Ocena brak

UNIA EUROPEJSKA - Nagroda za członkostwo

Autor /Ronald Dodano /08.11.2011

Prawdziwie duże pieniądze Komisja Europejska obiecuje natomiast w avis krajom postkomunistycznym dopiero po przystąpieniu do UE. Byłyby one rozdysponowane w ramach "prawdziwych" funduszy strukturalnych wg obecnie obowiązujacyh reguł, czyli dla tych regionów, których poziom rozwoju jest niższy niż 75 proc. przeciętnej UE. Nawet za kilka lat w takiej sytuacji nadal będzie się znajdować cala Polska.

Ograniczeniem w wielkości środków będzie jednak obowiązujący obecnie maksymalny próg 4 proc. PKB, powyżej którego fundusze nie będą przekazywane. Inna bariera może okazać się również zdolność polskich władz przedstawienia wystarczającej ilości wiarygodnych projektów inwestycyjnych. Mimo wszystko KE byłaby gotowa przekazywać ok. 9 mld ecu rocznie z tego tytułu po przystąpieniu do UE Polski, Czech i Węgier (w avis oceniono, ze Słowenia i Estonia są gorzej przygotowane do członkostwa i powinny je uzyskać później).

Jeśli kraje te zdołają przystąpić do UE już w 2002 r., to do 2006 roku mogą z tego tytułu otrzymać łącznie 36, a nawet 40 mld ecu (w zależności od tempa ich rozwoju gospodarczego). Środki te miałyby pochodzić przede wszystkim z rezerw budżetowych, które UE odkłada co roku na wypadek nieprzewidzianych potrzeb (np. epidemia wściekłych krów). Od 1995 r. drugim, oficjalnym celem tej zapobiegliwości jest jednak przygotowanie się do poszerzenia UE na Wschód. W 1998 r. UE zamierza odłożyć na ten cel 3,5 mld ecu.Drugim źródłem funduszy jest pojawiająca się co roku różnica, miedzy przewidywanym poziomem cen gwarantowanych dla produktów rolnych a faktyczna ewolucja rynku. W tym roku oszczędności z tego tytułu powinny osiągnąć 7,5 mld ecu.

Jednak z kwoty tej 3-4 mld ecu zostanie przeznaczone na sfinansowanie reformy Wspólnej Polityki Rolnej. Zakłada ona obniżenie o 30 proc. gwarantowanych cen wołowiny, o 20 proc. cen zbóż i o 10 proc. cen mleka. Straty, jakie z tego tytułu poniosą rolnicy, będą w 80 proc. (dla wołowiny), 50 proc. (dla zbóż) i 100 proc. (dla mleka) zrekompensowane poprzez bezpośrednie dotacje dla rolników. Te ostatnie będą jednak pochodziły z budżetu UE, podczas gdy ceny gwarantowane, w praktyce, płacili konsumenci. Trzecim źródłem oszczędności ma być natomiast poprawa efektywności rozdysponowania funduszy strukturalnych a także stopniowy wzrost poziomu życia w najbiedniejszych krajach UE, które w ten sposób strąca prawo do korzystania ze środków pomocy. Dzięki powolnemu, ale jednak stałemu wzrostowi PKB Unii Europejskiej, KE przewiduje, ze łączna wartość funduszy strukturalnych w latach 1999-2006 wyniesie 275 mld ecu.

Mało jest natomiast prawdopodobne, aby z chwila przystąpienia do UE Polska mogła w znaczącym stopniu korzystać z drugiego ważnego źródła wsparcia finansowego Brukseli, jakim jest Wspólna Polityka Rolna. KE nie rozstrzygnęła jeszcze, czy po przystąpieniu do UE polscy rolnicy zostaną objęci tym samym poziomem cen gwarantowanych, czy tez zostanie dla nich utworzona odrębna siatka wyliczeń. Jest natomiast niemal pewne, ze nie będą oni mogli korzystać z bezpośrednich subwencji, które są udziałem ich konkurentów z Zachodu.

Podobne prace

Do góry