Ocena brak

WAZOWIE NA TRONIE POLSKIM - Między projektami reform a polityką dynastyczną

Autor /Wszeciech Dodano /15.05.2012

 

Widoczne osłabienie państwa po niedawnych wojnach ze Szwecją i Rosją sprawiło, że dojrzewać zaczęło przekonanie o konieczności przeprowadzenia reform ustrojowych. Ich projekty powstawały i w otoczeniu króla, i wśród rozważnych senatorów, i wśród szlachty.

Propozycje obejmowały głosowanie na sejmach większością głosów, wprowadzenie stałych podatków, uchwalenie powszechnego (generalnego) cła. Projekty te mogły liczyć na poparcie bardziej wyrobionej politycznie szlachty, przewodzącej na sejmikach i obecnej w izbie poselskiej.

Królowa Ludwika Maria Gonzaga, zawsze aktywna i mająca ogromny wpływ na męża, widziała fundament silnej władzy królewskiej w dziedziczeniu tronu. Para królewska proponowała więc wybór następcy tronu za życia Jana Kazimierza, czyli elekcję vivente rege. Projekt ten, zwłaszcza wobec potopu szwedzkiego, wydawał się możliwy do przyjęcia przez sejm.

Kiedy jednak królowa poparła konkretnego kandydata (francuskiego), gotowego poślubić jej ukochaną siostrzenicę, stosując przy tym przekupstwo i zastraszenie — „metody z absolutystycznej Francji”, zwolennicy programu reform zaczęli się wycofywać.

Na sejmie 1661 r. obóz dworski przed projektami innych reform przedstawił plan elekcji vivente rege. Ten postulat spotkał się z gwałtownym sprzeciwem szlachty, uznającej wolny obiór króla za niepodważalny element ustroju Rzeczypospolitej.

Wzburzenie obradujących posłów zostało wykorzystane przez tych magnatów, którzy pozostawali w opozycji wobec króla. Na czele przeciwników programu dworskiego stanął marszałek wielki koronny Jerzy Lubomirski.

Plan elekcji vivente rege upadł, a wraz z nim pozostałe projekty reform; dwór postanowił pozbyć się ambitnego marszałka. Para królewska doprowadziła do wytoczenia Lubomirskiemu procesu o zdradę stanu, a następnie do skazania go na utratę czci, dóbr i urzędów oraz wygnanie z kraju.

Osądzony magnat dał się ponieść ambicji, odwołał się do opinii publicznej i nie opłaconych żołnierzy-weteranów wojen z Rosją i Szwecją. Wskazując na naruszenie w procesie zasady bezstronności sądu, doprowadził do rokoszu (rokosz Lubomirskiego).

Rozpoczęła się wojna domowa, którą zakończyła klęska części wojsk królewskich w bitwie pod Mątwami (1666). Król pojednał się z rokoszanami, ale zabrakło już wówczas warunków do przeprowadzenia projektowanych poprzednio reform ustroju.

Dwa lata później Jan Kazimierz załamany śmiercią królowej Ludwiki Marii zrzekł się tronu (1668) i udał się do Francji, gdzie zmarł. Po kilku latach jego zwłoki sprowadzono do kraju i pochowano obok innych monarchów na Wawelu.

Do góry