Ocena brak

Wielcy romantycy - Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Cyprian Kamil Norwid

Autor /kacper007 Dodano /12.04.2012

Poeta-romantyk zyt intensywnie, kochał nieszczęśliwie i umierał albo tragicznie, albo w zapomnieniu. Nie tylko twórczość, ale i życie niezwykłych osobistości literackich tamtego czasu - Mickiewicza, Słowackiego i Norwida - było pasmem nieustannej walki o miłość i uznanie, przetrwanie i wolność. Walki geniuszu ze światem.

Adam Mickiewicz (1798-1855) urodził się w Zaosiu koło Nowogródka. Dla czwórki dzieci Barbary i Mikołaja Mickiewiczów światem był mały dworek szlachecki w Nowogródku, a kulturą folklor społeczności sąsiedzkiej. Na tych terenach mieszało się kilka różnych kultur, wyznań i grup etnicznych. Od najmłodszych lat chłonął więc Mickiewicz dźwięki białoruskiej i litewskiej piosenki, gawędę zaściankowej szlachty i wiedzę, w powiatowej szkole prowadzonej przez dominikanów. Mając 17 lat, Mickiewicz rozpoczął studia na Uniwersytecie Wileńskim. Wówczas stracił już ojca i byt całej rodziny opierał się na szczupłych dochodach matki. Ubogi student wstąpił do seminarium nauczycielskiego, gdyż zapewniało mu ono stypendium, ale i zobowiązywało do podjęcia w przyszłości pracy pedagogicznej (posada w Kownie). Mickiewicz był jednym z założycieli Towarzystwa Filomatów (1817-1823). Kres organizacji położyło śledztwo Nowosilcowa. Większość oskarżonych, w tym sam poeta, skazanych zostało na zesłanie w głąb Rosji. W 1829 roku Mickiewicz opuścił Litwę. Kiedy rok później wybuchło powstanie listopadowe, poeta bawił w Rzymie, o szaleńczym zrywie Polaków czytając z gazet. Tajemnicą i sferą domniemań jest po dziś dzień problem akcesu wielkiego romantyka do powstańczej walki. Były zesłaniec, świadomy potęgi caratu, miał jeszcze przed oczami widok katowanych dekabrystów. Ponadto żył Mickiewicz ze świadomością odpowiedzialności za współtowarzyszy, o której tak pisał w liście do Leonarda Chodźki:

„Przypomnij, że oprócz mnie wszyscy moi przyjaciele są dotąd na wygnaniu i że wystawiać ich jako ludzi niebezpiecznych jest to im na zawsze drogę do powrotu zamykać".

Słowacki

Juliusz Słowacki (1809-1849) - podobnie jak Mickiewicz - urodził się i wyrósł na Kresach, w Krzemieńcu na Wołyniu. Był synem Euzebiusza Słowackiego - cenionego wówczas literata, tłumacza, profesora literatury na Uniwersytecie Wileńskim i siedemnastoletniej Salomei z Januszewskich. Osierocony przez ojca w bardzo młodym wieku - miał 5 lat, wrażliwość poetycką i wątłe zdrowie odziedziczył po „egzaltowanej i wiecznie płaczącej matce". Kochał ją szaleńczo do końca życia. Wychowywany w atmosferze literacko-intelektualnej, Słowacki rozpoczął naukę w Gimnazjum Wołyńskim w Krzemieńcu. W wieku lat szesnastu zapisał się na wydział prawa uniwersytetu w Wilnie. Zachłannie czytał w oryginale Byrona, grał na fortepianie, rysował i pisał. Matka, mimo iż zachwycona poezją syna, widziała w nim przyszłego prawnika. Zgodnie z jej życzeniem, Słowacki rozpoczął aplikację w Komisji Przychodów i Skarbu w Warszawie (1829). Tam też zastało go powstanie listopadowe. Ze względu na wątłe zdrowie poeta nie stanął do walki zbrojnej, ale sławę zyskał dzięki utworom rewolucyjnym. Po dojściu wojsk rosyjskich do Warszawy, Słowacki, któremu groziły ostre represje, wyjechał z Polski i osiadł w Paryżu. „Zdawało mi się, że uciekam" - pisał w liście do matki. Twierdził, że „nie jest godzien, aby kto o nim pamiętał i jeszcze go kochał".

Norwid

Norwidowie byli rodziną szlachecką, osiadłą od wieków na Żmudzi i pieczętującą się herbem Topór. Ale Cyprian Kamil (1821-1883) przyszedł na świat we wsi Laskowo-Gluchy na Mazowszu. Jako czteroletni chłopiec stracił matkę. Ojciec - Jan Norwid - oddał go wraz z trójką rodzeństwa pod opiekę babki - Hilarii Sobieskiej (dalekiej krewnej króla Jana III). Niedługo potem zmarł w więzieniu, odbywając karę za długi. Od najmłodszych lat Norwid zdradzał talent artystyczny i świetnie rysował.

Niestety, z nieznanych do końca powodów, poza jednym - chorobą w klasie piątej - nie ukończył Gimnazjum Praktyczno-Pedagogicznego w Warszawie. W 1837 roku podjął jednak studia w prywatnej szkole malarskiej, prowadzonej przez Aleksandra Kokulara w jego pracowni na Krakowskim Przedmieściu. Uczęszczał także na zajęcia do arty-sty-malarza Jana Klemensa Minasowicza. Z czasem stał się namiętnym samoukiem, gromadzącym wiedzę ż najróżniejszych dziedzin. W 1842 roku Norwid opuścił kraj. Odtąd rozpoczęła się jego długoletnia włóczęga po świecie, z której do Polski już nigdy nie wrócił. Początkowo wyjechał do Włoch, chcąc kontynuować studia (Florencja, Rzym). Potem był Berlin, gdzie poeta odsiedział miesiąc ostrego więzienia, nabawiając się tam początków głuchoty - prawdziwej zmory swojego życia. Najdłużej Norwid mieszkał w Paryżu. Dwa lata jednakże spędził w Stanach Zjednoczonych (1852-1854). Do wyjazdu za ocean zmusiły poetę trudności finansowe i brak uznania dla jego twórczości. Żyjącego w nędzy Norwida zabrał z Nowego Jorku do Europy książę Marceli Lubomirski. Po powrocie do Paryża, poeta nadal prowadził swoją bezskuteczną walkę z biedą, niezrozumieniem i samotnością.

Jak kochali romantycy

Legendy krążą o zauroczeniach Mickiewicza. Jego pierwszą, wielką, młodzieńczą miłością była Maryla Wereszczakówna. Poznał ją poeta prawdopodobnie w roku 1820 w Kownie i zakochał się bez pamięci. Maria była kobietą dość wykształconą, wychowaną na sentymentalnej literaturze, pełną wdzięku i prostoty. Od początku jednak miłość Mickiewicza rozwijała się bez szans na spełnienie. Ukochana bowiem była narzeczoną, a później żoną Wawrzyńca hr. Puttkamera. Kolejna fascynacja to piękna Konstancja Łubieńska. Niektórzy upatrywali w tym związku główny hamulec, który zatrzymał poetę w drodze do powstania. W chwili poznania Mickiewicza Konstancja była już matką pięciorga dzieci i chciała dla niego porzucić dom i rodzinę. Miłość ta przerodziła się potem w wieloletnią przyjaźń. Jako jedyny z Wielkiej Trójki Mickiewicz wstąpił w związek małżeński. Zdecydował się na ożenek, nie na poślubienie ukochanej kobiety. Wyswatano go z Celiną Szymanowską -dwudziestoletnią panną - której nie kochał, lecz uległ jej osobistemu urokowi. Celina była smukła, czarnowłosa, o zachwycających migdałowych oczach. Wprawnie grała na fortepianie i pięknie śpiewała. Było to małżeństwo nieudane. Młoda żona nie uniosła sławy najbardziej niezwykłego wówczas człowieka Europy i popadła w chorobę psychiczną. Jej obłęd był dla Mickiewicza lata trwającą udręką, którą zakończyła śmierć Celiny w 1855 roku.

Niemało kłopotów z kobietami miał Juliusz Słowacki. Mając lat szesnaście zakochał się nieszczęśliwie w starszej od siebie o 7 lat Ludwice Śniadeckiej - córce znakomitego przyrodnika Jędrzeja Śniadeckiego. Po wyjeździe z kraju - w Genewie (1834) poznał Marię Wodzińską - późniejszą wielką miłość Chopina. Mieszkali w jednym pensjonacie i razem odbywali wędrówki po Alpach. Żywił do niej jednak bardziej uczucie przyjaźni niż miłości. Pech chciał, że w tym samym czasie rozkochał w sobie nieświadomie córkę właścicielki pensjonatu - Eglantynę. Ta, widząc związek poety z Wodzińską, wpadła w rozpacz i zaczęła chorować. Słowacki ratował się ucieczką - wyjechał do Veytoux. Podczas pobytu we Florencji w roku 1838 próbowano swatać go z bogatą panną Aleksandrą Moszczeńską, ale bez skutku. Zranione serce poety pozostało nieczułe. Patrząc z perspektywy swoich sympatii, stwierdzał, że „okruszynami nikłej miłości karmił blade widziadła". Był „na sercu zabity" dawnym, jedynym uczuciem do Ludwiki Śnia-deckiej. Do końca życia Słowacki nie pokochał już żadnej kobiety.

Nie miał też szczęścia Cyprian Kamil Norwid. Jego pierwsza miłość - Brygida Dybowska - szybko wyszła za mąż, zaś poeta zaręczył się z Kamilą L. w 1842 roku. Niestety - dwa lata później Kamila zerwała zaręczyny. Niewątpliwie jednak największą fascynacją autora Vade-mecum była piękna Rosjanka - Maria Kalergis, bratanica kanclerza Cesarstwa Rosyjskiego. Ta narkotyczna, nieszczęśliwa miłość trwała wiele lat. Kalergis wyszła w końcu za mąż za jedenaście lat młodszego od siebie pułkownika żandarmerii - Sergiusza Muchanowa (1863). W wielkiej zażyłości, którą współcześni poecie uważali za romans, pozostawał poeta z Zofią Węgierską (1868). Zofia była znakomitą felietonistką i bardzo daleką krewną Norwida. Wielokrotnie pomagała mu w sprawach dotyczących publikacji i organizowała wieczory literackie. Jej nagła śmierć wstrząsnęła poetą do głębi. Ostatnią kobietą Norwida była pisarka - Maria Sadowska. Poznali się w roku 1876, a niedługo potem wywiązał się niebezpieczny romans. Sadowska bowiem - mężatka - poważnie nadużywała alkoholu. Była niezrównoważona i pobudliwa. Z wielkim trudem udało się przerwać poecie ten niewygodny związek.

Śmierć-wybawicielka

Z dala od Polski umierali ci, którym zawdzięcza ona najpiękniejsze strofy, odkupione największym poświęceniem i rozdarciem duszy.

Adam Mickiewicz konał w Konstantynopolu, prawdopodobnie na cholerę. Miał dwa pogrzeby: pierwszy w Turcji, drugi w Paryżu. Tam też spoczęły jego prochy. Juliusz Słowacki zmarł na gruźlicę w Paryżu. Hotel Lambert - ostoja polskości na francuskiej ziemi - nie uszanował śmierci wieszcza. Nie odwołano zapowiedzianego na ten dzień balu. Cyprian Kamil Norwid życie swoje zakończył w skrajnej nędzy, w przytułku dla bezdomnych Zakładu św. Kazimierza w Ivry pod Paryżem. Na tamtejszym cmentarzu wykupiono miejsce dla zwłok poety tylko na pięć lat. Prochy Norwida po wygaśnięciu koncesji zawędrowały na cmentarz Montmorency. Tam złożono je do jednego ze zbiorowych grobów. Do dziś nie wiadomo, w którym z nich spoczywają.

„ Polsko ty moja! Gdy już nieprzytomni

Będziemy - wspomnij ty o nas ! o wspomnij!

Wszak myśmy z twego zrobili nazwiska

Pacierz, co płacze, i piorun, co błyska"

Najważniejsze utwory

Adam Mickiewicz:

Ballady i romanse 1822

Dziady wileńsko-kowneńskie 1821/1822

Grażyna 1823

Konrad Wallenrod 1828

Sonety krymskie 1826

Dziady cz. III 1832

Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego 1832

Pan Tadeusz 1834

Juliusz Słowacki :

Mnich, Arab, Jan Bielecki 1830

Żmija 1831

Lambro 1832

Kordian, Poezje 1833

Balladyna 1834

Anhelli 1837

Poema Piasta Dantyszka 1838

Mazepa, Lilia Weneda 1839

Beniowski 1840

Ksiądz Marek 1843

Genezis z Ducha 1844

Król - Duch 1846 - poemat nie dokończony

Cyprian Kamil Norwid:

Promethidion 1851

Vade-mecum 1865/1866

Czarne kwiaty, Białe kwiaty 1857

Pierścień Wielkiej Damy 1872

pierwsze druki zbiorowe utworów poety opublikowane przez Zenona Przesmyckiego 1901-1905 w czasopiśmie Chimera

Do góry