Ocena brak

Wizyjność i symbolika w hymnach Jana Kasprowicza: "Dies irae", "Święty Boże"

Autor /Krzys123 Dodano /18.05.2011

Jan Kasprowicz napisał osiem hymnów, które zostały uznane za najsłynniejsze utwory poety. Twórca ich miał już za sobą okres twórczości realistycznej, przesiąkniętej problematyką społeczną. Przełom wieków został zinterpretowany przez artystów jako schyłek cywilizacji. Kończył się nie tylko wiek XIX, ale też walił się w gruzy cały dorobek ludzkości, wartości moralne stawały się tylko pustymi frazesami. Stosunki międzyludzkie wyrażały się w rosnącej niesprawiedliwości społecznej, ludzie pozbywali się hamulców moralnych, nie szanowali żadnych wartości. Cóż mógł zrobić człowiek wobec otaczającego go zła? Rozpaczliwie poszukiwał wartości moralnych, ideałów i - nie mogąc ich odnaleźć - zaczynał wątpić w sens ludzkiej egzystencji.

Ten kryzys zaufania do ideałów zaczął obejmować także Boga - Stwórcę świata. Kasprowicz, poddając się takiemu myśleniu, stawiał w "Hymnach" szereg zasadniczych pytań: Czy jest Bóg? Jeśli jest, to dlaczego istnieje zło, krzywda, cierpienie? Jaki jest stosunek Boga - Stwórcy do ludzi i do zła? Nie są to pytania nowe w naszej /i obcej/ literaturze, dość przypomnieć sobie dramatyczny monolog Konrada /"Wielka Improwizacja"/ - bohatera III części "Dziadów" Mickiewicza. Kasprowicz nawiązał do tej prometejskiej tradycji literatury i oskarżył Boga o brak miłości, miłosierdzia w stosunku do ludzi, którym kazał żyć w tak okrutnym świecie.

Hymn "Dies irae" /Dzień gniewu/ stanowi nawiązanie do hymnów kościelnych, szczególne pokrewieństwo łączy go z przypisywanym Tomaszowi Celano hymnem mszalnym śpiewanym w Dzień Zaduszny. Jego treścią jest koniec świata i Sąd Ostateczny. Kasprowicz dowodzi, że zło znalazło się w świecie, który stworzył Bóg:

"Nic, co się stało pod sklepieniem niebiosów,

Bez Twej woli się nie stało!

Kyrie elejson!

O źródło zdrady! Kyrie elejson!

Przyczyno grzechu

i zemsty, i rozpaczy szaleńczego śmiechu!

Kyrie elejson! [...]"

Bóg skazał człowieka na życie w świecie zła, a więc dlaczego człowiek ma odpowiadać za zło i grzech, które - z woli Boga - są wpisane w jego istnienie? Jaką postawę zajmuje Bóg wobec zła i ludzi, którzy cierpią? Na tak postawione pytanie, daje Kasprowicz odpowiedź zawierającą oskarżenie Stwórcy:

"Płaczów i jęków słuchasz nie słyszącym uchem

i sądzisz! Kyrie elejson!

Na mękę wieków patrzysz nie widzącym okiem

i sądzisz! Kyrie elejson!

Niewiasta z rozpaczliwym krzykiem rodzi dziecię,

Ty duszę jego grzechu oblewasz hyzopem

i sądzisz! Kyrie elejson! [...]".

Hymn "Święty Boże" stanowi kontynuację rozpatrywania problemu wzajemnej zależności pojęć: Bóg - Stwórca - zło. Istota świata i egzystencja ludzi powodują, że Kasprowicz zmierza do wniosków katastroficznych. Poeta wyraża przekonanie, że oto zbliża się dzień Sądu Ostatecznego oraz maluje przerażającą wizję "samotnego grobu" i pochodu wszystkiego, co żyje do jednej wielkiej mogiły. W pełnej płaczu i jęku wędrówce do zatracenia bierze udział nie tylko cała ludzkość, lecz także przyroda: drzewa, krzewy, kwiaty i całe łany polne. Nad światem zawisła katastrofa, zaś podmiot liryczny hymnu staje się Prometeuszem, który wyrzuca Stwórcy jego obojętność na nędzę i cierpienie ludzkości:

"A Ty, o Boże!

o Nieśmiertelny!

o wieńcem blasków owity!

na niedostępnym tronie

siedzisz pomiędzy gwiazdami

i głową na złocistym spocząwszy Trójkącie,

krzyż trójramienny mając u swych nóg

proch gwiazd w klepsydrze przesypujesz złotej

i ani spojrzysz na padolny smug.

Zmiłuj się, zmiłuj nad nami.

Słońcom naznaczasz obroty,

gasisz księżyce,

jutrznie zapalasz i zorze

i płodzisz zasiew na byty,

na pełne cierpień żywoty,

które tu muszą mrzeć

w samotny kłaść się grób..."

Te przejmujące obrazy - wizje są wynikiem nieakceptowania rzeczywistości. Z takiej postawy wywodzi się kierunek w literaturze - ekspresjonizm. Twórcy tego kierunku wiązali pojęcie dobra z rzeczywistością duchową, a pojęcie zła - z rzeczywistością materialną. Równoczesna obecność dobra i zła w ludzkim życiu poddana została gwałtownej i namiętnej krytyce zasad moralnych. Ekspresjoniści posługiwali się wizją jako sposobem obrazowania i symbolem będącym znakiem treści głęboko ukrytych. Wizja pochodu ludzi i przyrody do wspólnej mogiły jest hiperboliczna, czyli wyolbrzymiona. Zauważamy w niej skłonność do krzyku, gwałtownego gestu i dynamicznych sytuacji, upodobania do koloru krwi i ognia. Równie przerażające są wizje wyrażone w hymnie "Dies irae":

"I płyną, płyną te milczące krzyże

razem z ruchomym, wielkim trzęsawiskiem,

które swą rdzawą kałużą oblewa

męczeńskie drzewa [...]

I oto głowy swoje, dziwne, ludzkie głowy,

świecące trupim tłuszczem zżółkłych, łysych czół,

o szczękach otulonych kłębem czarnych bród,

kładą na łonach tych pomarłych ciał [...]

W Pańskiego gniewu ostatniej godzinie

krew świeża płynie

z odrywających się od krzyży rąk

i odrywających się od krzyży nóg [...]".

Wizje te symbolizują świat chylący się ku upadkowi. Obrazy zagłady ludzkości, śmierci i zatracenia przyrody są symbolami tragizmu życia.

Podobne prace

Do góry