Ocena brak

Wady społeczeństwa polskiego krytykowane przez M. Rej(a) w utworze pt. "Krótka rozprawa..."

Autor /partyzant Dodano /15.04.2011

Głównymi przeciwnikami w tej rozprawie są Pan i Pleban, przy czym pierwszy szuka początkowo sprzymierzeńca w osobie Wójta. Pan występuje ostro:

• przeciwko zaniedbywaniu przez kler swoich obowiązków (niestaranne odprawianie obrzędów; zastępowanie systematycznego nauczania moralnego - łajaniem,)

• wytyka duchowieństwu nieuctwo,

• oburza się na pasożytniczy tryb życia,

• wskazuje na chciwość w ściąganiu ofiar i opłat, szczególnie wyśmiewa odpusty. Wyraźnie autor przyłącza się do tych zarzutów (jako zwolennik reformacji), ale "Krótka rozprawa" nie jest "agitką" polityczną. To utwór o aspiracjach artystycznych, dąży do ogarnięcia całego obrazu, dbając o równomierne rozłożenie akcentów: dopuszcza więc do głosu Plebana, który z kolei krytykuje:

• prywatę i ograniczenie umysłowe posłów ("Każdy na swe skrzydło goni;/ Pewnie Pospolitej Rzeczy/ Żadny tam nie ma na pieczy.")

• przekupstwo urzędników, szczególnie sądownictwa. Jednoczy się też z Wójtem w narzekaniach na - wysokie świadczenia na rzecz toczonych wojen. Wszystkie wspomniane przez oponentów nadużycia przede wszystkim dają się we znaki chłopom i dlatego pisarz wkłada w usta Wójta skargi równo na ucisk:

• kościoła:

• skrupulatne wyliczanie dziesięciny,

• zakłamanie duchowieństwa, które zbierając bogate datki powołuje się na obowiązek wobec Boga (ironia w komentarzu: "Acz nie wiem, wie-li Bóg o tym,/ Aż to zrozumiemy potym:/ To wiem, iż żyta nie jada,/ Bo w stodole nierad siada.")

• szlachty:

• narzucanie obowiązku dodatkowych prac poza tradycyjnymi dniami pańszczyzny (tzw. "tłoki")

• i obydwu stanów :

• wystawne życie (kosztowne potrawy i trunki "Nie zawżdy [zawsze] wiedzą, co jedzą"; wyszukane stroje),

• namiętne myślistwo niszczące zbiory, zadłużanie się, czego efektem jest utrata włości ("A prędko ta pycha minie,/ Gdy razem bram [listwa u szaty] z wioską zginie.")

Podobne prace

Do góry