Ocena brak

Uczestnictwo w losie Jezusa Chrystusa - Współumieranie – współzmartwychwstanie

Autor /Franek Dodano /24.04.2011

Krótkie spojrzenie na Rz 6 pokazuje, jak Paweł odpowiada na pytanie: W jaki sposób uczastniczy się w Królestwie Chrystusa. Idzie o to, co określone zostało „soteriologicznym aspektem” albo „mistyczno – „chrystologicznym aspektem” w Pawłowej teologii chrztu. Ma się tu na myśli relację, jakie powstają przez chrzest w imię Jezusa Chrystusa między przyjmującym chrzest a Chrystusem.

Idzie nie tylko o zjednoczenie z Wywyższonym, nie tylko o przekazanie na własność temu, kto teraz jest Żyjący i Obecny, lecz także o uczestnictwo w zbawczych historycznych wydarzeniach śmierci i wywyższeniu, które uobecniają się sakramentalnie. Podstawowy tekst – Rz 6,1-11: Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać w grzechu, aby łaska bardziej się wzmogła? Żadną miarą! Jeżeli umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal?

Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.

Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.

W tym bogatym w różne wątki teologiczne tekście należy zwrócić uwagę na dwie sprawy:

- te chrystologiczno – soteriologiczne wypowiedzi odnośnie chrztu jako inicjacji, włączenie w los Jezusa Chrystusa są i pozostaną konieczną kolekturą dla inicjacji, czyli wszczepienia w Lud Boży, jako otwartą przez Boga przestrzeń życiową. Kościół jest narzędziem zbawienia, ale tylko narzędziem, a nie celem samym w sobie. Kościół jest podstawowym sakramentem, ale takim jest jak rzeczywistość wywiedziona z Prasakramentu, jakim jest Chrystus.

Być przyjętym do Kościoła oznacza być przekazanym na własność J Ch. Chrystologia i eschatologia przynależą do siebie nawzajem, ale dostrzeżenie losu Chrystusa powstrzymuje nas przed eklezjologicznym triumfalizmem. Tej osobliwości przyporządkowane jest sakramentalne sprawowanie chrztu. Jest to kontaktem z J Ch wewnątrz żywej historycznej Tradycji Kościoła. Ale w tym darze wiąże się on ponownie bezpośrednio z ukrzyżowanym Panem, który zadaje na nowo każdemu chrześcijaninowi temat wiary i nie na zewnątrz wspólnoty lecz w niej.

- Chrzest zaznacza nie tylko przejście na wiarę chrześcijańską i wejście we wspólnotę, jest on nie tylko początkiem bycia chrześcijaninem, lecz stałym wezwaniem do stawania soę chrześcijaninem, trwałym zobowiązaniem do aktywnego współżycia ze wspólnotą, ustawicznym pobudzaniem do urzeczywistniania chrześcijańskiej egzystencji w świecie. Dlatego też chrzest jako inicjacja da się zrozumieć jedynie jako z ograniczeniem, ponieważ inicjacja oznacza początek drogi, jaką przyjmujący ma przejść „w” i „ze” wspólnotą w tym świecie.

Paweł rozwija swoją naukę o chrzcie w Rz 6, aby odeprzeć fałszywe konsekwencje jego nauki o łasce. Żąda moralnej zmiany na miarę nowości otrzymanego od Boga życia, konsekwentnej i radykalnej służby Bożej w uwalnianiu się od dotychczasowego zniewolenia się mocą grzechu. Chrzest prowadzi także ku służbie Bożej w codzienności świata umożliwia wierzącemu naśladowanie Chr żądając dożywotniego naśladowania.

Reasumując: chrzest jest decyzją wiary w życiowym zwrocie. Wszczepia w Lud Boży, zakorzenia w los Chr. Jest on zanurzeniem, zatopieniem, obumarciem starego człowieka, wynurzeniem, zmartwychwstaniem nowego człowieka, życiem w duchu świętym.

Do góry