Ocena brak

W jaki sposób Polacy walczyli z okupantem

Autor /Narcyz Dodano /08.11.2011

Pokonane w kampanii wrześniowej 1939r. przez dwóch nieporównywalnie silniejszych wrogów państwo polskie nadal prowadziło walkę i potwierdzało swoją trwałość. Z "przyczółków niepodległości" (władze RP i wojsko polskie na obczyźnie, ruch oporu w kraju) Polacy podjęli wszechstronną walkę o wyzwolenie kraju, a także o przyszły kształt państwa. Toczyła się ona na kilku płaszczyznach; na frontach, na których gorzały regularne boje, w walce konspiracyjnej w kraju, na arenie międzynarodowej. W okupowanym kraju wytrwale pracowano nad zbudowaniem jednolitych struktur wojskowych, wiarygodnych władz podziemia cywilnego oraz porozumieniem niepodległościowych sił politycznych.

Po latach wybitny uczony prof. Jan Szczepański napisze: "Polska jako jedyna kontynuowała swój był państwowy w postaci państwa podziemnego różnego od tych form państwa, jakie istniały w Jugosławii czy Francji. Jest to, moim zdaniem, daleko większy powód do chluby niż zniszczenie Warszawy w beznadziejnym powstaniu. W ten sposób, bowiem Polska zademonstrowała swoje zdolności do stworzenia państwa w warunkach najtrudniejszych, do rozbudowania jego instytucji, objęcie jego działaniem prawie wszystkich zakresów życia narodu, ratowania substancji gospodarczej, społecznej i kulturalnej. A to wymagało godnych podziwu umiejętności, twórczych metod pracy i dyscypliny społecznej, mądrości politycznej dalekowzrocznej, a więc tych elementów świadomości narodowej i cech narodowych, które decydują o trwałości bytu narodowego".

Podstawą umożliwiającą budowę państwa podziemnego, było utworzenie 30 września 1939 r. nowego rządu RP, który powstał w pełni legalnie, zgodnie z obowiązującą konstytucją z 1935r. Legalność tego rządu sprawiła z kolei, iż legalnymi były jego decyzje odnoszące się do polityki międzynarodowej, i do spraw okupowanego kraju. W rezultacie przez cały czas okupacji przytłaczająca większość społeczeństwa polskiego widziała w państwie podziemnym, jego agendach i funkcjonariuszach przedłużenie konstytucyjnej władzy państwowej, uznawała jego autorytet i prawo do rządzenia w imieniu przebywającego na obczyźnie rządu. Na tym fundamencie wyrósł cały dorobek tego państwa.

Najważniejszym celem państwa podziemnego była ochrona polskiej substancji biologicznej, kulturalnej i gospodarczej. Do tego celu zmierzało, rozwijając aktywność w rozlicznych dziedzinach, mając przede wszystkim na uwadze polską rację stanu. Należały do nich m.in.: kształtowanie właściwych postaw obywatelskich, umacnianie oporu cywilnego i solidarności społeczeństwa w obliczu wroga, budowa zaplecza dla krajowych sil zbrojnych, krzewienie wiary w zwycięstwo, wymiar sprawiedliwości, tajne nauczanie, troska o dobra i twórców kultury, opieka społeczna, pomoc więźniom i jeńcom, wspieranie i kontrola instytucji działających jawnie (np. RGO. PCK), ochrona gospodarki narodowej, rejestracja strat osobowych i materialnych, przygotowanie powojennej odbudowy kraju.

Struktura polskiego państwa podziemnego krystalizowała się w ciągu 1940 roku. Ostatecznie jego przedstawicielstwo cywilne oparło się na porozumieniu czterech stronnictw: Polskiej Partii Socjalistycznej. Stronnictwa Ludowego. Stronnictwa Narodowego i Stronnictwa Pracy, wchodzących w skład Politycznego Komitetu Porozumiewawczego (od marca 1943 r. Krajowa Reprezentacja Polityczna). Następną formą organizacyjną porozumienia stronnictw państwa podziemnego stała się powołana 9.1.1944 r,. Rada Jedności Narodowej, której przewodniczącym został zasłużony działacz PPS Kazimierz Pużak (w PPS od 1904. 1911 aresztowany, 1913 skazany na 8 lat katorgii, zwolniony po rewolucji lutowej 1917, 1919-1935 poseł na sejm; III 1945 aresztowany przez NKWD, VI 1945 w moskiewskim procesie szesnastu przywódców polskiego państwa podziemnego skazany na 1,5 roku więzienia, V 1947 aresztowany w kraju; X 1948 skazany na karę 10 łat więzienia, zmarł w więzieniu w Rawiczu 30.IV 1950 r.).

Mieliśmy Delegata Rządu powołanego na to stanowisko przez gen. Władysława Sikorskiego 3.XII 1940 r. Był nim Cyryl Ratajski. wieloletni prezydent miasta Poznania działacz Stronnictwa Pracy. Jego następcą był prof. Jan Piekałkiewicz z SL, który urzędował na stanowisku delegata Rządu RP od września 1942 do chwili aresztowania przez gestapo 19.II. 1943. Następnym pełnomocnikiem Rządu RP na Kraj, który uzyskał też rangę wicepremiera, został inż. Jan Stanisław Jankowski, który pozostawał na tym stanowisku do marca 1945 r.. gdy został podstępnie aresztowany przez NKWD (VI 1945 w Moskwie w procesie szesnastu skazany na 8 lat więzienia, 1953 zmarł w więzieniu w Moskwie w nieznanych okolicznościach).

Delegatura Rządu organizowała administrację cywilną Państwa Podziemnego. Do lipca 1944 r. powstało 15 departamentów, będących odpowiednikami ministerstw. Kilka z nich prowadziło prace konspiracyjne na szeroką skalę. Należał do nich Departament Oświaty i Kultury (kierowany przez Czesława Wycecha), organizujący, koordynujący i wspomagający finansowo potężny ruch tajnego szkolnictwa powszechnego, średniego i wyższego, który ogarniał rzeszę setek tysięcy dzieci i młodzieży. Udało się wprowadzić do wszystkich czynnych szkół podstawowych tajne programy języka polskiego, geografii i historii. Uruchomiono tajne komplety na poziomie szkół średnich, a także stworzono konspiracyjne szkolnictwo wyższe na tajnym Uniwersytecie i Politechnice Warszawskiej, Szkole Głównej Handlowej, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Ziem Zachodnich przeniesionym z Poznania do Warszawy, a po 1941 r. także na uniwersytetach w Wilnie i Lwowie. Departament Pracy i Opieki Społecznej zajmował się głównie pomocą dla rodzin osób uwięzionych lub straconych. Pod patronatem Delegatury działała też Rada Pomocy Żydom ("Żegota") utworzona 4 grudnia 1942 roku.

Aparat urzędniczy, który miał za zadanie przygotowanie najważniejszych spraw dla przyszłości, bywał przedmiotem złośliwych krytyk. Dotyczyło to m.in. obsadzania stanowisk wojewodów i starostów "na po wojnie". Z perspektywy badań historycznych rzecz wygląda inaczej i przedstawia się zupełnie poważnie. Po wojnie okazało się bowiem, że najlepiej przygotowani do wykonywania swoich zadań zawodowych byli ci pracownicy utworzonego po wojnie w Polsce Ludowej Ministerstwa Ziem

Odzyskanych czy też Ministerstwa Rolnictwa, a także Ministerstwa Oświaty, którzy byli ludźmi kompetentnymi, czynnymi w okresie okupacji w aparacie specjalistycznym Delegatury Rządu. I wielu właśnie takich ludzi odegrało poważną rolę w Polsce Ludowej w okresie odbudowy, dopóki ich od tego nie odsunięto, najczęściej przez cele więzienne. Dobrym przykładem niech będzie Biuro Ziem Nowych, przygotowujące podstawy administracji, gospodarki, szkolącego fachowców dla ziem, jakie powinny być przyłączone do Polski na zachodzie i jakie ostatecznie przyłączone zostały. Byli wśród tych ludzi eksperci wszystkich specjalności -od hydrologów i leśników do ekonomistów, od hodowców bydła do specjalistów transportu. Biuro zajmowało się planami przejęcia w ręce polskie Prus Wschodnich, Zachodniego Pomorza i Śląska Opolskiego. Przygotowano odpowiednio przeszkolone i zaznajomione z terenem ekipy, liczące kilka tysięcy osób. Była to działalność konstruktywna i nie pozbawiona głębszego sensu, nawet jeśliby pominąć jej doraźne znaczenie psychologiczno-moralne.

Ogromne znaczenie miało oddziaływanie wychowawcze społecznych organizacji młodzieżowych, przede wszystkim harcerstwa (Szarych Szeregów i Organizacji Harcerek). Czynnikiem wychowania społecznego i politycznego, kształtowania opinii publicznej, a także i podnoszenia na duchu w trudnych warunkach okupacji, była prasa tajna. W okresie 1939-1945 wydano co najmniej 1500 tytułów. Ponad 20 pism wydawano nieprzerwanie w ciągu około pięciu lat. Szczególną poczytnością i ogromnym autorytetem cieszy się centralna i lokalna prasa Związku Walki Zbrojnej, potem Armii Krajowej: "Biuletyn Informacyjny", tygodnik AK, redagowany od początku (listopad 1939), aż do upadku Powstania Warszawskiego (październik 1944) przez Aleksandra Kamińskiego (autor "Kamieni na szaniec").

W strukturze Państwa Podziemnego największą rolę odgrywał "pion wojskowy". 27 września 1939 roku w Warszawie gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski w oparciu o pełnomocnictwa od Naczelnego Wodza założył Służbę Zwycięstwu Polski (SZP). Służba Zwycięstwu Polski, prekursorka Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) i Armii Krajowej (AK) była w intencji organizatorów początkowo organizacją wojskowo-polityczną^ miała być czymś - jak to zresztą mówił otwarcie gen. Karaszewicz-Tokarzewski - na wzór Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) powołanej przez Piłsudskiego w 1914 r. Tymczasem w Paryżu w XI 1939 r. Komitet Ministrów ds. Kraju przygotował własną koncepcję ruchu oporu i powołał Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), którego Komendantem Głównym został gen. Kazimierz Sosnkowski. 30. VI. 1940 w związku z zasadniczą zmianą sytuacji (klęska Francji) gen. Sosnkowski mianował Komendantem Główwm ZWZ gen. Stefana Roweckiego - "Grota).

14 lutego 1942 r. rozkazem Naczelnego Wodza (gen. Sikorskiego) przemianowano ZWZ w Armię Krajową stanowiącą integralną część Polskich Sił Zbrojnych. Ogromny wysiłek włożony przez oficerów KG AK, osobiście przez komendantów gen. Roweckiego i jego następcę gen. Tadeusza "Bora" -Komorowskiego przyniósł widoczne owoce. W warunkach konspiracji doprowadzono do poważnej rozbudowy i ujednolicenia podziemia wojskowego: jesienią 1941 r. w ZWZ zaprzyjaźnionych było ok. 40 tyś. oficerów i żołnierzy, latem 1942 AK liczyła ponad 140 tyś. żołnierzy, a w marcu 1944 r., gdy rozpoczynała się mobilizacja, ponad 300 tyś. ludzi - była to największa armia podziemna w okupowanej przez Niemców7 Europie.

Początkowo głównym zadaniem AK było przygotowanie powstania powszechnego na wypadek klęski militarnej Niemiec na froncie zachodnim; z tego wynikała koncepcja prowadzenia tzw. ograniczonej walki bieżącej (dywersja, sabotaż, wywiad, kontrwywiad, propaganda, działania partyzanckie). Od IX 1941 do VIII 1942 na wschód od przedwojennej granicy RP, na zapleczu frontu wschodniego działała specjalna formacja dywersyjna pod kryptonimem "Wachlarz"; ważną rolę w organizowaniu antyniemieckiej dywersji odegrali "cichociemni". W lipcu 1942 r. komendant główny AK gen. Rowecki zdecydował o przejściu od biernego oporu do ograniczonej walki.

W październiku 1942 r. jednostki sabotażowo-dywersyjne AK - Związek Odwetu i "Wachlarz" - połączono w Kierownictwo Dywersji (Kedyw), którego szefem został płk Emil Nil-Fieldorf. Wraz z Biurem Informacji i Propagandy oraz kontrwywiadem i specjalną komórką "N" do celów dywersji propagandowej wśród Niemców Kedyw wszedł w skład Kierownictwa Walki Konspiracyjnej z komendantem głównym AK na czele. Do oddziałów Kedywu zaczęty coraz częściej trafiać grupy harcerzy z Szarych Szeregów, które organizowały własne jednostki dywersyjne.

Szczególną sławę zdobyła brawurowa akcja pod Arsenałem w Warszawie 26 marca 1943 roku, gdy oddział Tadeusza Zośki-Zawadzkiego pod dowództwem Stanisława Orszy-Broniewskiego, komendanta chorągwi warszawskiej, odbił 25 więźniów, w tym Jana Rudego-Bytnara z grup szturmowych Szarych Szeregów. Od początku 1943 do połowy 1944 roku zlikwidowano np. ponad 2 tyś. agentów gestapo, odbito kilkuset więźniów w Warszawie i innych miastach. W odwecie za prześladowania i okrucieństwa 1.11.1944 roku zastrzelono m.in. w Warszawie szefa policji dystryktu warszawskiego gen. SS Franza Kutscherę. Wykolejono ponad 700 transportów z dostawami sprzętu wojennego. Lata 1943-1944 przyniosły poważny rozwój partyzantki AK. Od wiosny 1944 r. oddziały partyzanckie panowały nad dużymi obszarami wsi lubelskiej, kieleckiej, warszawskiej, wileńskiej czy krakowskiej.

W 1944 r. plan powstania powszechnego zastąpiono planem "Burza". Zakładał on wejście oddziałów Armii Krajowej, znajdujących się już w polu, i tych jeszcze w podziemiu, we współdziałanie taktyczne z armią sowiecką. Zdaniem historyka Andrzeja Chmielarza w zamierzeniach niewiele odbiegała od przygotowywanego od 1940 roku powstania powszechnego. Różnica polegała na tym, że "Burza" miała być uruchamiana stopniowo, a nie jednocześnie jak powstanie powszechne. Działania zbrojne w akcji "Burza", które rozpoczęły się wiosną 1944 r. na Wołyniu, przeradzały się w lokalne powstania wybuchające w miarę przesuwania się frontu niemiecko-sowieckiego. Tworzona pułki i dywizje; oddziały AK wypierały okupanta, zdobywały miasta, opanowywały regiony. Wkład militarny realizacji planu "Burza" najpoważniejszy na Wołyniu; Lubelszczyźnie w lutym-czerwcu 1944 i w kilkudniowej bitwie o Wilno w lipcu 1944 dostarczał rządowi w Londynie ważkich argumentów wobec aliantów.

Ukazywał nieustępliwość kraju wobec Niemców, zaprzeczał propagandzie sowieckiej i pokazywał walor działań Armii Krajowej. Na początku lipca 1944 r. w czasie spotkania Mikołajczyka, Sosnkowskiego i Kukiela ten ostatni zwrócił uwagę, że: "to co obecnie Armia Krajowa robi (...) jest już czymś więcej wojskowo, aniżeli było powstanie 1863 r. Czy więc nie należałoby już obecne stadium działań nazywać powstaniem ze względów moralno-propagandowo-politycznych". Generał Marian Kukieł, minister i wybitny historyk wojskowości, jedyny spostrzegł już w lipcu 1944 r., że to, co się dzieje w kraju jest powstaniem.

Podobne prace

Do góry