Ocena brak

William Blake

Autor /kacper007 Dodano /11.04.2012

Malarz, rytownik, mistyk, a takie wybitny poeta. Słowem - William Blake. Dziś uważamy go za jeden z najpotężniejszych umysłów romantyzmu, jednak za życia jego geniusz znalazł uznanie jedynie wśród nielicznych.

William Blake był zarówno wybitnym malarzem, jak i znakomitym poetą. Obdarzony rzadkim darem przedstawiania w prosty sposób tego, co tajemnicze i fantastyczne, tworzył wyrafinowane wizje malarskie i poetyckie. Większość życia spędził w nędzy, sporadycznie znajdując wsparcie u nielicznych mecenasów. Nie osłabiło to jednak determinacji Blake'a i jego poświęcenia pracy. Świat tego twórcy istniał bowiem przede wszystkim w jego wyobraźni i duszy, niewiele mając wspólnego z otaczającą go rzeczywistością zewnętrzną.

Urodzony jako drugie dziecko zamożnego kupca, od najmłodszych lat ujawniał i rozwijał swe artystyczne upodobania. W wieku dziesięciu lat wysłano go do szkoły rysunku Henry'ego Parsa, zaś gdy skończył lat czternaście, zaczął terminować u Jamesa Basire'a, u którego zgłębiał tajniki rytownictwa, tutaj też zrodziła się w nim dozgonna fascynacja gotykiem.

W roku 1782 dwudziestopięcioletni Blake poślubił Catherine Boucher, niepiśmienną córkę londyńskiego ogrodnika. Związek ten nie znalazł aprobaty u ojca artysty, wbrew temu jednak, Blake i jego wybranka stworzyli trwałe, szczęśliwe małżeństwo. W dwa lata po ich ślubie zmarł ojciec poety, wobec czego nowożeńcy przenieśli się do rodzinnego domu Blake'a. Wkrótce dołączył do nich Robert, młodszy brat Williama. Cała trójka zgodnie żyła i pracowała przez ponad 2 lata, do chwili, gdy Robert ciężko zachorował, po czym zmarł.

Pielęgnujący go troskliwie w czasie choroby William był załamany. W momencie śmierci brata ujrzał, jak twierdził: „uwolnioną duszę wzlatującą ku niebu, klaszczącą przy tym z radości w dłonie". Blake utrzymywał potem, iż wielokrotnie rozmawiał z duchem swego brata, a także innymi aniołami i postaciami biblijnymi, czynił tak ponoć aż po kres swego życia.

Dzięki owym objawieniom świat wyobraźni był dla Blake'a obszarem znacznie bardziej fascynującym niż którekolwiek z realnych, ziemskich miejsc. Był on człowiekiem głęboko religijnym, żywiącym wiarę, iż wszystko posiada własną suwerenną, duchową esencję i odrębny byt.

W odróżnieniu od podziwianego przezeń Michała Anioła, Blake nie był poetą i malarzem, lecz poetą-malarzem, zdolnym w jednym dziele łączyć filozofię, malarstwo, poezję, rytownictwo i druk.

W roku 1788 podjął eksperymenty z techniką „druku iluminowanego", tworząc jednolite kompozycje ze słów i obrazów rytych na miedzianych płytkach. Proces ten był tak kosztowny, iż Blake obawiał się, że zabraknie mu środków na kontynuowanie rozpoczętych prac. Jednakże, jak twierdził artysta, jego zmarły brat podał mu w momencie objawienia wszystkie niezbędne szczegóły dotyczące nowej techniki. Blake wprowadził je wkrótce w życie, z powodzeniem tworząc serię egzemplarzy zbioru własnych poezji zatytułowanego Pieśni niewinności, a w pięć lat później kolejny tom - Pieśni doświadczenia.

Niewinność i doświadczenie

Zawarte w obu księgach utwory poetyckie znacznie różniły się od tego, co Blake tworzył wcześniej, głównie dlatego, iż podporządkowane były rytmowi i rymom tradycyjnych angielskich ballad. Utwory owe analizowane oddzielnie mogą wydawać się zaskakująco proste, wspólnie jednak dają wgląd w szereg postaw charakterystycznych dla tamtych czasów, stanowiąc przy tym sugestywne odbicie poglądów samego artysty. Pierwszy zbiór to poetycka wizja dziecięcej niewinności, drugi zaś opowiada, jak owa niewinność może zostać okaleczona przez doświadczenie.

Wiele z tych utworów w sposób naturalny łączy się w pary, nawet jeśli znacząco różnią się treścią. Przykładem takiej pary mogą być znajdujące się w obu zbiorach utwory pod tym samym tytułem - Wielki Czwartek. Opisywana w pierwszym z nich prosta godność i piękno kilkuletnich, szczerze oddanych Bogu wychowanków sierocińca, opisywanych jako „kwiaty Londynu" wznoszące głos ku niebu, w sposób naturalny może zostać skontra-stowana z wyrachowaniem i egocentryzmem członków pseudostowarzyszenia religijnego przedstawionego w Pieśniach doświadczenia. Tu dobroczynność nakreślona została jako odruch „zimnej, lichwiarskiej ręki" obojętnej w rzeczywistości na cierpienia dzieci żyjących w nędzy.

Oba tomy Pieśni, zgłębiając problematykę mocy, powołują się na przykłady tygrysa i baranka, gdzie ten pierwszy stanowi obiekt fascynacji i zachwytu nad energią i nieujarzmioną naturą, stanowiąc kontrast dla delikatnego, potulnego baranka. Tworząc takie zestawienie, Blake zdawał się pytać, czy tak różne stworzenia mogą stanowić dzieło jednego Stwórcy?

Ostatnie lata

W końcowych latach życia Blake stworzył serię 21 ilustracji do Księgi Hioba, a stworzona przezeń kolekcja miedziorytów narzuciła nowy sposób interpretacji postaci Hioba. Leżąc już na łożu śmierci, Blake pracował nad ilustracjami do Boskiej Komedii Dantego, do których udało mu się ukończyć tylko 7 miedziorytów.

 

Największe dzieła

TEKSTY ILUMIHOWANE

1789  

Pieśni niewinności

1794

Pieśni doświadczenia

1803

A Poem in Two Books (Wiersz w dwóch księgach)

1804-1820

The Emanation of the Giant Albion (Emanacja olbrzyma Albionu)

ok. 1810

The Everlasting Gospel (Wieczna Ewangelia)

MIEDZIORYTY

1794

The Ancient of Days (Starożytne dni)

1824-1827

Boska Komedia Dantego

ok. 1826

Odnalezienie ciała Abla przez Adama i Ewę

Podobne prace

Do góry