Ocena brak

WŁADYSŁAW IV - Informacje Ogólne

Autor /Oktawian888 Dodano /09.11.2011

Celem poniżej zamieszczonej pracy, jest przybliżenie czasów i wydarzeń oraz osoby króla Polski Władysława IV-ego. Nie ma najmniejszej wątpliwości , że Władysław IV oraz epoka , w której zaistniał politycznie była dla Rzeczypospolitej a także Europy czasem bardzo ciekawym. Na ten właśnie okres przypadają wydarzenia o dużym znaczeniu dla przyszłości narodów, królów oraz wyznań ówczesnej Europy.

W Polsce panował Zygmunt III Waza. Po długich rokowaniach z Habsburgami , 31 maja 1592 roku odbył się ślub Zygmunta z Anną Habsburżanką. Było to małżeństwo polityczne mające na celu zacieśnienie stosunków z Wiedniem. Z tego małżeństwa pierwszym dzieckiem prawie rok po ślubie była córka Anna Maria, która to zmarła 7 lat później. Kolejną córką była Katarzyna , ale i ta zmarła w niecały miesiąc po narodzinach. Wreszcie 9 czerwca 1595 roku przyszedł na świat Władysław. Chrztu świętego udzielił Władysławowi Kardynał Jerzy Radziwiłł, nadając mu imiona Władysław Zygmunt. Król Zygmunt był bardzo radosny ,a matka Władysława wysłała list do papieża Klemensa VIII-ego z zapewnieniem iż wychowa swojego syna na dobrego katolika. Niestety Władysław stracił matkę gdyż była ona słabego zdrowia i zmarła mając 24 lata. Ojciec Zygmunt III wywodził się ze szwedzkiego rodu Wazów i w opinii świadków tamtej epoki należał do gorliwych katolików. Zygmunt cechował się powolnością i pozornym brakiem inwencji , przy czym trzeba zaznaczyć że pomimo tych przypadłości był uczciwy i prowadził umiarkowanie dobrą politykę Rzeczypospolitej.

Władysław już jako niemowlę ,otrzymał ze względu na słabowitość matki tzw. Mamkę. Była nią pani de Forbes, z pochodzenia Szkotka. Wzbudzało to podejrzliwość kościoła katolickiego , gdyż de Forbes była protestantką i należało uważać by nie zaszczepiła młodemu Władysławowi swojej wiary. Kiedy królewicz wyrósł z okresu niemowlęcego ,jego piastunką została Urszula Gienger - szlachcianka bawarska. Gienger była dla młodego królewicza tak surowa że nawet król Zygmunt zauważył ten fakt. Wynikało to jedynie z jej troski o chłopca ,który nie miał matki i z przekonania ,że rozczulanie się i okazywanie miłości nie przyniesie oczekiwanych rezultatów wychowawczych, w życiu dorosłego mężczyzny.

W roku 1602 Władysław otrzymał swój własny dwór. W 1605 roku poznał królewicz swoją macochę, siostrę swojej zmarłej matki Konstancję. Niestety i ona zmarła w wieku zaledwie 17-stu lat. W tym czasie Zygmunt III starał się wprowadzać do kraju reformy, które wzmocniłyby władzę królewską. Próbował wprowadzić nowe podatki, powiększyć armie ,a także rzucić podwaliny pod późniejszą koronacje Władysława na króla Polski, jeszcze za swego życia, aby uniknąć chaosu związanego z okresem bezkrólewia. W stosunku do swojego syna Zygmunt zadysponował kształcenie go i staranne wychowanie . Jednocześnie trzeba wiedzieć że Władysław już w 1604 roku posługiwał się językiem niemieckim, włoskim i łaciną. Przejawiał też żywe zainteresowanie sztukami wojennymi.

Duży wpływ na zainteresowania Władysława sprawami polityki wewnętrznej , miał fakt wyprawy ojca do rozprawy z rokoszanami Zebrzydowskiego. Niebezpieczeństwo rodziny królewskiej zostało zażegnane pod Guzowem w 1607 roku. W roku 1610 królewicz z macochą przeniósł się do Wilna, miasta które znajdowało się bliżej linii frontu ,w związku z wojną z Rosją. Tam właśnie Władysław przeżył wielki pożar tego miasta. Także w 1610 roku Zygmunt III oblegał Smoleńsk , tam bojarzy ruscy wystąpili do niego z propozycją elekcji królewicza Władysława na cara Rosji. Pomimo to na tronie zasiadał Wasyl Szujski. Latem tego samego roku Hetman Żółkiewski rozbił wojska rosyjskie pod Kłuszynem. Obalono Szujskiego i został on przez Żółkiewskiego przekazany królowi Zygmuntowi.

27 sierpnia 1610 roku lud Moskwy złożył przysięgę na wierność nowemu carowi Rosji. To zdarzenie rzuciło po raz pierwszy blask na osobę Władysława w Europie. 13 czerwca 1611 roku zdobyto wreszcie tak długo oblegany Smoleńsk. Władysław wziął udział w sejmie 16 września 1611 roku w Warszawie a szlachta była z tego bardzo zadowolona. W Rosji natomiast wybuchło powstanie ,wobec tego Zygmunt III w lipcu 1612 roku wyruszył na odsiecz lecz z nastaniem chłodów wojsko posuwało się coraz wolniej , w skutek czego polscy obrońcy padli pod powstańczym naporem. Tak więc na początku 1613 roku Zygmunt i Władysław powrócili do Wilna i pierwsza wyprawa wojenna królewicza skończyła się niepowodzeniem.

Rok 1614 był rokiem bardzo ciężkim dla Rzeczypospolitej, gdyż pomimo rozliczenia się z wojskiem po kłopotach finansowych , zawisło nad krajem widmo tatarskiego najazdu . Dla obrony zwołano tzw. Konwokacje Senatorską w Warszawie, była ona skuteczna. Sejm w 1616 roku postanowił zwołać 10-cio tysięczną armię, na czele której miał stanąć Królewicz Władysław. Jej zadaniem miało być odzyskanie carskiego tronu i zdobycie Moskwy. Rozpoczęto szczegółowe przygotowania finansowe dla tego przedsięwzięcia. Wodzem wojskowym tej wyprawy mianował Zygmunt III sprawdzonego wygę w sztuce walki , hetmana Jana Karola Chodkiewicza. Wiosna 1617 roku okazało się że królewicz zamiast ruszyć na Moskwę , musiał udać się kresy płd-wsch , gdzie trzeba było odeprzeć Tatarów. Po wykonaniu tej misji Władysław wraz z armią dotarł pod Smoleńsk. Stad ruszono na terytorium Rosji gdzie pod presją wielkiego kroczącego wojska ,grody np. Dorohobuż czy Wiaźma poddawały się bez walki , uznając carski stan Władysława. Kiedy to wszystko układało się po dobrej linii , pojawiły się stare i dobrze znane kłopoty z pieniędzmi na żołd. Pochód zatrzymała sroga rosyjska zima.

W Polsce w tym czasie na odbywających się teraz masowo sejmikach, agitowano do płacenia dodatkowych składek przez wielmożów ,na rzecz utrzymania wojska. Roztaczano jednocześnie wizje ekspansji na żyzne rosyjskie ziemie. Pomimo tych starań można powiedzieć o poważnej zapaści finansowej tej wyprawy. Mała też miejsce rozbieżność zdań pomiędzy Królem a Królewiczem. Zygmunt III skłaniał się do zaniechania wyprawy a Władysław chciał jej kontynuacji. W efekcie takich przepychanek Władysław zniecierpliwiony znaną opieszałością w podejmowaniu decyzji przez swojego ojca, pociągnął wojska na wschód. Zdobywszy Możajsk i znajdując się 50 km od Moskwy wysłał poselstwo, bojarzy odesłali je , wymazując jednocześnie z dokumentów tytuł carski Władysława. Armia już znacznie przerzedzona ruszyła dalej, i kiedy była już 15 km od rosyjskiej stolicy bojarzy wysłali posłanników z pismem do Władysława, w którym to czytamy "...

Tobie nie podobna być carem moskiewskim, żałowana Twego nie chcemy, karania nie lękamy się..." Tymczasem armii Władysława przybyły na pomoc wojska kozackie, które pod dowództwem hetmana Sahajdacznego kroczyły przez Rosję, rozbijając w pył napotkany opór. W tej sytuacji Władysław przestał się zupełnie wahać. 11 października wojska ujrzały mury Moskwy. Szturm zakończył się jednak niepowodzeniem , ale jego rezultatem było to że obrońcy podjęli próby rokowań z królewskim synem. Efektem ich było podpisanie rozejmu w Deulino 3 stycznia 1618 r. Na czternaście i pół roku oraz oddanie Rzeczypospolitej znaczących terytoriów przygranicznych. Władysław zawrócił spod Moskwy, zimując na przejętych terenach, a na wiosnę wrócił do Warszawy. Po tych wydarzeniach Władysław w porozumieniu z królem, zachował tytuł Wielkiego Księcia Moskwy.

Następnym istotnym wydarzeniem w życiu Władysława był wyjazd do Częstochowy. Oficjalnie w celach pielgrzymkowych , ale faktycznie król Zygmunt III wysłał tam syna gdyż spodziewał się, że obecność syna katolickiego króla ,powstrzyma wystąpienie ruchu protestanckiego w pobliskich czechach i nie dojdzie tam do kryzysu polityczno- religijnego. Taki kryzys uderzyłby bowiem, w sprzymierzonych i spowinowaconych z Zygmuntem Habsburgów oraz całą piastowana przez nich władzę cesarską. Sprytni Czesi, znając mniej fanatyczne i bardzo liberalne nastawienie do wyznań młodego królewicza, wysłali do niego poselstwo, w którym proponowali Władysławowi czeską koronę. Pomimo bardzo wielkiej chęci posiadanie własnego królestwa odmówił on uznając ten czyn za zbyt daleko idący w konsekwencjach politycznych dla Rzeczypospolitej. Odrzucił też Władysław pomysł interwencji przeciwko polskim protestantom w Czechach i w październiku 1619 roku wrócił do Warszawy.

Od tego czasu sprawy zwolniły swój bieg. Władysław spędzał czas na bezczynności i zbytkach. Trudno mu było pogodzić się z faktem, że tron w Polsce nie jest tronem dziedzicznym lecz elekcyjnym. Pożądał on własnego królestwa, próbował zaistnieć wojskowo w wyprawach i politycznie na sejmach i negocjacjach. Nic jednak nie wskazywało rychłego ziszczenia jego marzeń i planów. Przychodziły mu do głowy różne pomysły np. wpadł na pomysł zrzeczenie się korony moskiewskiej w zamian za włości i ziemie przygraniczne i utworzenie tam własnego państwa już dziedzicznego królestwa, oraz zawarcie z Rosją odwiecznego pokoju. Niestety , projekt ten mimo, że był rozpatrywany politycznie upadł, gdyż szykowała się obrona ojczyzny przed atakiem Turcji w 1620 roku.

Pierwsza potyczka miała miejsce w Mołdawii, gdzie hetman Żółkiewski zginął, wyzywając Turków do otwartej bitwy. W tym czasie miał miejsce zamach niejakiego Piekarskiego na życie Władysława podczas gdy ten wychodził z nabożeństwa. Władysław został zraniony ale sam jeszcze zdołał zranić zamachowca, który poniósł śmierć w męczarniach. Sejm Rzeczypospolitej postanowił oddać ziemie wynegocjowane w rokowaniach z Rosją, w Deulino we władanie Władysławowi z zastrzeżeniem iż należą one do Polski. Rozpoczęły się przygotowania wojenne. Królewicz w wyniku werbunku na terenie kraju otrzymał 18-nasto tysięczną armie. Na jej czele 10 lipca 1621 roku dotarł Władysław pod Lwów i tu czekał dosyć długo na scalenie się wszystkich oddziałów. Następnie ruszył wraz z całym wojskiem 29 sierpnia 1621 roku pod Chocim, gdzie cztery dni później pojawiła się na horyzoncie wroga armia. Dnia 24 września umarł hetman Chodkiewicz na gorączkę mołdawską. Wojsko które przeszło pod komendę Stanisława Lubomirskiego pobiło Turków, a zwycięstwo polskie, czyli chrześcijan nad niewiernymi rozeszło się szerokim echem po Europie i trwale połączono te wydarzenia z imieniem Władysława.

Teraz nastąpił czas bezczynności dla królewicza. Usunął on się na Litwę mimo że trwała wojna ze Szwecją. Zygmunt III widząc to zabrał Władysława ze sobą na inspekcję wybrzeża. Między innymi 1 lipca zjawili się w Gdańsku. Miasto honorami podjęło Króla, w odwecie Szwedzi zablokowali port gdański i tym samym odcięli miasto od handlu. Polska nie posiadała floty wojennej, co zostało brutalnie obnażone na arenie międzynarodowej. Pisma źródłowe donoszą , że duże wrażenie na Władysławie wywierał król Szwecji Gustaw II Adolf, a teraz w Gdańsku było ono spotęgowane jeszcze jego obecnością w pobliżu.

W 1624 roku Zygmunt III zgodził się na misje Władysława ma zachodzie Europy. Celem starań królewicza było poproszenie Inflantki Izabeli , namiestniczki Niderlandów by wspomogła Zygmunta III w kwestii odzyskania szwedzkiej korony oraz użyczyła swoich wojennych. Władysław wyjechał w maju 1624 roku. Jego podróż trwała dokładnie rok. Pierwszym postojem była Nysa, na Śląsku. Tam Władysław uczestniczył w lokalnych rokowaniach oraz poznawał świetność tamtejszej kultury. Następny etap podróży wiódł przez Brno , do Mikułowa, gdzie uroczyście został podjęty przez Kardynała Franciszka Dietrchstein'a. Kolejnym miejscem postoju był Wiedeń , Monachium , Norymberga , Bonn , Kolonia , a w końcu Bruksela - stolica hiszpańskich Niderlandów. W czasie tej wyprawy stykał się królewicz z miejscową kulturą i sztuką , do której czuł szczery podziw i zamiłowanie.

Na dworze Inflantki Izabeli , Władysława uderzyła bardzo dobrze rozwinięta sztuka wojenna i organizacja armii hiszpańskiej. W porównaniu do powyższej nasza , rodzima organizacja taktyczna była co najmniej przestarzała. Zwiedził też Władysław Włochy. Spotkał się w Rzymie z Papieżem Urbanem VIII. Tam też królewicz uległ czarowi teatru i opery, które to szczerze pokochał. Wrócił do Polski z pewnym doświadczeniem i poglądem na alternatywne formy egzystencji królestw, jednocześnie docenił pewne wartości w Polsce. Nie mógł Władysław wykorzystać tego od razu, gdyż po powrocie znów czekała na niego bezczynność, a przecież właśnie skończył 30 lat.

Zygmunt III na mocy sejmowych konstytucji, począł nadawać synowi pewne włości, dobra oraz płacić pensję w wysokości 50 tyś. zł. rocznie. Latem 1625 roku nastąpił atak Szwecji na Polskę i w rękach Gustawa II Adolfa znalazła się część polskiego wybrzeża. Armia szwedzka liczyła 17 tyś. żołnierzy. Zygmunt III postanowił do obrony przygotować większą armię. Bitwa odbyła się pod Gniewem 22 września 1626 roku i pozostała nierozstrzygnięta. Postanowiono później iż w walce ze Szwedami niezbędna jest flota wojenna. W celu jej stworzenia zebrał się sejm Rzeczypospolitej. Na lądzie natomiast pokonano Szwedów w 1627 roku w bitwie pod Amersztynem. W 1629 roku został zawarty rozejm polsko-szwedzki w Starym Targu.

Z ważnych faktów trzeba odnotować śmierć w 1631 roku , macochy Władysława Konstancji.

Sytuacja w Polsce zmieniła się radykalnie, w wyniku tego że nad ranem 30 kwietnia 1632 roku zmarł król Polski , ojciec Władysława Zygmunt III Waza. Na dwa dni przed swoją śmiercią Zygmunt zrzekł się w obecności bawiących na dworze Szwedów, swych praw do korony szwedzkiej na rzecz Władysława. Nad Polską zawisło widmo bezkrólewia.

W tym czasie sytuacja Rzeczypospolitej nie była łatwa bowiem z największymi wrogami czyli Szwecją i Rosją spokój gwarantowały nam jedynie rozejmy które kończyły się odpowiednio za trzy lata i za rok. Bardzo prawdopodobne było , że Rosja nie wciągnięta w odróżnieniu od Szwecji w żadne konflikty zbrojne, uderzy na Polskę wykorzystując chaos po śmierci Zygmunta III. Nie można też zapominać o tatarskim zagrożeniu. Jedynym sprzymierzeńcem Polski mógł być cesarz rzymski narodu niemieckiego.

Pozostawiając na moment sprawy obronne, trzeba wspomnieć o rozszerzeniach potomstwa zmarłego Zygmunta III. Postanowiono oddać je do arbitrażu Cesarzowi. Karol Ferdynand chciał otrzymać biskupstwo kamieńskie, Olbracht biskupstwo ołomunieckie, Aleksander Pomorze i Brandenburgię , Jan Kazimierz tron polski, a Władysław szwedzki. Ten rok w dziejach Polski, był także okresem przepychanek grup wyznaniowych i religijnych. Okres bezkrólewia chciano wykorzystać , dla załatwienia np. w czasie sejmu większych przywilejów dla siebie oraz swoich wyznań.

Wyznaczono wreszcie datę zjazdu elekcyjnego na 27 września 1632 roku i rozpoczęła się debata. Marszałkiem tego sejmu wybrano 1 października Jakuba Sobieskiego, doświadczonego parlamentarzystę. Szlachta wysunęła, by nie dopuszczono w Rzeczypospolitej obcych do urzędów dworskich i oficerskich . Domagano się przestrzegania przez przyszłego króla , zakazu gromadzenia w jednych rękach kilku ważnych urzędów oraz kontroli przy wydawaniu pieniędzy. W dalszej części obrad znów ujawniły się spory natury wyznaniowej , między prawosławnymi a unitami i katolikami a protestantami.

Te przepychanki zostały w brutalny sposób przerwane , gdy otrzymano wiadomość, że od płn-wsch na Polskę uderzyły wojska rosyjskie. Zabrano się do pospiesznej pracy i od 21 października przez 9 dni słuchano poselstw. Wszystko wskazywało na to że największym poparciem cieszy się Władysław. Wobec powyższych faktów w dniu 8 listopada 1632 roku wybrano Władysława zgodnie z wolą większości a nawet jego brata Jana Kazimierza któremu korona była przeznaczona. Władysław osiągnął swój cel czyli wstąpił na tron polski w wieku 37 lat, czyli nie był najmłodszy , a po swoim ojcu odziedziczył przypadłości nerkowe. W czasie całych swoich rządów , kładły go one nie rzadko na tygodnie do łóżka.

Władysław nie zawiódł wierzycieli i okazał się królem , który potrafi rozmawiać i wzbudzać zaufanie ludzi , obcych posłów i emisariuszy. Wszyscy uważali go za władcę sympatycznego, inteligentnego i oczytanego. Koronacje wyznaczono na 13 stycznia 1633. Sprawy wojenne zaczęły naglić , atmosfera zagęszczać się. Niespodziewanie doszła do nowego władcy wiadomość o śmierci Gustawa II Adolfa, króla Szwecji zabitego w bitwie pod Lutzen. Następcą Adolfa i kontynuatorem jego ekspansywnej polityki, był kanclerz niejaki Oxenstierna, który przejął ster rządów w Szwecji. Taki stan rzeczy stworzył dla Władysława szansę na tron szwedzki. Mimo wielu zabiegów na dworach w Europie, wielu zabiegów dyplomatycznych mających urzeczywistnić te plany, okazały się one bezefektywne. Błędem być może było to że były to zabiegi tylko pokojowe , polegające na wysyłaniu poselstw oraz mediacji obcych państw.

Koronacja Władysława, ze względu na jego chorobę , odbyła się dopiero 6 lutego 1653 roku w Krakowie. Była to bardzo podniosła uroczystość , z której zapamiętano słowa Władysława , kiedy otrzymał insygnia władzy : "Cięższa jest korona niż przypuszczałem , ale sądzę że większy ciężar oznacza"

Pierwszą decyzją nowego króla było mianowanie swojego brata Jana Olbrachta na kardynała. Po tej nominacji odbyła się wielka i wystawna uczta. Na pierwszym sejmie wytknięto Władysławowi że opiera się bardziej na senatorach niż na szlachcie , z której zdaniem się nie liczy. Wybiły się także po raz kolejny problemy wyznaniowe. Przyjęto tez poselstwo kozackie. Władysław swoją postawą w czasie sejmu , kontynuował politykę Zygmunta III-ego starając się być liberalnym i bezstronnym.

W międzyczasie wojska rosyjskie w sile 23 tysięcy siały spustoszenie na polskich terenach przygranicznych . Wobec takiego stanu rzeczy oraz faktu , iż wódz rosyjski Szein przystąpił do oblężenia Smoleńska, postanowiono wystawić armię dla odbicia tej agresji. Pod Smoleńsk gdzie Szein przystąpił już do tzw. "kruszenia murów" pociągnął 30 sierpnia 1633 roku Władysław na czele 24 tysięcznej armii. Zadaniem polskiego wojska było przede wszystkim przerwanie rosyjskiego pierścienia. W tym celu zaatakowano jedno z jego ogniw, a konkretnie posterunek Mattisona i tym samym w dniu 5 listopada zdobyto rosyjskie pozycje. Szein bojąc się masakry , odstąpił od oblężenia Smoleńska i schronił się w kolanie Dniepru. Fakt ten wykorzystał Władysław , rozkazując rozpowszechnić tę wiadomość w Europie i tym samy zwrócić na siebie uwagę. Następnym krokiem Władysława było otoczenie wojsk rosyjskich, które skapitulowały 25 lutego 1634 roku. Dalszym działaniem było oblężenie grodu Białej , na tym kroku stracił król wielu żołnierzy, i była to strata na tyle duża, że porzucił swój cichy plan ataku na Moskwę. Dodatkowo sprawę utrudniały mrozy rosyjskie.

Rozpoczęły się rokowania. Efektem tych ugodowych zabiegów było to że Władysław zrzekł się aspiracji do carskiego tronu, zawarto wieczysty pokój z Rosją , natomiast uzyskano dla Polski ogromne tereny, dotychczas należące do Rosji. Nie cieszono się jednak zbyt długo spokojem w Polsce gdyż coraz częściej przychodziły na dwór wiadomości o ruchach wojsk tureckich. Zwołano w 1634 roku sejm i dyskutowano o ewentualnej wojnie z Turcją. Władysław przeniósł się do Lwowa by być bliżej ewentualnych walk. Okazało się to zbyteczne , bo w wyniku rozmów polsko-tureckich 29 września 1636 roku zawarto pokój. Na mocy tego traktatu Polska zobowiązała się do powstrzymania Kozaków a Turcja Tatarów. Władysław żałował że nie doszło do zbrojnej konfrontacji gdyż po ewentualnym zwycięstwie nad wrogami krzyża , okryłby się chwałą w Europie.

Król zajął się polityką. Z uwagi na biegnące lata pomyślał Władysław o wzmocnieniu swojej władzy , prze małżeństwo. Wybór padł na córkę nie żyjącego już Fryderyka V , angielkę Elżbietę. Ten ruch dałby Polsce potężnego sojusznika - Anglię. Anglia dysponowała najpotężniejszą flotą na świecie. Wydaje się że Władysław mógł rozumować w ten sposób : zakończyłem wojnę z Rosją i zbliża się koniec rozejmu ze Szwecją . Sprawę szwedzką można załatwić poprzez wojnę lub poprzez dyplomacje. W obu dwu przypadkach przyda się poparcie króla Anglii, który jako protestant utrzymuje dobre stosunki z protestancką Szwecją, także dysponuje w razie konfliktu zbrojnego potężną armią. Najlepszym sposobem pozyskania jego poparcia, jest ślub z jego córką księżniczką angielską Elżbietą. Być może. Być może ślub z protestantką nakłoniłby także Szwedów do oddania Władysławowi -Wazie, tronu Szwecji. Mógłby wtedy zaistnieć w Europie jako władca tolerancyjny w kwestiach wiary.

Był to plan bardzo inteligentny i śmiały, jednak chyba zbyt misterny i przez to nierealny. Zdawał sobie z tego władca Polski sprawę. Postanowił więc że może zrzec się tronu szwedzkiego w zamian za królestwo dziedziczne np.: Finlandię czy Prusy Książęce. Szwedzi godzili się jedynie na oddanie pojedynczych miejscowości w Prusach. Taka ich postawa nie napawała optymistycznie przed rozpoczęciem rokowań. Rozpoczęły się one w Pasłęku 24 stycznia 1635 roku. Z powodu kłopotów z tytułami tak Władysława jak i córki Gustawa II Adolfa - Krystyny, obrady zerwano. Wynikiem takiego obrotu spraw był sejm w Polsce, na którym postanowiono podnieść podatki na wojsko oraz zaciągnąć wojsko.

Zakupiono w Gdańsku 10 okrętów które zaadoptowano na jednostki wojenne. 24 marca 1634 rozpoczęły się ostatnie i ostateczne rokowania ze Szwedami w Sztumskiej Wsi. Efektem ich było to że Szwedzi nie chcąc się narażać na nową wojnę poszli na ustępstwa wobec Rzeczypospolitej. Z powodów finansowych musiał Władysław odrzucić plan zatargu wojennego i przystał na króla propozycje rozejmu. Ustalono pokój na 26 i pół roku. Szwedzi zdeklarowali się opuścić Prusy, a Polska obiecała nie używać swojej floty wobec Szwecji, i uregulowano sprawę ceł. Po takim rozstrzygnięciu swoje starania o rękę angielskiej księżniczki uznał Władysław za bezcelowe i postanowił z honorami się z nich wycofać. Zażądał przejścia ewentualnej przyszłej królowej na katolicyzm , na co ta oczywiście nie mogła się zgodzić.

W najbliższym czasie król, musiał się wypowiedzieć z uwagi na specyficzną i trudną sytuacje w Europie, za jakąś opcją lub obozem politycznym. Wybrał więc monarcha sojusz z cesarzem i linią Habsburgów. Przypieczętował to ślubem z córką cesarza Renatą, z którą w zastępstwie Władysława wziął ślub Jan Kazimierz dzięki formule ślubu zastępczego w Wiedniu 12 września 1637 roku.

Teraz Władysław zajął się sprawami wewnętrznymi kraju , a głównie finansami państwa, szczególną uwagę poświęcając sprawie ceł. Za sprawą wysokich kosztów wypraw wojennych skarb państwa zubożał nawet do tego stopnia , że w 1640 roku flota polska przestała istnieć i w większości została sprzedana na pokrycie długów państwowych u wierzycieli. Zanim jednak okręty sprzedano posłużono się nimi do pobierania ceł w Gdańsku, mieście które wcześniej Władysław zwolnił z uiszczania ceł. Otrzymał za to Władysław sporą i kompromitującą nauczkę, gdyż za jedynych władców na Bałtyku uważali się Duńczycy. Wysłali oni swoją flotę, która skutecznie wyeliminowała polskie okręty ze swej misji poborców ceł. Tak więc kolejne przedsięwzięcie Władysława zakończyło się niepowodzeniem. Stanowiło to zapowiedź dalszego osłabienia pozycji króla w Rzeczypospolitej.

Na lata 1637- 1638 przypada zaistnienie problemu kozackiego. Chodziło tu o sprawy wyznaniowe i na tym tle dochodziło do ruchów powstańczych na Ukrainie . Polska zalegała Kozakom z żołdem wojskowym. Ta sytuacja doprowadziła do bitwy. Około 6-tyś. wojsk polskich stanęło naprzeciwko 20-tyś wojsk kozackich 16 grudnia 1637 roku pod Kumejkami. Wbrew oczekiwaniom zwycięstwo było po stronie Polski, rozbili oni armię a następnie gonili przez 100km. Jednak już niebawem podnieśli się ponownie, ale i tu pod Żołninem, Jarema Wiśniowiecki w czerwcu 1638 roku zadał im kolejny cios. Pokonani Kozacy wysłali do króla poselstwo z przeprosinami za swoje czyny, prosili o pozostawienie ich na swoich ziemiach i majątkach oraz obdarzenie ich ponownie przez Władysława swoją łaską. Król przystanął na to , budując na Ukrainie potężny zamek Kudak , który miał być gwarantem spokoju na tych terenach.

Król chorował w tym czasie. Przypadłości nerkowe dawały o sobie boleśnie znać, dlatego udał się na leczenie do Baden pod Wiedniem, biorąc tam lecznicze kąpiele. Będąc tam dowiedział się że jego młodszy brat Jan Kazimierz został aresztowany we Francji, pod zarzutem szpiegowania obrony morskiej tego państwa. Był to pretekst dla celów propagandy i miał uderzyć w obóz Habsburgów oraz króla Polski. W tym celu spotkał się 22 sierpnia 1636 roku Władysław z cesarzem. Jednak uwolnienie nastąpiło dopiero w 1640 roku.

O upartości Władysława w dążeniu do celu, niechaj świadczy to, że uciekł się on do prowokacji przeciwko Szwedom, przepuszczając przez swoje terytorium niemiecki oddział pod dowództwem Botha, czyli umożliwiał agresję na Inflanty. W zamierzeniu miało to wywołać oficjalny atak Szwecji na Polskę i doprowadzić do otwartej wojny , co mogło dać Władysławowi szansę na Szwedzką koronę. Ten chytry plan zawiódł i pozostał bez konsekwencji.

1 grudnia 1640 roku zmarł elektor brandenburski i książę pruski Jerzy Wilhelm Hohenzollern. Jego następcą został Fryderyk Wilhelm , zwany później wielkim elektorem , a okazał się w przyszłości zaprzysiężonym wrogiem Polski. Za faktyczne oddanie polskiej korony młodemu elektorowi zażądał król pieniędzy. Spotkał się ten czyn z olbrzymim oburzeniem szlachty polskiej. Można tu powiedzieć o kryzysie zaufania wobec króla. Później jednak doszło do hołdu pruskiego 7 października 1641 roku i nikt nie przypuszczał że jest to ostatni hołd pruski w dziejach Polski.

1 kwietnia 1640 roku był dniem bardzo szczęśliwym dla Władysława. Tego dnia urodził się królowi syn - Zygmunt Kazimierz, niestety dwa lata później urodziła królowa martwą córkę, i sama zmarła. Warto zauważyć że król miał też potomstwo z nieprawego łoża a mianowicie syna Władysława Konstantego Wazę - zwanego Vasenau, który przebywał później za granicą. Nieoficjalnie mówi się także że synem Władysława miał być niejaki Aleksander Leon Kostka Napierski. Przybliżyć też trzeba losy rodzeństwa Władysława, który miał przecież czterech przyrodnich braci i siostrę. Aleksander i Jan Albert biskup krakowski zmarli w 1634 roku.

Konrad Ferdynand od 1625 roku był biskupem wrocławskim, a od 1641 płockim i nie interesował się sprawami polityki. Najwięcej problemów przysparzał królowi jego niesforny 31-letni Jan Kazimierz, który to uwolniony od francuskiej niewoli starał się o urząd kardynalski, a kiedy go uzyskał , porzucił swój pomysł , na rzecz starań o uzyskanie starostw w Polsce. Typowym dla Jana Kazimierza hobby stało się, wojowanie absurdami ze szlachtę na sejmach, czym zaniepokoił brata. Bardzo bliskie stosunki łączyły Władysława ze swoją siostrą Anną Katarzyną Konstancją, która opuściła na stałe Polskę w 1642 roku.

Śladem tamtego okresu , o który możemy się dziś otrzeć jest postawiona przez Władysława kolumna ku czci jego ojca, zwana Kolumną Zygmunta w Warszawie. Ustawiono ją 24 listopada 1644 roku i dziś mija 335 lat od tego wydarzenia. Tak monumentalny pomnik odzwierciedla zamiłowania Władysława jako estety, do architektury i sztuki, którą zawsze bardzo cenił i którą się otaczał.

Doświadczenia Władysława przekonały go, że chcąc coś osiągnąć w polityce zagranicznej przy ciągłym oporze szlachty do wojen, musi postępować ostrożnie i w tajemnicy. Za tą przyczyną zrodził się plan sojuszu z królem duńskim przeciwko Szwecji. Liczył król na to że złe stosunki szwedzko-duńskie będą powodem do wojny między nimi , a obietnica pomocy dla Danii w obliczu konfliktu może skłonić króla duńskiego Chrystiana IV do działania. Władysław wymyślił że po zwycięstwie duńskim odda on swoje prawa królowi duńskiemu do szwedzkiej korony , natomiast Szwedzi chcąc bronić własnego kraju , wycofają się z Niemiec i tym samym odciążą mocno nadwerężoną armie cesarską, za to cesarz odda Władysławowi księstwa śląskie. Postanowiono omówić szczegóły na zjeździe lecz Duńczycy w ostatnim momencie wycofali się z tego misternego planu. Była to błąd gdyż 12 grudnia 1643 roku Szwedzi napadli na samotną Danię.

Na polskim podwórku król starał się działać dalej. We Francji zmiana nieprzychylnie nastawionego dla Polski kardynała Richelieu, a jego następcą został Mazarini skłonny do układów. Tym samym stosunki polsko-francuskie uległy zmianie do tego stopnia że Władysław dla posagu i korzyści politycznych ożenił się z Marią Ludwiką - księżniczką francuską. Miał miejsce ślub zastępczy w Paryżu 5 listopada 1645 roku. Królowa przyjechała do Warszawy 10 marca 1646 roku. Maria Ludwika miała 34lata i wyprzedzając czas mogę powiedzieć że została żoną Jana Kazimierza po śmierci Władysława.

Cofając się w chronologi o rok, warto poruszyć sprawę prób negocjacji, a właściwie mediacji , jakiej podjął się Władysław na forum międzynarodowym w sprawie wyznań. W porozumieniu z papieżem powstał pomysł spotkania delegacji różnych wyznań w celu uzyskania consensusu i dla ogólnej ugody. Myślą przewodnią tego zjazdu były słowa Władysława: "...skoro byśmy na różne rzeczy światło puścili, to zobaczylibyśmy , że między nami żadnej różnicy nie ma, albo jest bardzo mała..."

Zjazd odbył się 28 sierpnia 1645 roku w Toruniu. Jak można było przypuszczać nie przyniósł on żadnych efektów i postanowień. Wobec sporych , elementarnych i dogmatycznych kwestii uległ on rozbiciu.

Następnym przedsięwzięciem króla była myśl o wojnie z Turcją. Marzył Władysław o którymś z królestw w Mołdawii dla swojego potomka Zygmunta Kazimierza. Można to było uzyskać, lecz najpierw trzeba było pobić Turków. Król miał też na uwadze to że niechętna wojnom szlachta , najszybciej zgodzi się do walki z niewiernymi Turkami. Pretekstem miało być też to że za czasów panowania Władysława Tatarzy, dopuścili się przynajmniej 10-ciu najazdów na tereny przygraniczne, w tym 5 z nich było poważnych. Największym jednak bodźcem dla władcy była chęć odwrócenia od Polski utrzymywanych w kruchych okowach Kozaków i stworzenie im możliwości najazdów i ekspansji aż po Morze Czarne. Pieniądze na wojnę chciał król uzyskać na dworach Europy a także u papieża. W zapewnieniach uzyskał je , lecz nie w zadowalającej wysokości. Tymczasem Tatarzy najechali na Rosję.

Polska udzieliła Rosji militarnej pomocy ale odsiecz okazała się nieskuteczna, gdyż było to na przełomie 1645/46 roku w czasie ostrej zimy i mrozu. Rosyjski klimat unieruchomił polskie oddziały nad rzeką Merlą , wobec czego Tatarzy przeszli z całym łupem obok tychże oddziałów bezpiecznie. Wiosną 1646 roku Władysław przestał się wahać i liczyć z opiniami szlachty. Rozpoczął werbunek armii. Siły kozackie powiększyły się z 6-ściu do 12-stu tysięcy. W międzyczasie 18 i 19 lipca 1646 roku zakończono uroczystości koronacyjne Marii Ludwiki - nowej królowej. 25 października odbył się sejm, na którym złamano postanowienia królewskie i narzucono królowi swą wolę, nakazując rozpuszczenie wojska. Władysław pod tak ogromną presją możnowładców musiał ustąpić.

Wielki cios spotkał króla 9 sierpnia 1647 roku. Zmorzony choroba zmarł jedyny jego prawowity syn Zygmunt Kazimierz. Do tej pory przez 7 lat życia, chłopiec ten wykazywał się niesamowitą inteligencją, urodą i siłą ducha. Niestety atak gorączki pozbawił go życia, a Władysława syna i nadziei na kontynuacje linii.

W 1648 wyprawił się Władysław do Wilna w związku z niepokojami na Ukrainie. Wracawszy stamtąd do Warszawy przez Troki, Daugi i Marecz zatrzymał się na polowania , gdyż było to jego ukochane miejsce. Tam podczas jednego z takich polowań zmógł go atak kamicy nerkowej, z którą miał od zawsze kłopoty. Medycy podali Władysławowi zbyt silne lekarstwa w efekcie czego organizm króla osłabł jeszcze bardziej.

Król Władysław zmarł o godzinie 2-giej w nocy z 19 na 20-ego maja 1648 roku

Podsumowując życie i czyny Władysława zwanego czwartym , możemy powiedzieć o nim że deklarował miłość do rodzimego kraju, choć przedstawiono go jako człowieka nie lubiącego Polski i chcącego zmienić ojczyznę. Głosił też Władysław tolerancję wyznaniową i próbował pogodzić religie. Był też przyjacielem Kozaków bo cenił ich za żołnierską odwagę i dzielność , z drugiej jednak strony był obojętny na ich krzywdy i niedole. W sprawach polityki król Władysław IV podporządkował swoje ambicje dla korzyści Polski i narodu. Występował także w obronie Krzyża, potępiając niechrześcijańskie religie. Starał się zawsze posiadać armię aby utrzymać zdolności obronne , szkolił żołnierzy i starał się pozyskać flotę.

W ogólnym rozrachunku jego działania mimo dobrych chęci nie zapewniały Rzeczypospolitej bezpieczeństwa. Był władysław jednak zdolnym politykiem, z głową pełną pomysłów ale cechował go też tak zwany "słomiany zapał" i podjęte pomysły przy pierwszych trudnościach porzucał aby zająć się następnym planem. W współżyciu ze szlachtą ciągle próbował nią manipulować i prawie zawsze nie wychodziło mu to na dobre. Nie zwiększył realnie władzy królewskiej, nie pozostawił prawowitego potomka. Mimo bardzo ambitnych i szerokich planów ciągle musiał się "użerać" z ograniczeniami finansowymi, szlachtą , oporem wyznań czyli wszystkimi trudnościami i przciwnościami losu które nie pozwoliły mu nigdy na rozwinięcie skrzydeł, szkoda bo być może byłoby to z korzyścią dla Polski. Jedyna dziedzina w której Władysław zrobił naprawdę wiele, to pole sztuki , malarstwa, , teatru oraz architektury . Jeśli ocenić działania Władysława w tej właśnie materii , to z czystym sumieniem zasłużył on sobie na przydomek nie "czwarty" ale "WIELKI".

Dzisiaj będąc w Warszawie i stojąc pod Kolumną Zygmunta III Wazy, ojca Władysława IV, znając jego historię, można poczuć wyraźnie oddech i klimat tamtych jakże ciekawych czasów.

Podobne prace

Do góry