Ocena brak

W jakich okolicznościach działanie w stanie wyższej konieczności uchyla bezprawność czynu, a w jakich winę

Autor /Remigiusz Dodano /01.12.2011

Przy stanie wyższej kolejności mamy do czynienia z sytuacją, gdy jakiemuś dobru prawnemu grozi niebezpieczeństwo, które od­wrócić można jedynie poprzez poświęcenie innego dobra korzysta­jącego również z ochrony prawnej. Wyróżnić tu można kilka ele­mentów. Przede wszystkim dobro prawne znalazło się w takiej sytu­acji, w której grozi mu niebezpieczeństwo. Źródło niebezpieczeń­stwa może być różne; może ono pochodzić od człowieka lub być od niego niezależne, np. klęska żywiołowa. Niebezpieczeństwo musi być bezpośrednie, jeżeli nie jest natychmiastowe, to musi nieuchronnie zagrażać dobru prawnemu, przy czym zwłoka w podjęciu decyzji o jego ratowaniu jedynie pogłębia zakres niebezpieczeństwa.

Działanie w stanie wyższej konieczności polega na poświę­ceniu dobra korzystającego z ochrony prawnej, aby w ten sposób uchronić przed niebezpieczeństwem inne dobro korzystające rów­nież z ochrony prawnej. Zachowanie się sprawcy jest zdetermino­wane celem uchylenia niebezpieczeństwa; komu ten cel nie przy­świeca, ten nic może powołać się na stan wyższej konieczności. Ponieważ zachowanie się działającego w tym stanie polega na na­ruszeniu cudzego dobra, korzystać zeń można pod pewnymi wa­runkami ograniczającymi pole zastosowania stanu wyższej koniecz­ności. Warunki te ujmowane są w postaci zasad: subsydiarności, proporcjonalności i wyłączenia.

Zasada subsydiarności polega na tym, że powołać się na stan wyższej konieczności można wyłącznie wówczas, gdy niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć (art. 26 § 1 ). Poświęcenie do­bra prawnego osoby trzeciej musi więc być jedynym sposobem uratowania zagrożonego dobra, a ponieważ dobro tej osoby również korzysta z ochrony prawnej, działać należy z jak największą jego oszczędnością. Przy stanie wyższej konieczności - inaczej niż przy obronie koniecznej - trzeba ratować się ucieczką, gdy wystarczy to do uniknięcia niebezpieczeństwa, a nic np. zasłaniać się cudzą rze­czą, niszcząc ją.

Zgodnie z § 1 art. 26 k.k. "nie popełnia przestępstwa, kto dzia­ła w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru społecznemu lub jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświ4­cone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego". Taki stan wyższej konieczności uchyla bezprawność czynu, gdyż jest w interesie prawa ratowanie dóbr cenniejszych. Natomiast w wypadku, gdy dobro poświęcone ma wartość równą lub wi4kszą od dobra ratowa­nego, w grę wchodzi jedynie uchylenie winy, a to z uwagi na anor­malną sytuację motywacyjną, w jakiej znalazł się sprawca. Jednak i w tym wypadku dobro poświęcone nie może przedstawiać wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego (art. 26 § 2).

Wartościowanie dóbr, które winno być dokonane według kryteriów obiektywnych, a nie subiektywnych, przedstawia jed­nak wiele problemów. Są one głównie związane ze znalezieniem kryteriów wartościowania dóbr niejednorodnych. Pewną wskazówkę mogą stanowić wyrażane rozmiarem sankcji granice intensywności ochrony prawnej udzielanej przez ustawodawcę poszczególnym do­brom. Nie jest to jednak kryterium uniwersalne, albowiem szcze­gółowa ocena dóbr dokonywana jest w sądowym stosowaniu prze­pisów o stanie wyższej konieczności z uwzględnieniem okoliczno­ści konkretnego wypadku.

Na stan wyższej konieczności uchylający jedynie winę (art. 26 par. 2) nie mogą powoływać się osoby, które mają szczególny obo­wiązek ochrony dobra, nawet z narażeniem się na niebezpieczeń­stwo osobiste (np. funkcjonariusze policji, straży pożarnej, lekarz wezwany do pomocy zakaźnie choremu). W stosunku do tych osób odpada też uzasadnienie do nadzwyczajnego złagodzenia kary lub odstąpienia od jej wymierzenia w razie przekroczenia granic wy­ższej konieczności (zob. art. 26 § 3 k.k.) Rzecz jasna to ograniczenie nie dotyczy stanu wyższej konieczności uchylającej bezpraw­ność (art. 26 § 1 ), gdyż - jak to zaznaczono w Uzasadnieniu do projektu k.k. - "poświęcenie dobra o mniejszej wartości, nawet sto­jącego pod ochroną sprawcy, jest społecznie opłacalne skoro urato­wane zostaje przez to dobro wyższej wartości".

Przepisy regulujące przekroczenie granic stanu wyższej ko­nieczności nie podają przypadków takiego przekroczenia. Można dojść do wniosku, że przekroczenie granic stanu wyższej koniecz­ności ma miejsce przy naruszeniu warunków istotnych dla przy­jęcia tego stanu jako kontratypu oraz jako okoliczności uchylającej winę. Chodzi tu o warunki bezpośredniości niebezpieczeństwa, za­sadę subsydiarności oraz zasadę proporcjonalności dóbr. W takich wypadkach, ze względu na zmniejszoną winę, sąd może wobec sprawcy zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet wy­stąpić od jej wymierzenia (art. 26 § 3 k.k.).

Podobne prace

Do góry