Ocena brak

„Wielkie dzieła literatury światowej nie są na ogół optymistyczne, ale nie odbierają nadziei” (J. Przyboś). Skomentuj tę myśl, odwołując się do wybranych utworów

Autor /Pola Dodano /08.03.2011

Rozpoczynając rozważania na ten temat, należałoby zadać sobie pytanie jakie zadanie ma spełniać utwór literacki, by można go było określić mianem wielkiego dzieła literackiego na skalę światową?

Oczekuje się, że będzie zawierał treści ogólnoludzkie, wartości nieprzemijające, nie tylko w danej epoce, ale w ogóle, na przestrzeni stuleci. Można go nazwać takim dziełem, jeśli wywrze wpływ na literaturę wielu krajów lub też wywoła dyskusje i spory w gronie ludzi ją współtworzących i z nią związanych. Poszerza ono ludzkie horyzonty myślowe, odkrywa nowe ścieżki, którymi literatura dotąd nie kroczyła, lub też przyczynia się do nowego ujęcia tradycyjnych zagadnień, dotychczas podejmowanych problemów. Dzieła takie często są prekursorskimi powodującymi bezpośrednio rozwój danej dziedziny literatury.

Osobiście zgadzam się z twierdzeniem, że przeważnie nie są one optymistyczne. Lecz zapytamy; czy istotnie mogą nimibyć? Moja odpowiedź brzmi nie.

Losy ludzkości, koleje historii podlegające temu samemu cyklowi przez wieki wskazują dobitnie, iż optymizm, chociaż zawsze nam towarzyszący w życiu, nie zawsze zwycięża. Wielokrotnie człowiek ponosi klęskę, czasem tak druzgoczącą, że nie może się z niej podźwignąć. Dlatego też tak wielu wybitnych pisarzy ukazuje chaos świata, niepokój nękający człowieka nieustannie, nie pomija wszakże wewnętrznych sprzeczności istniejących w jego naturze, które to właśnie często są przyczyną jego zguby. Poprzez fakt, że dzieła te dotykają w takim stopniu bolączek człowieka, stają mu się bliskie, a jednocześnie otwierają mu oczy na sprawy, których dotychczas może w pełni sobie nie uświadomił, chociaż istniałyone zawsze w głębi jego psychiki.

Prawdą jest, że dzieła te nie odbierają ludziom nadziei. Nie mogą tego czynić, mogłyby bowiem przyczynić się nawet do zniszczenia jego wiary w przyszłość. Nadzieja to ona właśnie podtrzymuje na duchu ludzi, nawet tych, wydałoby się przegranych, już straconych, dodaje otuchy i pozwala przetrwać ciężkie chwile. Prawie zawsze twórca pozostawia choć nutkę nadziei, by nie pozwolić na załamanie się człowieka.

By poprzeć przykładami cytat stanowiący podstawę mojej pracy, chciałabym przedstawić kilka znamiennych dla literatury światowej utworów. Przede wszystkim Ulissesa Jamesa Joyce'a, dzieła Prousta i twórczość Kafki. Można ich nazwać prekrusorami nowej powieści w okresie dwudziestolecia międzywojennego, a ich twórczość nowatorską. W swojej powieści Joyce po raz pierwszy zastosował technikę symultaniczną. Jej istotę stanowi ujęcie tego samego wydarzenia widzianego oczami kilku osób. Jak różni są ludzie, tak też odmienne są ich relacje. Są one naturalnie subiektywne, każdy z nich bowiem ma pewien stosunek emocjonalny do relacjonowanego wydarzenia. Utwór ten określa się również mianem metafory ludzkiego losu, który jawi się tu jako nigdy nie kończąca się wędrówka człowieka. Ulisses ukazał wizję świata chaosu, w którym trudno się człowiekowi odnaleźć. O tym, jak ważny był poruszony przez Joyce'a problem wzajemnych relacji świata i człowieka, świadczy szeroki rozgłos i spory wokół utworu.

Takie samo poruszenie wywołał siedmiotomowy cykl powieściowy Marcela Prousta W poszukiwaniu straconego czasu. Ukazał on zjawisko upływu czasu w niezwykle osobliwy sposób. Na niektórych wydarzeniach z dzieciństwa świat jest tu bowiem ukazany oczami dziecka koncentruje się przez dłuższy czas, inne zupełnie pomija. Powieść Prousta to niezwykle subiektywnie ujęte wspomnienia i wrażenia z dzieciństwa. Ukazane są oczami niezwykle wrażliwego małego chłopca, wychowującego się w cieplarnianych warunkach dobrze sytuowanej rodziny. Nowatorstwem jest tutaj waga wrażeń zmysłowych: wzroku, zapachu, a co najważniejsze, smaku. Młody chłopiec ma tak silne wrażenia zmysłowe, że smak ciastka kojarzy mu się z określonym wydarzeniem, wywołuje nagle niezwykle wyraźne wspomnienia obrazu, miasta, jakiejś sytuacji. Wspomnienia pojawiają się w najmniej spodziewanym momencie, nieoczekiwanie, najczęściej pod wpływem bodźca wrażenia zmysłowego. Ich ostrość świadczy o tym, jak mocno wrażenia z dzieciństwa utkwiły w jego świadomości. Proust zajmuje się badaniem świadomości człowieka, interesuje go, jak można ją pobudzić, jaki jest jej zakres.

Jego utwór wydaje się być całkowicie odrębny, obce mu są wydarzenia epoki, burze dziejowe (jak wiemy cykl powstał również w okresie pierwszej wojny). Powstaje pytanie co w takim razie jest najważniejsze dla Prousta? Przede wszystkim ludzka psychika i świadomość. Pisarz zajmuje się psychologią głębi ludzkiej, metoda introspekcji, czyli wewnętrznego badania, jest tu podstawą. Nurtuje go problem przemijania czasu, interesuje świat widziany oczami dziecka, jego odczucia, podkreśla rolę zmysłów jako narzędzipoznawania świata.

Dzieło Prousta wydaje się być dowodem na to, iż tylko subiektywne widzenie świata może być jedynym, właściwym, które jest w stanie stworzyć wielkie w swoim nowatorstwie dzieło. Pomimo ukazania problemu przemijania czasu, przerastającego człowieka, nawet proste wydarzenia mogą być źródłem pocieszenia, nadziei.

Znamienna dla światowej literatury jest twórczość Franza Kafki. Jego świat to koszmar. Człowiek jest bardzo samotny, a wszelkie jego usiłowania skazane są na niepowodzenia, z góry zajmuje on przegraną pozycję, niezależnie od tego, jakie będą jego wysiłki. Zarówno w Procesie jak i w Zamku człowiek miota się, ograniczony koszmarnym funkcjonowaniem instytucji. Wydają się one być podobne do przerażających, niemal groteskowych machin, które krępują człowieka, unieruchamiają, a w rezultacie prowadzą do nieuchronnej zguby. Najgorsza jest tu bezsilność człowieka, który nie ma wpływu na rozwój wydarzeń, jest niemalże bezludzką istotą.W Procesie ukazana jest sytuacja Józefa K. Jest ona tragiczna, ponieważ bohater nie wie, o co został oskarżony, a próby uzyskania jakichkolwiek informacji w gmachu sądowym okazują się bezskuteczne, ukazując jedynie jego słabość, samotność, opuszczenie, nieprzychylne mu otoczenie. Nigdy dotychczas nie przedstawiono sytuacji człowieka w otaczającym go świecie w taki sposób, jak uczynił to z wielką ekspresją Kafka. Perspektywa pesymistycznej wizji świata musiała wywrzeć głęboki wpływ na literaturę światową, ale czyż nie zawiera ona w sobie głębokiej prawdy?

Dzieła wymienionych przeze mnie twórców zapoczątkowały swoistą ewolucję w dziedzinie konstrukcji utworu, a także w ujęciu i nowym spojrzeniu na jego problematykę. Wydaje mi się, że nie będzie dużą przesadą umieszczenie niektórych utworów Witkacego na liście wielkich dzieł.

Stanisław Ignacy Witkiewicz to twórca naprawdę wielkiej miary, świadczy o tym jego rozgłos i wpływ m.in. na literaturę europejską. To wybitny twórca w wielu dziedzinach pisarz, dramaturg, malarz. Jego literatura pełna jest niepokoju, pobrzmiewa nutą katastrofizmu, który może być uznany za znamienny, nieodłączny element jego twórczości. Dominuje subiektywne widzenie świata stąd przecież deformacja, groteska, fantastyczne fragmenty przenikające przez utwory.

Charakterystyczny dla jego twórczości jest dramat Szewcy. Rewolucja ukazana jest tu jako niezmienny, powtarzający się cykl każda rewolucja przynosi nową władzę, która wkrótce i tak zostanie zastąpiona przez nową. Jego utwory są dowodem, iż Witkacy wyraźnie widzi nadchodzącą zagładę cywilizacji, co gorsza, wie,że jest ona nieuchronna, pierwsze jej oznaki widzi w upadku kultury. Twórczość jego pozostaje wyraźnie pod znakiem lęku o przyszłość egzystencji człowieka, a przeczuciu temu nieodłącznie towarzyszy katastrofizm. Dla Witkiewicza katastrofą, która się dopełniła, było wkroczenie wojsk radzieckich do Polski we wrześniu 1939 roku. Popełnił samobójstwo, życie wydawało się już nie mieć sensu; utracił już nadzieję, jego przewidywania się spełniły.

Twórczość Witkacego jest tak różnorodna i skomplikowana, że mogłam jedynie nakreślić najważniejsze i najbardziej charakterystyczne jej cechy.

Wymieniając wielkie dzieła, nie sposób pominąć Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego. Głównym bohaterem utworu jest Raskolnikow, młody student. Przeżywa wewnętrzne rozterki, wyolbrzymione przez jego skomplikowaną, rozchwianą psychikę. Brak pieniędzy na utrzymanie ogranicza jego możliwości, w rezultacie powoduje, że decyduje się na morderstwo bogatej lichwiarki. Jest całkowicie świadom wagi swego czynu, lecz zdaje sobie sprawę, że musi tak postąpić nie widzi innej drogi. Wyrzuty sumienia okazały się jednak silniejsze, przyznał się do popełnionego czynu, chociaż nie zostałby ujęty jego czyn można określić mianem morderstwa doskonałego. Dostojewski również interesował się złożonością ludzkiej psychiki, motywami, którymi kieruje się człowiek, jego pobudkami. Można wyciągnąć wniosek, że ludzie są zdolni do wszystkiego i to może się stać źródłem pesymizmu. Lecz czyż nie ma w tym utworze nuty nadziei? Jest. Istnieje szansa, że odbywszy karę, Roskolnikow powróci jednak do normalnego życia, zwyciężą uczucia rodzinne, bohater znajdzie swoją drogę.

Wybitnym dziełem jest Dżuma Alberta Camusa. Określenie jej jako paraboli ludzkiego losu dodatnio świadczy o jej wadze i roli, jaką odegrała w dziejach literatury. Powieść tę można rozumieć bardzo dosłownie jako ukazanie epidemii, która dotknęła miasto, problemów ludzi skazanych na pobyt w zadżumionym mieście, do końca niepewnych swego losu. Można wszakże interpretować dżumę nieco inaczej jako zło, a może zagrożenie, które czyha na ludzi, by znienacka uderzyć, zaatakować akurat w jak najmniej spodziewanym momencie. Koniec wydaje się być złowrogi; narrator, obserwując nareszcie wolnych od epidemii, szczęśliwych ludzi, dochodzi do wniosku, że nigdy nie wiadomo, kiedy taka epidemia może powrócić i zebrać znów straszliwe żniwo śmierci. Wszakże Camus nie pozbawia nas, czytelników, nadziei. Mogą ją budzić przede wszystkim szlachetne postawy ludzkie; jednostkitakie jak dr Rieux i Tarron budzą otuchę, wiarę w siły człowieka i możliwość zwycięstwa, nawet w przegranej, jaką jest zmaganie człowieka z potężną siłą.

Camus to twórca, którego poglądy kształtował egzystencjalizm, kierunek, który rozważał pozycję człowieka w świecie. Jego założenia mogły niemal jedynie budzić pesymizm, zakładały bowiem, że człowiek jest samotny, opuszczony, nie wierzy w Boga (podobnie bohaterowie tzw. pozytywni Rieux i Tarron), a więc po śmierci nic go nie czeka. Jest zmuszony do obrony swojej egzystencji i chociaż nie jest ona wartością, to stanowi jedyną rzecz, jaką on może chronić. Sytuację człowieka można ocenić jako dramatyczną. Mimo to w Dżumie pobrzmiewają nutki optymizmu, jednak warto jest podjąć wyzwanie, nawet jeśli istnieje mała nadzieja na zwycięstwo.

Kończąc moje rozważania na temat dzieł literatury światowej, chciałabym je podsumować w kilku zdaniach. Uznałam za słuszny cytat umieszczony w temacie, starałam się mój pogląd udowodnić, poprzeć przykładami. Twórczość Joyce'a i Kafki nie tchnie optymizmem, wręcz przeciwnie, ukazuje chaos i koszmar świata, a na jejego tle uwikłaną jednostkę ludzką. Twórcy ci, dogłębnie badającrelacje człowiek świat, a także psychikę istoty ludzkiej, kształtowali swój światopogląd, budowali koncepcje istnienia świata i ludzkości w ogóle. Wydaje mi się, że dzieła Camusa i Dostojewskiego budzą więcej optymizmu, budują nadzieję wśród odbiorców, są dowodem na to, iż nadzieja pomaga przetrwać nawet najtrudniejsze momenty. Moim zdaniem mianem pisarza humanisty można określić każdego twórcę, który nie waha się podjąć najważniejszych problemów nurtujących ludzi. Prawdziwy pisarz zawsze pozostawi choćby najmniejszy cień optymizmu, a już od wrażliwego odbiorcy zależy, czy go odnajdzie, rozpali tlącą się iskrę nadziei.

Wielkie dzieła nie mogą być optymistyczne byłyby bowiem nieprawdziwe. W życiu człowieka niepokój i harmonia, szczęście i tragedia, miłość i nienawiść, przeplatają się, tworzą łańcuch, którego nie można rozerwać. Tylko i wyłącznie od twórcy zależy, w jakiej proporcji umieści te uczucia, jaką koncepcję stworzy.

Nadzieja to uczucie silniejsze chyba od wszystkich innych, często niezależne od nas, prawie zawsze nam towarzyszące, więc zauważalne także w wielkich dziełach literackich, które zasłużyły na swą szansę, ukazując mniej lub bardziej subiektywnie wszystkie dziedziny życia i psychiki człowieka.

 

Do góry