Ocena brak

WIERZENIA LUDOWE

Autor /ewelina50 Dodano /04.04.2012

WIERZENIA LUDOWE, zespół przekonań wyrosłych z lud. religijnego poglądu na świat, odmiennych od oficjalnej religii, choć niekiedy z nią związanych, ulegających zmianom w czasie i rozwijających się różnie w rozmaitych regionach. Polskie w.l. należą do kręgu wierzeń słow. w ich zach. postaci, wykazują wpływ wielowiekowego oddziaływania kultury chrzęść, (katolickiej), na terenach międzyetnicznych zawierają pewne elementy zapożyczone od sąsiadów: w Polsce pn. pewne zależności skand., na zachodzie - niem., na Śląsku - łuż. i czes., na wschodzie - białorus.-ukr., na południu cechy właściwe dla łuku karpackiego. Uchwycenie pełnego ich systemu jest trudne, wymagają bowiem badań hist., do czego nie zawsze posiadamy dokumentację. Najpełniejsza dochowała się z XIX w., obecnie świat w. l. szybko ulega zanikowi.

Przyjmując za podstawę materiały z XIX w., można wśród nich wyróżnić: wierzenia kosmogoniczno-przyrodnicze i medyczne, wierzenia towarzyszące obrzędom, pracom i zawodom, wierzenia demonologiczne oraz w Boga, świętych i dusze pokutujące. Grupa pierwsza obejmuje opowiadania ajtiologiczne, tj. o powstaniu ziemi, roślinności, zwierząt (—» bajka), często związane z —» apokryfami, i wierzenia w świętych (—» legenda). Należą tu np. opowieści o tym, jak Bóg stworzył świat, człowieka, skąd wzięła się kukułka, wilk, bocian, niedźwiedź, dlaczego liście osiki szeleszczą, łopian ma moc uzdrawiającą itd. W. z zakresu medycyny lud. stanowią mieszaninę pradawnych doświadczeń i prymitywnej wiedzy lekarskiej, wiary w apotropaiczne oddziaływanie pewnych przedmiotów, w magiczne znaczenie —» zamówień i formułek słownych. Kumulacja tych zabiegów następowała nie tylko w momentach choroby, ale i w chwilach dla człowieka ważnych, jak urodzenie, zawarcie małżeństwa, zgon. W—» kalendarzach zaświadczonych zostało wiele wierzeń związanych z czynnościami roku gospodarskiego - pracą na roli, hodowlą, myślistwem, rybołówstwem itd. Warstwa wierzeniowa oplatała —» obrzędy, rodzinne i doroczne, przy czym chodziło o udaremnienie działania sił szkodliwych i zyskanie opieki przyjaznych. Polska demonologia, w której z czasem czołowe miejsce zajął chrześc. diabeł, obejmowała wierzenia w duchy wodne (utopiec - wodnik, bogunka - dziwożona), powietrzne (pła-netnik), domowe (kłobuk, skrzat), leśne (boruta), polne (południca) oraz półdemony (upiór, zmora, wilkołak). Wiara w te ostatnie łączyła się z przekonaniem o wcielaniu się ludzkiej duszy w zwierzę czy istotę nadprzyrodzoną lub na odwrót - o egzystencji demona w ciele ludzkim (upiór). Istniało też przeświadczenie, że niektórzy ludzie posiadają umiejętność porozumiewania się z demonami i za ich pomocą mogą Ozko-dzić otoczeniu. Z kręgu wierzeń chrześc. (życie pozagrobowe, czyściec) wywodziły się opowiadania o duszach pokutujących, które odwiedzają ziemię i prosząc o pomoc w skróceniu pokuty dają „znaki", czasem „straszą", ukazują się w postaci czarnych zwierząt i ognistych widm, podobnie jak zły duch. Wiara w interwencję świętych patronów prowadziła do swoistego podziału funkcji, np. św. Florian bronił od pożarów, a św. Roch od zarazy. Matka Boska występowała w formułach zamówień, przy czym obok wierzeń ogólnoeur. dochodziły tu do głosu pewne elementy lokalne, polskie.

Tak jak in. składniki folkloru, wierzenia znajdowały odbicie w naszej literaturze. Kaznodzieje średniow. gromili wiernych za zachowywanie wierzeń i obrzędów pogańskich, pisarze reformacyjni z kolei wyśmiewali kat. obrzędy paraliturgiczne i związane z nimi przesądy. Rej w swych dziełach, a zwł. w Postylli, zamieścił cały zestaw wierzeń w odpędzanie burzy dzwonami, opis przesądów wielkotygodniowych, np. „kurzenia" święconymi ziołami itd. Wiek XVII obok tłumaczeń XV-wiecznego Młota na czarownice (przekł. S. Ząbkowica 1614) przyniósł szerokie zainteresowanie sprawą czarów i czarownic, widoczne w kazaniach i dziełkach typu Ekonomiki ziemiańskiej generalnej J.K. Haura (1675), trwające jeszcze przez nast. stulecie (—» Nowe Ateny B. Chmielowskiego), co w efekcie spopularyzowało mnóstwo wierzeń z tego zakresu. W XVIII w. rozgorzały spory o upiora,, któremu osobną pracę poświęcił J.Ch. Bohomolec (Diabeł w swojej postaci 1775-77), torując drogę zwalczaniu tego przesądu.

Romantyzm, pozostawiwszy na uboczu zagadnienie społ. szkodliwości niektórych wierzeń, żywo dyskutowane przez przedstawicieli oświecenia, dojrzał w wierzeniach wartościowe motywy lit. i wprowadzał je do poezji, często za inspiracją mody obcej (np. wątek Lenory, dziewica moru, zapadłe miasta, czarownice ujmowane na wzór szekspirowski itd.) lub pod wpływem ościennego fokloru słow. (np. romant. kariera rusałki). Romantycy wykorzystywali też chętnie wierzenia przyr. (przemiana ludzi w rośliny, głazy, wierzenia w jaskółki zimujące w wodzie, astronomia lud.), dopatrując się w nich nie tylko piękna, ale i archaiczności.

Piśmiennictwo pozytywist. sięgnęło raz jeszcze do świata w. l. i związanych z nimi przesądów, po to jednak, by w realist. panoramie ówczesnego życia odtworzyć obraz chłopa z jego mentalnością i obyczajem, a także po to, by analogicznie do założeń oświeceniowych podjąć walkę z tą częścią wierzeń, która przeradzała się w zabobon. Stanowisko to doszło do głosu w twórczości najwybitniejszych przedstawicieli prozy powieściowej i nowelistycznej: Orzeszkowej (Dziurdziowie), Prusa (Placówka, Anielka, Antek) i in. Z kolei nast. pokolenie, pisarze neoromant., nadawało wierzeniom w swej twórczości funkcję symbolu, przydatnego w wyrażaniu treści patriot. i psychol. (Wesele i Kią twa Wyspiańskiego, Zaczarowane koło L. Rydla). W ostatnim półwieczu, gdy wierzenia coraz wyraźniej ulegają zapomnieniu, literatura ujmuje je bądź w konwencji na poły baśniowej (E. Zegadłowicz, B. Leśmian),bądź jako rekwizyt hist. czy regionalny, resztę pozostawiając publicystyce, która aż po nasze czasy interesuje się odosobnionymi przypadkami występowania wiary w czarownice, zamawiania czy duchy, oraz - nauce.

SFP (J. Krzyżanowski): K. MOSZYŃSKI Kultura ludowa Słowian, t. 2, cz. 1, W. 1967.

Podobne prace

Do góry