Ocena brak

Wczesna dorosłość: zagrożenia rozwoju - Pseudointymność i izolacja

Autor /Horacy123 Dodano /02.07.2011

Według Eriksona głównym zadaniem młodego dorosłego jest ustanowienie intymnej relacji, zarówno z związku partnerskim, jak i z kręgiem bliskich przyjaciół. Osoby, które nie są w stanie takiego związku zbudować, cierpią na lęk przed utratą tożsamości, która jest warunkiem zawiązania takich relacji. Bliskość, jaka charakteryzuje te związki może stać się źródłem lęku o swoją nie do końca ukształtowaną tożsamość, o zatracenie siebie w relacji z inną osobą. Jednostki pod tym względem niedojrzałe będą unikać bliskości i intymności i poprzez izolowanie i separowanie się od innych będą broniły zrębów „niegotowej” jeszcze tożsamości. Opierając się na E. Eriksonie wyróżniono pięć typów związków, jakie kreują młodzi dorośli w zależności od podjętego zaangażowania oraz głębokości relacji z innymi.

Na tym etapie rozwojowym zdolność do intymnych relacji wyznacza szansę na powodzenie podczas pełnienia ról zarówno zawodowych (kiedy angażuję się w to co robię i chcę być coraz lepszy), jak i rodzinnym (kiedy umiem dbać o inną osobę i realizować swoje i jej potrzeby w związku). Jeśli ze względu na nie wykształconą jeszcze tożsamość młodzi dorośli nie realizują intymności, podejmują związki charakterystyczne dla wieku dojrzewania (preintymne), pseudointymne lub pozostają w izolacji od jakichkolwiek bliższych relacji.

Erikson zwraca też uwagę na destrukcyjny charakter nadmiernej izolacji, przyjęcia postawy odrzucającej innych ludzi. Wykluczanie innych w relacjach wiąże się właśnie z lękiem przed utratą ego i nie pozwala na wzbogacanie własnej tożsamości poprzez bliski związek z drugim człowiekiem. Zagrożeniem na tym etapie jest budowanie tzw. związków pseudointymnych, w których osiągnięcie relacji polegającej na równowadze samospełnienia i poświęcenia, ustąpiło chęci zaspokajania potrzeb indywidualnych związanych z nierozwiązanymi dotychczas konfliktami z dzieciństwa i adolescencji.

Ugruntowanie się izolacji jako tendencji rozwojowej wiąże się też z silnym naciskiem społecznym na podjęcie ról społecznych w tym czasie, podjęcie określonych zobowiązań i wywiązywanie się z nich przy małym stosunkowo wsparciu społecznym.

Dochodzenie do intymności wygląda różnie u kobiet i mężczyzn. Przypuszcza się, że mężczyźni najpierw definiują swoją tożsamość i dopiero potem wchodzą w związki, a kobiety mogą robić to w odwrotnej kolejności lub równocześnie. W pierwszym przypadku możemy mówić o zagrożeniu ze strony przedłużania czasu poszukiwania tożsamości i niezdolności do relacji intymnej, w drugim o budowaniu swojej tożsamości dopiero na bazie relacji pseudointymnej. U kobiet zwłaszcza szczególnym, usankcjonowanym kulturowo zagrożeniem dla rozwoju jest brak w ich życiu okresu niezależności od rodziców i od potencjalnego partnera, co wynika ze szczególnych oczekiwań wobec roli kobiety i jej cech osobowościowych, zwłaszcza w społeczeństwach tradycyjnych. W takiej sytuacji kobiety mogą angażować się w związki pozornie intymne, bez określenia własnej tożsamości, właśnie poprzez ten związek próbując swą tożsamość określić. Wyróżniono typy tożsamości, jakie kobiety mogą rozwinąć angażując się w małżeństwo „bez intymności”. Tożsamość ograniczona i rozproszona reprezentują tutaj negatywne skutki rozwijania swojej tożsamości poprzez małżeństwo.

Związek stworzony przez osoby o silnych tendencjach do izolowania się może również przybrać postać „izolacji we dwoje”, związku zamkniętego i usztywniającego się, który ma chronić partnerów przed wpływem innych osób. Tendencje do izolacji zakłócać też może budowanie w okresie dorosłości poczucia solidarności społecznej poprzez pewnego rodzaju poczucie odrębności oparte na snobizmie. Erikson zwraca uwagę, że wynika to również z nadmiernej tendencji do odrzucania ludzi „innych”, z którymi nie chcemy mieć do czynienia, którzy zagrażają naszemu obrazowi świata i siebie. Widać to zarówno w tworzeniu określonych kręgów towarzyskich, jak i np. budowaniu zamkniętych osiedli, odciętych od reszty miasta. Tendencja ta może również przyczynić się do stworzenia przyszłym dzieciom sztucznego świata, w którym nie ma miejsca dla ludzi innych niż podobni do rodziców.

Podobne prace

Do góry