Ocena brak

Władza jako podstawowa kategoria socjologii polityki - Jednostka jako podmiot władzy

Autor /tolek555 Dodano /18.07.2011

- Władza w obrębie tych teorii, które wskazują na jednostkę jako jej podstawowy podmiot, stanowi pewien atrybut przynależny człowiekowi, wyrażający się, najogólniej mówiąc, w jego mocy sprawczej. Relacja posłuszeństwa innych wobec atrybutów władzy, którymi jednostka dysponuje, nie jest tu istotna. W historii filozofii władza pojęta w sensie atrybutywnym charakteryzowana była w ujęciu epistemologicznym jako zdolność umysłu człowieka do poznawania oraz przedstawiania świata. Mieć władzę oznaczało przede wszystkim móc poznawać.

- Można się tutaj powołać na opracowanie Leszczyńskiego i Rasińskiego pt. Nowy Lewiatan w którym autorzy ci badając ewolucję znaczenia pojęcia władzy piszą „ w pierwszym wydaniu Encyklopedii Brytanniki z 1771 roku przy haśle WŁADZA natrafiamy jedynie na krótką wzmiankę w której się wyjaśni iż jest to zdolność do czynienia czegokolwiek. Można ją więc rozumieć dwojako: jako zdolność do dokonywania zmiany albo jako podatność na wszelką zmianę. Ta pierwsza może być nazwana władzą aktywną a druga bierną. Można tu dostrzec, prawie zupełnie odrzucone dziś, zastosowanie tego terminu do określenia pewnego atrybutu, czy też możności jaką dysponuje podmiot, w szczególności zaś podmiot poznający”.

- Johann Georg Sulzer mówi o tym, że człowiek posiada dwie władze które podporządkowane są zmiennym prawom, chodzi mianowicie o władzę przedstawiania i władzę odczuwania. Mieć władzę to przede wszystkim móc poznawać.- w 1788 roku Thomas Reid publikuje „Rozważania o władzach poznawczych człowieka” gdzie stwierdza iż władze naszych umysłów są narzędziami i motorami, którymi musimy się posługiwać przy wszystkich badaniach.

- filozofowie rozprawiają o władzach umysłu, władzy przedstawiania, w której zawiera się istota i natura duszy, a także o swobodnej grze władz poznawczych, władzy wegetatywnej i wreszcie o władzy percepcji, która jest tym co nazywamy rozumieniem. Zauważmy, że tego typu pojmowanie władzy wiąże ją z podmiotem a więc tym, kto „ma władzę”, nie przeciwstawia mu jednocześnie tego, nad kim ma władzę, to znaczy tego kim rządzi. Skoro więc mówi się o władzy w sensie epistemologicznym to istnieć musi ktoś, kto ją ma, natomiast nie jest ważne czy ktoś lub coś jej podlega.

- współcześnie podejście atrybutywne stosowane jest głównie w psychologii, w badaniach dotyczących przywództwa politycznego. Dąży się tu do określenia współczynnika samooceny, zmiennych motywacyjnych oraz zdolności poznawczych jednostek sprawujących funkcje liderów.

To podejście wyodrębnia ze struktury makrosystemowej indywiduum jako czynnik kształtujący relacje władzy, co oczywiście ogranicza zasadniczo możliwości zrozumienia całego spektrum znaczenia władzy w życiu społecznym. Jednakże władzę zawsze wykonują konkretne osoby, w przeciwnym razie nie miałyby bowiem większego sensu wszelkie wybory polityczne, w których głosuje się na określonych kandydatów. Zwłaszcza wybory prezydenckie, dostarczające najwięcej emocji, w sposób jaskrawy przypominają o potrzebie badania znaczenia osobowości przywódców, „ojców” i „matek” narodu. Zabiegi lustracyjne wszystkiego tu nie wyjaśnią (!).

Do góry