Ocena brak

Wiara chrześcijańska w okresie średniowiecza

Autor /xperia10 Dodano /24.04.2012

Wiara chrześcijańska legła u podstaw średniowiecznej cywilizacji europejskiej. Jednak w miarę tego, jak Kościół stawał się coraz silniejszy i zyskiwał coraz więcej przywilejów, rosło niezadowolenie, potęgowane przez serię wewnętrznych kłótni, podziałów i skandali.

Mniej więcej w X w. zaczęła się ekspansja chrześcijańskiej Europy. Odnosiło się to zarówno do zachodniej części kontynentu, zdominowanej przez Kościół katolicki, jak i i wschodniej, gdzie Kościół prawosławny odnosił sukcesy w nawracaniu Słowian. Te dwa odłamy ostatecznie oddzieliły się od siebie, wykształcając j odrębne tradycje, jednak od czasu do czasu ponawiane były wysiłki zmierzające do ich powtórnego zjednoczenia.

Jednak wyznania te czekała całkowicie różna przyszłość. Kościół prawosławny znalazł się wkrótce pod bezpośrednią presją ze strony gwałtownie rozwijającego się islamu, natomiast dla katolicyzmu nadchodziły stulecia „triumfu wiary, kiedy wpływ Kościoła i religii uwidocznił się w każdym aspekcie życia społecznego.

Siła przyciągająca

Złożyło się na to wiele czynników. Religia miała w tych niespokojnych i okrutnych czasach dużą siłę przyciągającą. Większość ludzi wiodło w okresie średniowiecza trudne i smutne życie, co czyniło chrześcijańską obietnicę radosnego życia wiecznego szczególnie atrakcyjną, natomiast klucz do bram raju znajdować się miał w rękach Kościoła. Duchowieństwo skutecznie zmonopolizowało wszelkie uznane dziedziny wiedzy, w rzeczywistości rzadko kiedy osoba świecka potrafiła czytać i pisać. Jedynie kler znał Pismo Święte, które istniało w wersjach łacińskiej, greckiej i hebrajskiej. Dlatego Kościół był pod każdym względem - a w szczególności podczas odprawianej przez księży Mszy świętej -jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi. W wyniku tego, religia stała się centrum życia społecznego, natomiast przedstawiciele duchowieństwa zaczęli być postrzegani jako istoty wyższe - w najlepszym wypadku jako duchowa elita, w najgorszym - uprzywilejowana kasta.

Duchowa elita

We wczesnym średniowieczu większość wierzących postrzegała duchowieństwo jako duchową a elitę, co było szczególnie prawdziwe w odniesieniu do mnichów i sióstr zakonnych. Po złożeniu ślubów ubóstwa, czystości i posłuszeństwa mieszkali oni w zakonach o ustalonej regule, odcięci od reszty świata. Uważano to za najdoskonalszą formę chrześcijańskiego życia, a monastycyzm (tworzenie się i występowanie zakonów) stał się powszechnym zjawiskiem począwszy od V wieku, kiedy św. Benedykt wprowadził w życie swoją regułę.

Monastycyzm wkroczył w kolejną fazę swojego rozwoju w X i XI w., wraz z założeniem w 910 r. opactwa benedyktynów. Wkrótce stało się ono wzorcem dla innych tego typu ośrodków, których w ciągu najbliższych kilku dziesięcioleci powstało prawie 1500. Wpływ Cluny dał się odczuć we wszystkich sferach życia religijnego, zmuszając władze kościelne do przeciwstawienia się nadużyciom w łonie Kościoła i wprowadzenia niemal wojskowej dyscypliny wśród jego członków.

Władza papieska

W XI wieku powstało wiele nowych reguł zakonnych, w tym niezwykle surowa reguła cystersów. Papiestwo. Otrząsnęło się z dominacji cesarstwa i rozpoczęła walkę o prawo do mianowania na stanowiska kościelne. Spór ten został pomyślnie rozstrzygnięty przez konkordat wormacki zawarty w 1122 roku. W międzyczasie, ogłoszenie przez Urbana II pierwszej krucjaty (1096-99) znacznie podniosło prestiż papieski. Kościół przestał być wyłącznie siłą duchową i zaczął odgrywać coraz większą rolę w życiu politycznym Europy. Wiek XII i XIII uznaje się za szczytowy okres cywilizacji średniowiecznej, a niektórzy naukowcy zajmujący się tą epoką są nawet skłonni uznać „XII-wieczny renesans" za bardziej istotny niż późniejszy renesans włoski. Wzrastająca populacja, nowe metody uprawy ziemi, rozwój miast i handlu - wszystkie te czynniki wpłynęły na rozwój społeczeństw europejskich.

Narodziny uniwersytetu

Jednym z rezultatów wzrostu tendencji rozwojowych było zwiększone zapotrzebowanie na ludzi wykształconych (na przykład do spełniania funkcji administratorów, sekretarzy czy prawników). Doprowadziło to do powstania nowej instytucji, zapewniającej gruntowne wykształcenie - uniwersytetu. Pierwszym z nich był uniwersytet w Bolonii (1158 r.), po nim przyszły wyższe uczelnie w Paryżu, Oksfordzie, Cambridge i Heidelbergu. Do XIV wieku uniwersytety stały się powszechne w całej Europie.

W tym samym czasie nieznane do tej pory teksty starożytnych Greków - z których wiele zostało pozyskanych za pośrednictwem świata arabskiego - zostały przetłumaczone na łacinę, uniwersalny język europejskiej nauki. Dzięki temu podjęte zostały badania w takich dziedzinach jak logika, geometria, medycyna i astronomia.

Były one także źródłem intelektualnych dylematów, często bowiem pisma starożytnych autorów stały w sprzeczności z naukami Kościoła. Wielu myślicieli średniowiecznych, znanych jako filozofowie scholastyczni, zmierzyło się z tym problemem. Najwybitniejszym z nich był Św. Tomasz z Akwinu (ok. 1225-74), którego Summa theologiae, próbująca pogodzić prawdy wiary z prawdami rozumu, do dziś stanowi podstawę oficjalnej filozofii Kościoła katolickiego.

Święte ubóstwo

Jedną z najbardziej popularnych postaci średniowiecza był św. Franciszek z Asyżu (1182-1216), który zrezygnował z bogactwa na rzecz życia w „świętym ubóstwie". Jego ciepły stosunek do ludzi i całego stworzenia - widoczny chociażby w słynnej scenie modlitwy do ptaków - wprowadził nowy ton do chrześcijaństwa, które do tej pory raczej pogardliwie odnosiło się do świata materialnego. Święty Franciszek był również założycielem zakonu franciszkanów, którzy także składali śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, jednak żyjących pomiędzy ludźmi jako żebracy, modlący się i spełniający dobre uczynki. Święta Klara, założyła w oparciu o regułę franciszkanów żeński zakon klarysek. Także inny słynny zakon żebrzący, dominikanie, powstał we wczesnych latach XIII wieku.

W przekonaniu niektórych, ubóstwo i pokora świętego Franciszka, będące tak bliskie duchowi Ewangelii, stawiało w niezbyt dobrym świetle splendor i bogactwa jakimi otoczony był papież i Kościół. Do połowy XIII w. papież stał się jednym z wielkich posiadaczy ziemskich we Włoszech, a także głową potężnej międzynarodowej organizacji, posiadającej własnych wyszkolonych administratorów oraz system ściągania podatków. Pozycja Kościoła była wszędzie uprzywilejowana - osoby duchowne, które popełniły jakieś wykroczenie, odpowiadały przed specjalnymi sądami, których wyroki były znacznie lżejsze od tych nakładanych za ten sam czyn na osoby świeckie.

Stanowiło to jedną z przyczyn, dla który Kościół stawał się coraz mniej popularny, szczególnie w miarę rozwoju i bogacenia się miast oraz powiększania się liczby wykształconych osób świeckich. Laicy, którzy także byli głęboko pobożni, pragnęli odgrywać bardziej znaczącą role w życiu religijnym.

Zapał ten uwidocznił się między inny w powstawaniu wspaniałych katedr gotyckich, których wybudowanie nie byłoby możliwe bez nakładów finansowych wielu pokoleń bogatych mieszczan. Oprócz pobożności odgrywała tu rolę także zwykła ludzka ambicja, która dostarczała, motywacji do stawiania coraz wyższych katedr, co było formą konkurencji pomiędzy różnymi społecznościami. W jej wyniku wieże kościelne i katedralne do XX wieku całkowicie zdominowały europejski krajobraz, stanowiąc namacalne świadectwo średniowiecznego triumfu wiary.

W swojej radykalnej postaci, niezadowolenie i poczynań Kościoła znalazło swój wyraz w różnorakich herezjach - formach wiary chrześcijańskiej, które stały w sprzeczności z jej papieską wykładnią. Już w XII wieku na południu Francji powstały sekty katarów (albigensów), którzy stali się tak popularni i silni, że papież Innocenty III ogłosił przeciwko nim krucjatę. Wyginęli oni w wojnach z królem Ludwikiem VIII i możnowładcami z północnej Francji, którzy za udział w tej świętej wojnie doczekali się nagród w postaci dóbr materialnych i urzędów.

Różnicowanie się wiary

Katarzy uznawali pewne dogmaty - na przykład przekonanie o tym, że świat jako taki jest zły - które z pewnością nie były do przyjęcia przez katolików. Wiele innych sekt, na przykład waldensi, kładło nacisk na powrót do sposobu życia zgodnego z biblijną prostotą, czyli takiego, jakie wiódł Chrystus i jego uczniowie, a czego na pewno nie można było powiedzieć o papieżu i innych i dostojnikach kościelnych.

W rzeczywistości podobne idee wyznawane były przez św. Franciszka, który przecież został i jednym ze świętych Kościoła katolickiego. Jednak po jego śmierci reguła franciszkanów została zreorganizowana według mniej radykalnych zasad, podjęto też działania skierowane przeciw tym zwolennikom św. Franciszka, którzy pragnęli żeby zakon nadal pozbawiony był wszelkiej własności materialnej.

W XIII wieku stosunek Kościoła wobec odszczepieńców zaostrzył się, a w 1232 r. założona została słynna Inkwizycja, której celem było tropienie i sądzenie grzeszników.

W tym czasie papiestwo znalazło się w szczytowym momencie swojej potęgi politycznej, pokonując w końcu cesarzy w walce o wpływy w Niemczech i Włoszech. Jednak prawie natychmiast pojawili się nowi przeciwnicy. We wczesnych latach XIV wieku władcy takich szybko rozwijających się państw, jak Francja i Anglia, chociaż pozostali lojalni wobec Kościoła, zaczęli przeciwstawiać się ingerowaniu w ich wewnętrzne sprawy. Sfery duchowieństwa tych krajów zaczęły nabierać coraz bardziej narodowego charakteru i popierały swoich władców w ich dążeniach. W pewnym momencie, kiedy papież Bonifacy VIII (1294-1303) starał się doprowadzić do ostatecznego uzależnienia władzy świeckiej od kościelnej, potęga papiestwa zaczęła słabnąć, co stanowiło początek jej upadku.

Miał on miejsce za pontyfikatu Klemensa V (1305-14), który stał się faktycznym więźniem króla francuskiego Filipa IV Pięknego. Pod naciskiem tego władcy w 1307 r. Klemens rozwiązał zakon templariuszy, byłych krzyżowców, których bogactwa otoczone były legendą. Masowe aresztowania, tortury, wymuszone zeznania doprowadziły do oskarżenia templariuszy o szereg zbrodni, co nie zawsze musiało mieć uzasadnienie w faktach. Wielu z nich zostało straconych, natomiast ich bogactwo przeszło w ręce króla.

Wielka schizma

W 1309 r. Klemens V osiedlił się w Awinionie, na granicy z Francją, i miejsce to pozostało rezydencją papieską do 1377 r. W tym czasie papieży postrzegano jako marionetki francuskiego dworu królewskiego, a intrygi polityczne i skąpstwo kolejnego papieża, Jana XXII (1316-34), tylko pogorszyło wizerunek papiestwa.

Jednak najgorsze dopiero miało nadejść. Już w rok po powrocie Grzegorza XI do Rzymu, pojawiło się dwóch rywalizujących z sobą papieży. Wybór Urbana VI (1378-89) nie spodobał się Francuzom, w wyniku czego grupa kardynałów (głównie francuskich) wybrała swojego papieża Klemensa VII (1378-97). Był to początek trwającej 40 lat wielkiej schizmy zachodniej, czyli podziału papiestwa. Francja i jej sojusznicy poparli Klemensa, natomiast Anglia, cesarstwo i ich sojusznicy stanęli za Urbanem.

Tego typu rywalizację kontynuowali ich następcy aż do 1409 r., kiedy to sobór reformatorski w Pizie usunął obydwu urzędujących papieży i powołał w ich miejsce nowego. Jednak, jako że dotychczasowi papieże nie chcieli zrezygnować ze swoich roszczeń, sytuacja tylko się pogorszyła. Przez okres ośmiu lat świat chrześcijański miał trzech rywalizujących ze sobą ojców świętych. Ostatecznie wielka schizma zachodnia zakończyła się w 1417 roku soborem w Konstancji, w czasie którego na tron w Rzymie powołano Marcina V, co przywróciło jedność Kościołowi. Co ciekawe, ten wieloletni i bezprecedensowy skandal nie na długo zaszkodził autorytetowi władzy papieskiej.

Schizma została zakończona dzięki staraniom soborów, reprezentujących całość Kościoła, i w pewnym momencie wydawało się, że to właśnie sobory staną się najwyższą władzą kościelną. Jednak po długiej walce sobór w Bazylei (1431-49) został wywiedziony w pole przez papieża Eugeniusza VI, i od tego czasu sobory były podległe papieżowi.

Czas próby

W dalszej perspektywie dużo istotniejsze znaczenie miały wystąpienia odszczepieńców w różnych częściach Europy. W Anglii, John Wiklef (ok. 1330-84) zaatakował Kościół za jego bogactwo i sugerował, że to Biblia, a nie prawo kanoniczne (prawo obowiązujące w Kościele katolickim), ma moc wiążącą. Później Jan Hus (około 1369-1415), będący pod wpływem pism Wiklefa, jeszcze bardziej zradykalizował tego typu poglądy, głosząc je z katedry uniwersytetu w Pradze.

Charakterystyczne jest to, że obydwaj wyżej wymienieni reformatorzy brali udział w przekładzie Pisma Świętego na ich języki narodowe - angielski i czeski. Idea, zgodnie z którą każdy człowiek miał mieć możliwość przeczytania Pisma Świętego, była bardzo rewolucyjna, ponieważ odbierała klerowi uprzywilejowaną pozycję, dającą im absolutne pierwszeństwo w wykładni doktryny chrześcijańskiej.

Zwolennicy Wiklefa, tak zwani lollardzi, ty ścigani i skazywani. Hus został podstępem złap ny w trakcie soboru w Konstancji, a następn spalony. Jednak nie załamało to husytów (zwolenników Husa), którzy rozpoczęli zbrojne powstanie. Nieoczekiwanie udało im się odeprz zorganizowane przeciwko nim „krucjaty", głównie za sprawą używanych przez nich armat. Ostatecznie ruch husytów zgubiły wewnętrzne podziały i spory. W połowie XV w. wydawać się mogło, że po 150 latach kryzysu Kościół w końcu uporał się ze swoimi głównymi problemami.

WAŻNIEJSZE DATY

910

Założenie opactwa w Cluny

1077

Papież Grzegorz VII upokarza w Kanossie Henryka IV

1096-99

Pierwsza krucjata

1098

Powstanie zakonu cystersów

1122

Konkordat wormacki

1158

Założenie uniwersytetu w Bolonii

1208-26

Krucjata przeciwko albigensom

1210

Uznanie reguły franciszkańskiej

1309-77

Niewola" papieska w Awinionie

1377 - 1417

Wielka schizma zachodnia

ok. 1380

Pierwszy przekład Biblii na język angielski

1415

Spalenie Jana Husa

1420

Husyci odpierają krucjatę zorganizowaną przez cesarza Zygmunta Luksemburskiego

1433

Kompakty praskie

1449

Koniec soboru bazylejskiego; ponowne wzmocnienie władzy papieskiej

Podobne prace

Do góry