Ocena brak

Wiara i chrzest - Zakłada się możliwość rozstrzygania w wierze

Autor /Mietek Dodano /25.04.2011

Oczywiście nierozwiązywalna współprzynależność wiary i chrztu, który jest zwróceniem się i odpowiedzialnym roztrzygnięciem od początku kazała chrześcijanom bezwyjątkową konieczność chrztu z wody. Już bardzo wcześnie uważano męczeństwo katechumena za równoważne, bo dokonywało się tu realnie to, co chrzest urzeczywistniał sakramentalnie czyli wstąpienie w śmierć Jezusa Chrystusa (z wiary) i powstanie do nowego życia. Już u św. Ambrożego znajdujemy rozważania czy nie może istnieć coś takiego jak uprzedzenie chrztu „subiektywne usprawiedliwienie na sposób wotum sakramentii”.

U nas ta myśl jest znana jako chrzest pragnienia. Rozumie się przez to, że człowiek, który żyje według swojego sumienia i z pewnością pragnąłby chrztu gdyby był świadom jego znaczenia, z powodu niewiedzy zostaje bez chrztu może być zbawiony przez wotum sakramentii. Nie wątpliwie odczuwałby niedostateczność takiej konstrukcji, jednakże myśl jest słuszna, bo strzeże chrzest przed magiczno – mechanicznymi nieporozumieniami i otwiera przestrzeń dla rozstrzygnięć człowieka. Trochę przesadnie formułując, że chrzest jest konieczny do zbawienia ale dlatego co ma możliwość go poznać.

Podobne prace

Do góry