Ocena brak

Ujęcie elit politycznych przez V. Pareto

Autor /Ted Dodano /15.07.2011

Jako że ten temat jest dość już oklepany nie będę się specjalnie rozwodził.

Społeczeństwo nie jest homogeniczne. Ludzie różnią się pod względem fizycznym, moralnym, intelektualnym. Klasy społeczne nie są całkowicie odseparowane od siebie, we współczesnych społeczeństwach cywilizacyjnych ma miejsce intensywne krążenie między różnymi klasami.

Wg V. Pareto elita to „ludzie uszeregowani według wielkości wpływów oraz władzy politycznej i społecznej” i (lub) „tak zwane klasy wyższe” tworzą elitę, arystokrację. Tak więc elitę tworzą te jednostki które osiągają najwyższe wyniki w swojej dziedzinie działania osiągają najwyższe wyniki.

Pareto wyróżnia także rozróżnia elitę rządzącą (która w pośredni lub bezpośredni sposób ma wpływ na władzę) i elitę nie rządzącą (czyli tą która jest elitą ale nie rządzi). Granica jednak między tymi dwoma grupami są jednak bardzo nieostre a przepływy pomiędzy nimi odbywają się w sposób uwarunkowany przez czynniki kulturowe i strukturalne (takie jak prawo i zwyczaje).

Zdecydowanie ważniejsza jest wymiana między elitami a resztą prostego ludu (tak zwanego społeczeństwa). Elity mają odwieczną tendencje to gnuśnienia (szczególnie ze względu na to że rodzi się tam mało dzieci ale wszystkie przeżywają łącznie z tymi osobnikami które nie są zbyt przystosowane do radzenia sobie na tym łez padole). Dlatego też by zachować swoją pozycje muszą one wpuszczać do swego grona wyróżniające się jednostki z reszty społeczeństwa (umieralność wśród społeczeństwa jest większa ale przeżywają tylko najsilniejsi). Jeżeli elity nie są mądre i zamykają się na te wybijające jednostki (te które osiągają największe wyniki danych dziedzinach) według teorii Pareto są skazane na nieunikniony upadek. Jeżeli w klasach niższych nagromadzi się duża ilość osób wybitnych prowadzi to do destabilizacji sytuacji która przebiega według schematu:

A – elita przy władzy, B – elita, która chce odebrać władzę A, C – masa bez elitB staje na czele C, składa jej przyszłościowe obietnice; A czuje pogardę do C, usypia w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa lub A próbuje przelicytować B, żeby zaspokoić wymagania C.

Rozwiązanie 1: A udaje się zaspokoić C, B nie mają poparcia C, zaczynają infiltrować A i stopniowo ich zastępować. A się przeciwstawia, ale bezskutecznie.

Rozwiązania 2: A nie udaje się zaspokoić C. B staje na czele buntu. Jeśli uda im się przejąć władzę, wytworzy się elita D, która odegra w stosunku do nich taką samą rolę, jak B do A.

Podobne prace

Do góry