Ocena brak

Wędrówka Dorów

Autor /Karolin Dodano /28.08.2013

Zjawisko znane w historii pod nazwą wędrówki Dorów jest częścią wielkiej migracji ludów, której początek dali prawdopodobnie Illyrowje i która objęła, zdaje się, całą Europę środkową i południową. Illyrowie wyruszyli ze swych siedzib nad Dunajem i wdarli się do kraju, który później nosił nazwę Illyrii, poruszyli Epirotów, którzy wpadli do kraju zwanego później Epirem, wypędzając £ kolei siedzące tam greckie plemiona północno-zachodnie. W tym samym czasie Frygowie ruszyli do Małej Azji i oni to, zdaje się, położyli kres państwu Hetytów. Siedzące w Epirze szczepy zachodniogreckie poruszone przez najazd Epirotów przekroczyły pasmo Pindos i wlały się do Tesalii w dolinę rzeki Pe-nejos.

Szczep tesalski, który nadał nazwę Tesalii, był właśnie jednym ze szczepów północno-zachoćnich, a władcy tesalscy, podebnie jak spartańscy, wywodzili swój, ród od Heraklesa. Według legend greckich, których historyczność trudno sprawdzić, mieli oni wyprzeć stąd Beotów, a ci z kolei prawdopodobnie powędrowali bardziej na południe, do dzisiejszej Beocji. Ludność achajska, którą zastali w Tesalii, została podbita albo wyparta w okoliczne góry. Z tej ludności rekrutowali się „peneści" poddani dynastom tesalskim. Pod jednym tylko względem ludność dawna odniosła zwycięstwo nad najeźdźcami, a mianowicie pod -względem językowym.

Zwycięscy północno-zachodni Tesalowie przyjęli język podbitych przez siebie Achajów. Tesalia historyczna posługuje się tzw. dialektem eolskim, czyli achaj skim z małymi przymieszkami dialektycznymi północno-greckimi. Część ludności achajskiej mieszkająca w górach, jak szczepy Perrajbów na północy czy Magnetów na wschodzie, których nie udało się Tesalom podbić, zachowała w czasach historycznych pewną samodzielność, lecz zmuszona była w charakterze periojków (por. str. 86) płacić daninę i dostarczać kontyngentu wojskowego władcom tesalskim panującym w grodach Larissy, Krannonu, Feraj, Pagasaj. Wystarczy spojrzeć na mapę dialektów greckich w Grecji środkowej, żeby z niej odczytać bieg historii w tym rejonie. Klin dialektów zachodniogreckich, dialektu lokryj skiego i fokej skiego, wbity między mówiącą po eolsku Tesalię i również mówiącą po eolsku Beocję, wskazuje wyraźnie na wdarcie się tutaj górskich szczepów północno-zachodnich zza gór Pindos.

Jednakże ani Tesalowie, ani Fokejczycy, ani Lokrowie nie mieli w historii odegrać większej roli. Miało to przypaść w udziale najwaleczniejszemu plemieniu północno-zachodnio-grec-kiemu, mianowicie plemieniu doryckiemu. W legendach wywodzili Dorowie swe pochodzenie od Heraklesa. Według Herodota zamieszkiwać mieli pierwotnie krainę Histiajotis, później Pindos, następnie podnóże Oity, które było dla nich punktem wyjściowym do wyprawy na Peloponez. Istotnie, między Parnasem a Oitą, w dolinie górnego biegu rzeki Kefisos, w czasach poświadczonych zabytkami pisanymi znane było imię Dorów, małego szczepu, który chlubił się tym, że dał początek potężnym państwom peloponeskim.

Tutaj, w tym kraju, leży „wietrzysty" Erineos, z którego według Tyrtajosa (por. str. 96-7) mieli wyruszyć potomkowie Heraklesa na podbój Peloponezu. Pod naporem nowych plemion runęły w gruzy zamki w Mykenach, w Tirynsie, w Amyklaj; ludność przeddorycka zepchnięta została do centralnego masywu gór Arkadii, tam bowiem jedynie zachował się stary dialekt przeddorycki, wykazujący pokrewieństwo z cypryjskim i pamfylijskim. Niebawem cały Peloponez mówił po dorycku. Inne pokrewne szczepy pólnocnogreckie opanowały Epir, Akamanię, Etolię.

Zdobywszy Peloponez ruszyli Dorowie dalej na Kyterę i Kretę, obsadzili południowe Cyklady: Melos i Terę, następnie Rodos i Kos i przedostali, się na wybrzeże małoazjatyckie, zajmując Przylądek Knidyjski i Półwysep Halikamaski. Podobnie jak miasta jońskie i eolskie, miasta doryckie zawarły związek, którego ośrodkiem była świątynia Apollina na Przylądku Triopijskim, koło Knidos. Członkami tego związku były trzy miasta na Rodos — Lindos, Kamejros, Ialy-sos — następnie Knidos, wyspa Kos i Halikamas, który był zresztą miastem na poły karyjskim. Ważną okolicznością dla rozwoju kultury greckiej był fakt, że fala dorycka ominęła Attykę, zamieszkaną od dawna przez plemiona Jonów, których kultura miała w przyszłości odegrać wybitną rolę w Grecji.

Trudno wiedzieć dokładniej, jakim elementom zawdzięczali Dorowie swój sukces militarny. Być może od dawna przenikali oni na Peloponez, a to zjawisko, które znamy pod nazwą wędrówki Dorów około r. 1200, było jedynie ukoronowaniem poprzedniej powolnej infiltracji. Jednakże mimo woli nasuwa się myśl o technicznej wyższości uzbrojenia doryckiego. Ponieważ czas wędrówki plemion zachodniogreckich zbiega się z początkiem epoki żelaznej w Grecji, należy przyjąć, że Dorowie posługiwali się bronią żelazną w walce przeciw uzbrojonym w spiż Achajom i że tej okoliczności trzeba przypisać ich zwycięstwo.

Podobne prace

Do góry