Ocena brak

Wczesne dzieciństwo - drugi i trzeci rok życia dziecka - Skutki nadmiernej kontroli lub jej braku

Autor /Max123 Dodano /02.07.2011

Dziecko, które cały czas jest oceniane, słucha ciągu zakazów i nakazów, nie ma obszaru, na którym mogło by trenować swoją własną aktywność nie będąc w sytuacji ekspozycji, „na widoku” dorosłego, może w wyniku przeżywania zbyt dużych napięć zrezygnować z tego, co proponuje dorosły, z nowych wzorów zachowań, z reguł, które rządzą relacjami społecznymi. Duże napięcie może spowodować uruchomienie się szeregu działań o charakterze obronnym, które mogą mieć destrukcyjny wpływ na rozwój samokontroli. I tak w przypadku nadmiernej kontroli ze strony rodziców możemy mieć do czynienia w wystąpieniem następujących konsekwencji:

  • zahamowanie aktywności dziecka – pod wpływem napięcia w sytuacji „bycia wystawionym” na spojrzenie dorosłego dziecko może zaprzestać podejmowania jakiegoś działania, nawet jeśli wcześniej było ono poprawnie wykonywane, może ujawniać chęć schowania się, jest niespokojne, chowa twarz za rękoma, przedmiotami albo inną osobą. W każdym razie jego działalność zostaje przerwana i nie jest przejawem spełnionej woli dziecka;

  • ostentacyjne łamanie zasad przez dziecko – kiedy dorosły nie podejmuje prób koordynacji swoich wymagań z potrzebami dziecka, nadmiernie kontrolowane i „korygowane” dziecko demonstruje własną wolę odrzucając poczucie wstydu i jednocześnie odrzucając sposób postępowania narzucany przez dorosłego, może również zacząć swoim postępowaniem terroryzować rodziców, podobnie, jak ono czuło się terroryzowane przez nich;

  • uruchomienie własnej nadmiernej kontroli - dziecko żyjące w stanie ciągłego napięcia zaczyna samo tak jak skrupulatny dorosły korygować swoje postępowanie, aby być jak najbardziej doskonałym odzwierciedleniem wzoru, do którego porównuje je dorosły. Nadmierna własna kontrola nad przebiegiem aktywności powoduje, że dziecko koncentruje się na jej obsesyjnym powtarzaniu, udoskonalaniu, bez korzystania ze skutku, jaki powinna ze sobą nieść, np. w postaci radości z uzyskania oczekiwanego efektu;

  • zróżnicowanie form zachowania dziecka - nadmierna kontrola dorosłego uruchamia zarówno tendencję do postępowania zgodnie z jego wolą, jak i do ucieczki od sytuacji ekspozycji. Kiedy dziecko ma pewność, że dorosły widzi i ocenia jego zachowania, postępuje zgodnie z regułami, kiedy jednak dorosłego nie ma, odrzuca społeczny wzór zachowania, a działanie chaotyczne i destrukcyjne staje się jedynym sposobem dziecka na ujawnienie swojej woli.

Innym problemem, jaki może się ujawnić w tej fazie to z kolei niedostateczna kontrola ze strony dorosłego.Opisane dotychczas zagrożenia rozwoju skoncentrowane były na nadmiernej kontroli, tym niemniej trzeba pamiętać, że oceniane i regulowanie zachowania dziecka jest mu w zrównoważonej dawce koniecznie potrzebne do prawidłowego rozwoju. W przypadku niedostatecznej kontroli możemy mówić o wychowaniu zwanym potocznie „bezstresowym”.

Brak stresu odnosi się tu jednak jedynie do rodzica, a nie do dziecka. Tego typu podejście do wychowywania nie wymaga od rodzica konsekwencji, znajomości zasad postępowania, uświadamiania sobie ich sensu i tym samym dla niektórych opiekunów jest to łatwiejszy sposób postępowania z dzieckiem niż konfrontowanie i jego i siebie z regułami społecznymi. Rola dorosłego w tej fazie nie tylko zatem służy „ułożeniu” dziecka w zakresie różnych pożądanych społecznie form zachowania, ale służy również nauczeniu go, jak radzić sobie z emocjami, napadami złości, poczuciem bezsilności, kiedy rzeczy nie idą po jego myśli. W kontakcie z takim dorosłym dziecko może zacząć bać się własnych, silnych pragnień, bo nie ma od kogo uczyć się ich kontrolowania. Niedostatek kontroli opiekuna i jego skutki pokazują rzeczywisty sens ograniczania niektórych sposobów postępowania dziecka w tym czasie. Sensowna kontrola zewnętrzna służy wykształceniu w dziecku kompetencji wewnętrznej samokontroli, stosowanej bez poczucia zagrożenia o własną niezależność. Dziecko nie znajdujące oparcia w dorosłym, który potrafi bezpiecznie poradzić sobie z jego wybuchami agresji, zazdrości, buntu (tzn. bez uruchamiania swoich „dorosłych” negatywnych emocji) nie będzie miało okazji nauczyć się regulować tego typu zachowania.

A zatem (1) nadmierna kontrola ze strony dorosłych niszczy spontaniczność działań dziecka, bo wywołuje uczucie wstydu, a z kolei (2) niedostateczna lub brak kontroli ze strony dorosłych hamuje działania dziecka, bo wywołuje uczucie lęku i obawę przed ujawnieniem własnych chęci. W obu tych sytuacjach dziecko nie ma okazji przyjąć za własne społeczne wzory postępowania, co stanowi podstawowe osiągnięcie rozwojowe w tym czasie.

Podobne prace

Do góry