, z którego połowa („Eskadra Montpellier") była wyekwipowana w samoloty i gotowa do akcji, a połowa czekała na dostawę samolotów;

- III Dywizjon - rozpoczął szkolenie; - IV Dywizjon - szkolony na francuskim sprzęcie. Ponadto lotnictwo polskie dyspono­wało 5 kluczami.

W walkach z Niemcami wzięło udział 150 pilo­tów (strącono 13), którzy zestrzelili 56 samolotów nieprzyjacielskich.

 

Podobne prace

Do góry