Ocena brak

Wizja rewolucji w „Nie - Boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego i w„Przedwiośniu” Stefana Żeromskiego

Autor /Iro123 Dodano /26.05.2011

Rewolucje społeczne wyrastają z nabrzmiałych konfliktów. Analizę przyczyn takiego przewrotu i wizję przebiegu wydarzeń zawarł już wcześniej Zygmunt Krasiński w swym dramacie - „Nie - Boska komedia”. Romantyczny twórca celowo nie umiejscowił konkretnie akcji, bo wyrażał pogląd na rewolucję w ogóle, bez względu na to, w jakim kraju miałaby zaistnieć. Przyczyną wybuchu rewolucji jest zaostrzony konflikt społeczny. Warstwa sprawująca władzę w kraju zwiększa ucisk warstw niższych, co prowadzi do wzrostu niezadowolenia i poczucia krzywdy tej podporządkowanej części społeczeństwa. Główną przyczyną wzrostu nastrojów rewolucyjnych jest pogarszająca się sytuacja bytowa warstw niższych z jednej strony i coraz większe bogactwo warstw uprzywilejowanych z drugiej strony.

W „Nie - Boskiej komedii” warstwą uprzywilejowaną jest obóz Św. Trójcy, w skład którego wchodzą obrońcy feudalnych stosunków społecznych (arystokraci, bogaci ziemianie) oraz przedstawiciele nowo powstałej burżuazji (bankierzy, przemysłowcy). Krasiński widzi wady tych ludzi: egoizm, tchórzostwo, brak honoru i ocenia tę warstwę negatywnie. Obóz rewolucyjny reprezentują w dramacie lokaje, rzemieślnicy, chłopi. Romantyczny dramaturg dostrzega ich siłę, ale nie widzi w nich wartości pozytywnych.

W „Przedwiośniu” St. Żeromskiego warstwę uprzywilejowaną reprezentują właściciele ziemscy, a wśród nich rodzina Wielosławskich. Mają oni wiele wad, ale posiadają też zalety. Hipolit Wielosławski walczył przecież o wolną Polskę, był ranny, niewiele brakowało, aby zginął. Wielosławscy są bogatymi ziemianami, posiadają liczną służbę, parobków, zarządców. Traktują tych ludzi z pańską wyższością, ale taki stosunek do warstw niższych wpajano im od dzieciństwa. Wielosławskim nie można zarzucić bezduszności nawet w stosunku do służby. Maciejunio oraz Jędrek uznają taki układ za naturalny: zadaniem służby jest spełniać zachcianki państwa, zaś państwo mają wymagać od służby pilności i oddania. Jędrek dostaje w twarz od Hipolita za opieszałość w doglądaniu koni i nawet nie przyjdzie mu do głowy, że został źle potraktowany. Ocena warstwy uprzywilejowanej w „Przedwiośniu” jest krytyczna, bo Żeromski zarzuca jej brak zainteresowania bytem najuboższych, dbanie o własne wygody, zabawy i obojętność na szerzącą się nędzę. Chłopi z „Przedwiośnia” żyją w ubóstwie, cały wysiłek koncentrują na zapewnieniu sobie pożywienia. Brak im solidarności klasowej, są nieufni wobec wszystkiego nowego. Robotnicy ukazani w powieści mają już świadomość własnej siły i upominają się o swe prawa.

Z obu utworów wynika, że rewolucja rodzi się na podłożu konfliktów społecznych, które nabrzmiewają latami i muszą zostać rozładowane.

Celem rewolucji jest przejęcie władzy. Warstwy uprzywilejowane nie są skłonne do rezygnacji z zajmowanej pozycji w społeczeństwie, więc ciemiężeni decydują się na rozwiązania siłowe. W „Nie - Boskiej komedii” obóz arystokratyczny zostaje otoczony w okopach Św. Trójcy i nie ma szans na zwycięstwo. Arystokraci próbują przekupstwem ocalić życie, brak im godności i solidarności. Obrońcą honoru tej warstwy jest tylko hrabia Henryk, który wybiera śmierć samobójczą.

W „Przedwiośniu” mamy obraz rewolucji w Rosji. Zbuntowany tłum chłopów i robotników także sięga po władzę w kraju. Giną przedstawiciele dawnej warstwy uprzywilejowanej (patrz opracowania wcześniejszych tematów).

W obu utworach mamy wizję rewolucji - rzezi. Dzieło nowego porządku świata rozpoczyna się od niszczenia dorobku poprzednich pokoleń. Tłum ogarnia żądza krwi. W „Nie - Boskiej komedii” rewolucjoniści otwarcie mówią, że chcą zarzynać dawnych panów, pragną zająć ich miejsce i żyć tak, jak żyli panowie: jeść do woli, pić wino, korzystać z bogactwa.

Podobnie w „Przedwiośniu” - rewolucjoniści odbierają swym ofiarom kosztowności, znęcają się nad nimi fizycznie i psychicznie. Czy po to ma się polać tyle krwi ludzkiej, aby w rezultacie doszło tylko do zamiany ról?

Rewolucja wyzwala w ludziach najniższe instynkty, ożywają konflikty narodowościowe i wyznaniowe (rzeź Ormian w „Przedwiośniu”), szerzy się złodziejstwo, przekupstwo, rozbój. Nie ma miejsca na współczucie, litość, pomoc. Wraz ze starym porządkiem społecznym legły w gruzach zasady moralne. Straszną cenę zapłaciły społeczeństwa za pozorną zmianę układu społecznego. Podkreślili to obaj twórcy w swych utworach.

Rewolucjoniści odnieśli zwycięstwo, zniszczyli dotychczasowy porządek świata. Zapanował chaos, społeczeństwo było zdemoralizowane. Należało zbudować nowy ład, ustalić sprawiedliwe normy współżycia - to zadanie o wiele trudniejsze od niszczenia. Ideologiem rewolucji w „Nie - Boskiej komedii” jest Pankracy. On jeden myśli o przyszłości, o budowie sprawiedliwego świata. Dramat kończy się sceną śmierci tego przywódcy. Potrafił zburzyć świat, ale nie potrafi zbudować nowego, lepszego. Jaka przyszłość rysuje się więc przed społeczeństwem? Krasiński nie widzi możliwości budowy idealnego świata, w którym ludzie sami potrafiliby zaprowadzić ład i rządzić sprawiedliwie.

Żeromski w „Przedwiośniu” ukazał chaos porewolucyjny w Rosji. Niewiele zmieniło się mimo przelanej krwi. Elity rządowe korzystały z nieograniczonej władzy, zaś reszta społeczeństwa żyła nadal w nędzy. Nikt nie przyznał się do winy, przeciwnie - wbrew istniejącej rzeczywistości - twierdzono, że oto wreszcie zapanował w Rosji sprawiedliwy ustrój - wszyscy obywatele stali się równi sobie. Kłamstwo nie może być fundamentem ustroju społecznego, to oczywista prawda, którą wyraził autor „Przedwiośnia" na kartach swej powieści.

Obie wizje rewolucji: w „Nie - Boskiej komedii” i w „Przedwiośniu” ukazują prawdziwe oblicze krwawego przewrotu społecznego i ostrzegają przed jego konsekwencjami.

Do góry