Ocena brak

Ukryty wymiar - Dystans intymny — faza bliższa

Autor /Stefan Dodano /03.08.2011

Jest to dystans, w którym kochamy się i mocujemy, pocieszamy i chronimy. W świadomości obu partnerów przeważa kontakt fizyczny albo wysokie prawdopodo-bieństwo fizycznego zbliżenia. Posługiwanie się receptorami przestrzennymi jest w dużym stopniu zredukowane z wyjątkiem receptora powonienia i receptora wyczuwa-jącego ciepło promieniujące, które są w tym wypadku szczególnie wyczulone. W fazie maksymalnego kontaktu komunikują się ze sobą mięśnie i skóra. Mogą zostać zmobili-zowane miednica, uda i głowa; ramiona mogą się splatać. Obraz z wyjątkiem kontu-rów zewnętrznych jest zamazany.

O ile możliwe jest w obrębie sfery intymnej wi-dzenie z bliska — jak w wypadku dzieci — powstający obraz jest niezmiernie powięk-szony i pobudza większą część, a nawet całą powierzchnię siatkówki. Z odległości tej widzieć można z nadzwyczajną dokładnością. Dokładność ta plus zezujące napięcie mięśni ocznych tworzą doświadczenie wizualne, którego nie sposób pomylić z jakim-kolwiek innym dystansem. Natomiast głos odgrywa znikomą rolę w porozumieniu się przy dystansie intymnym, który przebiega zasadniczo innymi kanałami. Szept daje efekt rozrastania się odległości. Zdarzające się wokalizacje są przeważnie nieświado-me.

Do góry