Ocena brak

W jaki sposób Holandia odzyskuje ląd?

Autor /Zemi Dodano /31.01.2012

Mieszkańcy terenów nadmorskich prowadzą nieustanną walkę z morzem, ale największa chyba batalia stała się udziałem Holendrów. Mówią oni: „Bóg stworzył świat, ale Holandię stworzyli Holendrzy". Jedna czwarta po­wierzchni ich kraju, leżąca poniżej poziomu morza, pod koniec epoki lodowcowej, wtedy gdy otworzył się kanał La Manche, znalazła się pod wodą. Dziś ponad 1900 km czujnie strzeżonych grobli, zapór i wałów chroni przed zalaniem najlepsze holenderskie tereny rolni­cze. Walka z morzem trwa od 700 lat. Znacz­na część gęsto zaludnionych terenów, w tym Amsterdam i Rotterdam, leży na rozległych osuszonych wyspach, zwanych polderami.
Największym przedsięwzięciem w tym zakresie było, rozpoczęte w 1927 r. osuszanie wielkiej zatoki Zuider Zee. W ciągu 5 lat u jej wylotu Holendrzy wznieśli 32-kilometrową zaporę. Zuider Zee przekształciło się w słodkowodne jezioro, Ijsselmeer. Pięć wiel­kich polderów otoczono groblami i osuszono, powiększając ląd. Holendrzy pokonali zasolenie gleby i wprowadzili na nowe tereny ro­ślinność.
W 1986 r. został zakończony inny projekt odzyskiwania lądu - przeciwsztormowa zapo­ra przegrodziła wschodnie ujście Skaldy. Pra­cę nad nim rozpoczęto po katastrofalnym sztormie w 1953 r., który zniszczył wcześniej­sze zabezpieczenia.

Do góry