Ocena brak

WODOGŁOWIE

Autor /ferdziu Dodano /21.12.2012

Kolejnym problemem, który towarzyszy dziecku z przepukliną oponowo--rdzeniową, jest wodogłowie. Występuje ono u noworodków z wadą kręgosłupa i rdzenia w sprawie 90% przypadków, jednak w różnym stopniu natężenia. Przepukliny oponowe tylko w l/5 przypadków tworzą wodogłowie.

Wodogłowie to z jednej strony nadmierne wytwarzanie płynu mózgowo--rdzeniowego, a z drugiej strony zaburzenia jego prawidłowego krążenia między komorami bocznymi, zbiornikami podstawy mózgu a rdzeniem, spowodowane wadami rozwojowymi ośrodkowego układu nerwowego. Procesy zapalne opon i rdzenia mogą również stać się przyczyną wodogłowia.

Obecnie oprócz systematycznych badań klinicznych, pomiarów obwodu głowy dziecka istnieje możliwość bardziej precyzyjnej oceny aktywności wodogłowia za pomocą ultrasonografii (USG) w tzw. badaniu przezciemiączkowym. Stwierdzenie aktywnego wodogłowia i wzmożonego ciśnienia płynu mózgowo-rdzeniowego jest wskazaniem do podjęcia decyzji o stworzeniu sztucznych warunków ustabilizowania wodogłowia przez odprowadzenia nadmiaru wytwarzanego płynu do układów i jam ciała, gdzie może on zostać wchłonięty.

Ominięcie anatomicznej przeszkody w krążeniu płynu mózgowo-rdzeniowego i odprowadzenie jego nadmiaru jest następnym etapem czynnego leczenia dziecka z przepukliną oponowo-rdzeniową.

Aktywne wodogłowie ujawnia się klinicznie zwykle w ciągu pierwszych 4 l/. dziecka i w tym okresie dochodzi najczęściej do ustalenia wskazań do założenia zastawki. Jest to już druga w krótkim czasie operacja, którą przechodzi dziecko i najprawdopodobniej nie ostatnia w jego życiu.

Obecnie chirurdzy dziecięcy dysponują wieloma systemami służącymi do stabilizacji aktywnego wodogłowia. Zastawka Spitz-Hollera, Pudenza i Rick-hama oraz wiele innych modyfikacji technicznych są dziś możliwe do wprowadzenia w zależności od wskazań ustalonych przez chirurga lub neurochirurga.

Ustabilizowanie wodogłowia jest ogromnym dobrodziejstwem i ma bardzo duże znaczenie dla ochrony mózgu dziecka przed niekorzystnym uciskiem płynu mózgowo-rdzeniowego, zwłaszcza na korę mózgową.

Nieskuteczność (powikłania), konieczność wymiany zastosowanego układu odprowadzającego nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego, początkowo do układu naczyniowego (żylnego), doprowadziły do podejmowania prób odprowadzania płynu do różnych jam ciała i do narządów małego pacjenta. Obecnie, oprócz odprowadzania płynu mózgowo-rdzeniowego do przedsionka serca, znane są metody odprowadzania do jam opłucnowych, jelita, otrzewnej, moczowodu, pęcherzyka żółciowego. Skuteczność tych układów odprowadzeń jest oceniana bardzo różnorodnie i krytycznie przez różnych autorów.

 

 

Podobne prace

Do góry