Ocena brak

Wczesnochrześcijańskie kształtowanie się urzędów kierowania - Przedwielkanocne korzenie

Autor /Mietek Dodano /26.04.2011

Powołanie uczniów przez samego Jezusa, wezwanie poszczególnych mężczyzn do jego naśladowania jest zachętą do opuszczenia, w dosłownym sensie, dotychczasowego miejsca pobytu i pójścia za Nim. Z powielkanocnej perspektywy “bycia uczniem” i “bycia chrześcijaninem” występują często zamiennie.

W pytaniu o przedwielkanocne korzenie istotne jest uświadomienie sobie, że pójście za Jezusem nie równa się z przejęciem Jezusowego orędzia o Królestwie Bożym, np. fakt, że Jezus odsyła do domu uzdrowionego niewdomego (Mt 8,26) A On im rzekł: «Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?» Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza., podobnie jak pierwsza część odpowiedzi udzielonej przez Jezusa i inne wystąpienia wskazują na rozróżnienie: orędzie Jezusa o przychodzącym Królestwie Bożym kieruje się do wszystkich słuchaczy, ale niektórych powołuje Jezus do swojej bezpośredniej bliskości. Wierzyć w Ew i iśc z Jezusem to nie to samo.

Co rozumie się zatem przez szczególne powołanie uczniów? Kiedy porównuje się powołanie Elizeusza (1Krl 19) z logionem ...zostaw umarłych grzebanie ich umarłych. (Mt 8,22) Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych to wówczas staje się jasne powołanie uczniów przez ziemskiego Jezusa. Rozumie się to jako radykalizację powołania proroków przez Boga. Sensem i celem starotestamentalnego powołania proroków było całkowite zaabsorbowanie czł., wzięcie na służbę, aby stali się wyrazicielami Jego woli i słowa, by przepowiadali zbawienie (względnie Sąd Boży).

Odpowiednio do tego, ale w formie bardziej radykalnej sens specyficznego powołania uczniów przez Jezusa da się określić jako przyjście na służbę dla Jego sprawy, przepowiadanie zbliżającego się Bożego panowania, praca nad tym, co Jezus uważał za swoje zadanie, proklamacja przyjścia Bożego w Jego dobroci i przebaczeniu, wezwanie do nawrócenia, aklamacja przybywania Boga dokonującego się w słowach i czynach. Łk mówi o 70, Jezus wybiera 12. Historyczności tego grona 12 nie da się zakwestionować. Grono 12 jalo przedwielkanocna rzeczywistość jest eschatologicznym znakiem. egzegetyczne badaniadziś w dużym stopniu zgodne, że Jezus przez ukonstytuowanie kręgu 12 chciał jednocześnie wyrazić swe roszczenia wobec Izraela – 12 pokoleń. 12 jest zatem wyraźną oznaką Jego woli zebrania całego ludu.

Ten krąg 12, pomijając Macieja na miejsce Judasza nie znalazł kontynuacji. Posiada on na początku jednorazową historyczną funkcję, która w NT uzyskała swój charakterystyczny rys przez to, że tych 12, jak wyraźnie ukazuje formuła 1Kor15,5-8 i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowiuznanych zostało godnymi wielkanocnych objawień Pana, zatem w pewnej mierze identyfikują się oni z instancją, która stwierdza: “Ukazujący się jest ziemskim Jezusem, z którym żyliśmy.”

W tym sensie 12 wraz ze swoim wielkanocnym świadectwem jest czymś czymś jedynym jako fundament wiary w Zmartwychwstałego. Ci świadkowie zmartwychwstania, Wielkanocy są godnymi głosicielami zbawczego czynu Boga na Jezusie i w Jego osobie. W tej pierwotnej funkcji świadków nie posiadają żadnego następstwa, a żywe przekazywanie ich świadectwa dokonuje się przez wiele posług i ludzi.

Do góry