Ocena brak

Uzasadnij, że "Trylogia" H. Sienkiewicza to utwór, który powstał "ku pokrzepieniu serc” Polaków

Autor /Krzys123 Dodano /18.05.2011

Henryk Sienkiewicz jest jednym z głównych twórców literatury pozytywistycznej. Był to okres bardzo trudny dla Polaków. Aby lepiej zrozumieć, co czuł Sienkiewicz jako Polak, należy poddać analizie ważne fakty historyczne. Tak więc pisarz urodził się jeszcze w epoce romantycznej, miał już 18 lat, gdy dokonała się tragedia powstania styczniowego. Z domu rodzinnego wyniósł szacunek dla patriotycznych powinności - dziadek Sienkiewicza walczył w armii napoleońskiej, ojciec służył w wojsku w 1830 roku /powstanie listopadowe/.

Bliskie były młodemu pisarzowi tradycje wojskowe, choć sam nigdy nie był żołnierzem. Młodziutki przyszły pisarz musiał głęboko przeżyć upadek powstania styczniowego. Pokolenie rówieśne mu szukało nowych dróg dla społeczeństwa polskiego. Niedawne klęski dwóch powstań narodowowyzwoleńczych skłaniały do poszukiwań nowych idei, bo przecież bezdusznością byłoby propagowanie haseł walki wówczas, kiedy jeszcze opłakiwano śmierć najlepszych synów Polski. Nowy program pozytywistyczny zobowiązywał pisarzy do tendencyjnego nawet propagowania ideałów swej epoki. Sienkiewicz przyjmuje ten program, ale nie jest wobec niego bezkrytyczny. Wówczas powstały jego liczne nowele i pierwsze powieści, które spotkały się z przychylną oceną krytyków literackich i innych pisarzy.

Po ukończeniu studiów w Szkole Głównej Sienkiewicz całkowicie poświęcił się pracy literackiej: wydawał kolejne nowele i równocześnie współpracował z "Gazetą Polską". Jako korespondent tego czasopisma wyjechał do Ameryki, później przebywał dłuższy czas we Francji i we Włoszech. Po kilku latach podróży powrócił do kraju bogatszy o nowe doświadczenia i przemyślenia, potrafił spojrzeć z dystansu na rzeczywistość w kraju. Od upadku powstania styczniowego minęło już blisko 20 lat, program pozytywistyczny okazał się nierealny. Początek lat 80-tych przyniósł też Polakom zmasowane działania antypolskie /w zaborach pruskim i rosyjskim/ zmierzające do całkowitego wynarodowienia społeczeństwa. Mnożyły się liczne rozporządzenia dyskryminujące Polaków - zwłaszcza w szkolnictwie, sądownictwie i administracji. Polacy czuli się bezsilni wobec otaczającej ich rzeczywistości, wzrastały nastroje pesymistyczne rodzące nawet rezygnację z walki o utrzymanie swej tożsamości narodowej, czasem nawet jawną współpracę z zaborcami.

Co w tej sytuacji należało powiedzieć rodakom, jak podtrzymać narodowego ducha, jak przeciwdziałać szerzącym się nastrojom sceptycyzmu, niewiary, rozpaczy? Na te pytania musiał odpowiedzieć sobie Sienkiewicz jako Polak i jako pisarz.

Nie mógł przypominać świeżych jeszcze ran związanych z klęskami powstań narodowowyzwoleńczych, nie mógł też propagować ideałów pozytywistycznych, które okazały się nierealne. Rosło kolejne pokolenie Polaków /od III rozbioru Polski minęło ponad 85 lat/, już tylko nieliczni pamiętali wolną ojczyznę. Wychowany w tradycjach patriotycznych Sienkiewicz musiał znaleźć w dziejach Polski taki okres, który mógłby "pokrzepić serca" rodaków i znalazł go w wydarzeniach wieku XVII. Przystąpił więc do pisania obszernego cyklu powieściowego - "Trylogii", na którą złożyły się: "Ogniem i mieczem", "Potop" i "Pan Wołodyjowski".

Środkowa część "Trylogii" - "Potop" odnosi się do wydarzeń historycznych związanych z obroną własnej państwowości Polaków postawionej w obliczu rozlicznych zagrożeń zewnętrznych /najazd Szwedów, wojna z Moskwą/ i wewnętrznych /zdrada magnatów/. Dramat XVII-wiecznej Polski zawierał wyraźne analogie z aktualną sytuacją zniewolonego narodu, co umożliwiło pisarzowi realizację intencji "pokrzepienia serc" rodaków.

W zakończeniu powieści przemawia sam pisarz ustami swego bohatera - Zagłoby, który dowodzi iż, "nie ma takowych terminów, z których by się viribus unitis /wspólnymi siłami/ przy boskich auxiliach /posiłkach/ podnieść nie można". Przesłanie to adresowane jest wyraźnie do przyszłych pokoleń, którym niosło nadzieję na lepsze jutro - warunek narodowego przetrwania. Powieścią swą przekonywał Sienkiewicz współczesnych, że nie można tracić nadziei, bo ojczyzna przeżywała już trudne - zdawałoby się beznadziejne - czasy i potrafiła obronić swą niezależność, odrębność narodową. Pisarz odszedł w dziele od tematyki współczesnej, bo wierzył, że powinnością chwili była walka o odrodzenie moralne społeczeństwa. Przypominał więc te ideały, które od najdawniejszych czasów kształtowały polski patriotyzm.

Prawda, że to magnateria i szlachta polska doprowadziły ojczyznę do znacznego osłabienia, ale właśnie szlachta polska - mimo swych wad - potrafiła odrodzić się moralnie i zapobiec całkowitej katastrofie kraju. Ta szlachta, która pełna pychy ograniczała władzę królewską, w decydującej chwili potrafiła naprawić swój błąd i stanęła w obronie króla Jana Kazimierza.

Bohaterem pierwszoplanowym w "Potopie" czyni Sienkiewicz Andrzeja Kmicica. Jego losy budzą w czytelniku skojarzenie z dziejami narodowego dramatu, z losem zbiorowości polskiej. Kimże był więc ten bohater? Typowym szlachcicem polskim działającym pod wpływem impulsu, bez zastanowienia. Duma., zadziorność, skłonność do pijatyk i bijatyk, chęć imponowania, popędliwość - to główne cechy charakteru młodego Kmicica - a był on typem reprezentatywnym dla swej warstwy. Dodajmy do tego naiwność i - co tu ukrywać - głupotę, a otrzymamy typ obrzydliwy, bo takim stał się Kmicic. Sienkiewicz jednak trzyma na wodzy odczucia wewnętrzne czytelnika i nawet powoduje, że Kmicic staje się miły, czytelnik ma dla niego wiele sympatii. Myślę, że to oczywiste, bo przecież Kmicic jest jednym z wielu, reprezentuje swą warstwę, a nawet swój naród. Nie można go nie kochać, dlatego czytelnik nie potępia go, raczej mu współczuje. Któż z nas nie popełnia błędów?! Postąpić źle to rzecz ludzka, dopiero trwanie w tym błędzie jest rzeczą naganną. Kmicic więc szuka możliwości rehabilitacji. Jest to zadanie trudne, ale - z pomocą Bożą - wykonalne. Bohater zmazuje swoje grzechy ofiarną służbą żołnierską i w rezultacie staje się wzorem patrioty.

Moralny upadek Kmicica ma swój odpowiednik w historycznym upadku narodu. Odrodzenie moralne bohatera budzi głęboką i uzasadnioną nadzieję na odrodzenie narodu. Sienkiewicz przemawia do wyobraźni czytelników swej powieści, napawa ich otuchą i wiarą w lepszą przyszłość. Naród nie może zginąć, gdyż opamiętał się i heroicznie broni swej polskości.

Tylko tyle, a może aż tyle dał Sienkiewicz swemu narodowi: wiarę w ostateczne zwycięstwo mimo przejściowych kłopotów, szykan, i represji zaborców w stosunku do Polaków. Czytelnicy "Potopu" mieli uwierzyć, że ich opór i cierpienie mają głęboki sens, bo tylko taka jest droga do wolnej ojczyzny. Wytrwała, nieustępliwa walka o zachowanie polskości zostanie w przyszłości nagrodzona.

Powieść "Potop" i w ogóle cała "Trylogia" spełniała jeszcze jedną bardzo ważną rolę: uczyła historii. Rusyfikowana i germanizowana młodzież polska uczyła się dziejów ojczyzny dzięki powieściom Sienkiewicza. Wielu krytyków zarzucało autorowi przekłamania historyczne, co najlepiej świadczy o celu, jaki spełniała jego twórczość: popularyzacji wiedzy o przeszłości narodu. Do dzisiaj wielu Polaków wypowiadając się na temat historii naszego kraju w XVII wieku powołuje się przede wszystkim na utwory Sienkiewicza. Jakże utalentowanym nauczycielem był pisarz, skoro dzisiaj nawet - na przekór podręcznikom i opiniom sławnych naukowców - najwyższym autorytetem historycznym dla tych czasów jest Henryk Sienkiewicz. Twórca ten "krzepił serca Polaków", uczył historii i nade wszystko umacniał wiarę rodaków w możliwość odrodzenia narodowego.

Do góry