Ocena brak

Wojny polsko - szwedzkie w I poł. XVII wieku - PRZEBIEG WOJNY (1600 - 1611)

Autor /Lambert Dodano /09.11.2011

Karol Sudermański w odpowiedzi na sejmowe wystąpienie Zygmunta umocnił swe pozycje w Finlandii oraz Estonii i w sierpniu 1600 r. wysadził duże siły z okrętów na brzegu Estonii (wykorzystał brak wojsk polskich na północy, co spowodowane było prowadzoną wojną z hospodarem wołoskim Michałem Walecznym ) i w ciągu kilku miesięcy opanował większą część Inflant aż po rzekę Dźwinę.

Wiosną 1600 r. Sejm polski uchwalił podatki na obronę Inflant i powiększył wojsko. W rezultacie dowodzeni przez hetmana wielkiego Krzysztofa I Radziwiłła i starostę żmudzkiego Jana Karola Chodkiewicza Litwini odnieśli 23.VI.1601 r. zwycięstwo pod Koknese (Kokenhauzen). Niebawem jednak Szwedzi przysłali do Inflant nowe siły i zmusili Litwinów do odwrotu. Na początku września armia Karola usiłowała bez powodzenia zdobyć Rygę.

Niebawem sytuacja w Inflantach zmieniła się radykalnie, ponieważ Jan Zamoyski po powrocie z wyprawy przeciwko Michałowi Walecznemu otrzymał komendę nad wojskiem koronnym udającym się na północ. Wódz polski wiódł około 12 tys. Żołnierzy i do 50 dział (15 ciężkich ). Książe Karol nie mógł się równać z taką armią, wycofał się więc w popłochu na północ. Pod koniec 1602 r. Szwedom pozostały w Inflantach już tylko Tallin, Parnawa, Hapsalu i Dpojet. Ciężko chory Zamoyski zrzekł się dowództwa i ilskchał do domu. W sierpniu 1603 r. król powierzył komendę nad wojskami koronnymi walczącymi w Inflantach Chodkiewiczowi.

Najpierw obległ Dorpat i odparł pod Rakvere próbę udzielenia mu pomocy. Wreszcie 25.IX.1604 r. z żołnierzami rozgromił pod Białym Kamieniem 6-tysięczną armię szwedzką. Nieprzyjaciel stracił połowę wojska, natomiast Polacy i Litwini mieli tylko 81 zabitych i ponad 100 rannych. W ciągu dwuletniej , samodzielnie prowadzonej kampanii Chodkiewicza, stale borykając się z brakiem żołdu i zaopatrzenia dla wojska, z jego bezkarnością, nie tylko utrzymał polsko-litewski stan posiadania w Inflantach, ale zdobył jeszcze Dorpat.

Na początku sierpnia 1605 r. wylądował pod Tallinem korpus Andersa Lennartssona w sile 5 tys. W kilka dni później pod Dynemuntem, koło Rygi, wysadził na ląd 4 tys. Żołnierzy i liczne działa hr. Fryderyk Joachim Mansfeld. Szwedzi zaatakowali bez powodzenia zamek, następnie z powodzeniem uderzyli na Rygę, stanowiącą główny cel wyprawy. Na wiadomość o wylądowaniu Mansfelda Chodkiewicz ruszył miastu na odsiecz, jednak po drodze dowiedział się że Lennartsson maszeruje na Rygę i bez powodzenia próbował odciąć mu drogę. Wkrótce później w połowie września wylądował pod Parnawą sam Karol IX wraz z 5 tys. żołnierzy.

Wtedy Lennartsson połączył siły z królem i razem pomaszerowali na Rygę. Chodkiewicz z pod Kiesi zwinął obóz i po dwudniowym marszu dotarł do Kircholmu, gdzie założył obóz obronny. Armia Karola stanęła pod Rygą 23.IX. Pierwsze walki przyniosły mu powodzenie, toteż rozpoczął przygotowania do szturmu. Wtedy nadeszła wiadomość o nadchodzącym Chodkiewiczu. 26.IX w obozie Szwedzkim podjęto decyzję o uderzeniu prawie całością sił na Chodkiewicza. 27.IX Karol IX i inni dowódcy wyruszyli na Kircholm.

Siły obu stron były nierówne i wynosiły:

- Polacy :

- 300 husarzy por. Wincentego Wojny (między piechotą)

- 300 rajtarów kurlandzkich ks. Fryderyka Kettlera (między piechotą)

- 650 husarzy,400 ochotników rotmistrza Jana P. Sapiechy (prawe skrz.)

- 300 husarzy, 200 arkabuzerów, 400 lekkich kozaków,

do 200 ochotników rotmistrza Tomasza Dąbrowy (lewe skrzydło)

- 700 husarzy Teodora Lackiego (centrum między piechotą i działami)

- Szwedzi :

- 4200-4600 żołnierzy piechoty ( Lennartsson i płk. Andreas Stywera)

- 1200-1500 jazdy (prawe skrz.- hr .Mansfeld, lewe skrz. Henryk Brandt)

- 3000-4000 żołnierzy piechoty

- 1000 jazdy ( Karol IX )

Litwini nie kwapili się do walki, chcieli jedynie sprowokować przeciwnika do zejścia ze wzgórza. W tym celu Chodkiewicz rzucił pod szyki szwedzkie harcowników, ale ci niewiele wskórali. Po trzech godzinach nieudanych działań harcowników Dąbrowa rzucił się ze swymi chorągwiami do pozorowanej ucieczki. Szeregi Szwedów nareszcie drgnęły.

Chodkiewicz tylko na to czekał. Gdy piechota nieprzyjaciela oddaliła się od reszty wojska, Dąbrowa zawrócił i stanął w szyku. Wtedy z pobliskiego obozu polskiego rozległy się strzały, a na wstrząśniętych żołnierzy Karola wpadła husaria Wojny i rajtarzy kurlandzcy. Na prawym skrzydle Sapiecha przełamał rajtarów lewego skrzydła szwedzkiego, ale po interwencji odwodu Karola utknął. Chodkiewicz widząc tę sytuację posłał husarię Lackiego, która uderzyła z flanki. Natomiast na lewym skrzydle Dąbrowa z całą siłą wpadł na Szwedów rozbijając korpus Mansfelda.

Karol IX usiłował bez powodzenia ratować sytuację przegrupowując szyki, w końcu zdecydował się na ucieczkę z pola walki. Ranny, na drugim, kulejącym koniu uchodził do brzegu morza zaciekle ścigany przez Litwinów. Przed niechybną zgubą uchronił go rajtar iflancki Henryk Wrede, który widząc, że rumak królewski utyka, oddał mu natychmiast swojego wierzchowca, a sam pieszo próbował powstrzymać na chwilę pościg, lecz szybko padł pod ciosami Litwinów. Karol IX zdołał w końcu dotrzeć do statków zakotwiczonych przy ujściu Dźwiny i odpłynąć do Szwecji.

Straty Szwedów ocenia się na 6 - 9 tys. zabitych i rannych, ponadto kilkuset jeńców.

Przepadł cały obóz pod Rygą z większością artylerii, zapasami żywności i amunicji, różnymi kosztownościami. Litwini mieli tylko 100 zabitych i 200 rannych.

Wspaniałe zwycięstwo nie zostało jednak wykorzystane ani militarnie, ani politycznie. Niebawem pozbawione żołdu wojsko rozeszło się do domów lub zaczęło grabić własny kraj. Zwycięstwo polskie nie zostało wykorzystane ze względu na problem wewnętrzny, przez rokosz sandomierski oraz wojnę Polski z Rosją. W 1608 r. Szwedzi pod dowództwem Mansfelda opanowali Dynemunt, Felin i Koknese. W 1609 r. Chodkiewicz odzyskał Parnawę, rozbił flotyllę szwedzką pod Salis, pokonał Mansfelda pod Rygą, a potem rozgromił go zupełnie nad rzeką Gawią. Po śmierci Karola IX w 1611 r. kilkakrotnie podpisywano zawieszenie broni, ale tylko na krótko.

Podobne prace

Do góry