Ocena brak

Uczeni w królewskiej polityce wobec problemu husyckiego

Autor /Salwin Dodano /03.05.2012

 

  • W nowej sytuacji stawiało monarchię jagiellońską oficjalne potępienie nauk Jana Husa na soborze w Konstancji i przyjęcie tego wyroku przez króla polskiego wraz z jednoznaczna deklaracją walki z herezją w 1416 r.

    Bliskość Czech i liczne kontakty handlowe i intelektualne mieszkańców Polski ze środowiskami husyckimi rodziły zagrożenie rozprzestrzenienia się herezji. UK zaraz po wyroku soborowym przyjął postawę antyhusycką, co nie było zbyt trudne, gdyż jeszcze przed potępieniem Husa w środowisku krakowskich uczonych było wielu ideowych przeciwników czeskiego reformatora.

  • Należał do nich Stanisław ze Skarbimierza, który w 1416 r. wygłosił mowę uniwersytecką De haereticis. Podjął w niej generalnie sprawę niebezpieczeństwa herezji i przestrzegał przed księgami Wiklefa i Husa. Zdecydowanie zwalczał Komunię sub utraque specie, uważając ją za naruszenie doktryny katolickiej w dziedzinie sakramentologii. Podkreślał autorytet soboru w Konstancji w kwestiach wiary i jego prawo do zwalczania herezji, a tym samym potępienia nauk Husa i Wiklefa. Uczony przeciwstawiał się tym, którzy uważali Husa za świętego i sprawiedliwego.

  • Mowa Stanisława świadczy o krystalizowaniu się stanowiska wszechnicy wobec problemu husyckiego, bowiem jeszcze w 1416 r. UK w liście do soboru stwierdzał, że Jan Hus i Hieronim z Pragi winni są potępienia, a Uniwersytet gotowy jest do walki z tą herezją.

  • W 1423 r. do oficjalnej przysięgi składanej przez immatrykulowanych studentów rektorowi dołączono ustęp o tym, że przysięgający nie podziela nauk Husa.

  • Po zakończeniu soboru w Konstancji dwaj czescy przeciwnicy Husa, Stefan Palec i Maurycy Rvacka, co znacznie wzmocniło antyhusyckie nastawienie uniwersytetu.

  • Problem nabrał innego wymiaru po wybuchu rewolucji husyckiej w Czechach i podjęciu rozmów przez husytów z Władysławem Jagiełłą oraz Witoldem w sprawie obsady tronu praskiego.

  • Już wiosną 1421 r. poselstwo czeskie chciało doprowadzić do publicznej dysputy na UK między jego reprezentantami a przedstawicielami Uniwersytetu Praskiego, na temat 4 artykułów praskich.

    W tym celu Czesi zwrócili się do rektora UK, aby wyznaczył termin i miejsce dysputy scholastycznej. Ówczesny rektor, doktor dekretów Jakub z Zaborowa, zgodnie z wolą episkopatu polskiego, nie zezwolił na dysputę o 4 artykułach praskich, radząc posłom udać się do Stolicy.

  • Do odpowiedzi rektora została dołączona Nota diligenter, napisana przez Stefana Paleca, która podkreślała, że nie można dyskutować o Komunii sub utraque specie, gdyż stanowisko Kościoła w tej kwestii jest jednoznaczne.

    Stefan Palec opracował wtedy kanoniczny tekst Tractatus contra quattuor articulos Hussitarum, gruntownie rozprawiający się z doktryna husycką.

  • Jednak posłowie czescy przedstawili 4 artykuły praskie na audiencji u króla i Wielkiego Księcia Witolda w Krakowie, jeszcze na wiosnę 1421 r.

  • Uniwersytet i episkopat zgodnie współdziałali od 1420 r. przeciw wpływom husyckim. Ważnym tego przejawem był synod prowincjonalny metropolii gnieźnieńskiej, obradujący w sprawie zagrożenia husyckiego.

    W redagowaniu statutów, będących kodyfikacją partykularnego prawa kościelnego metropolii, uczestniczyli wówczas, obok bp: Andrzeja Łaskarzyca, Jakuba z Kurdwanowa i Wojciecha Jastrzębca, profesorowie prawa kanonicznego i teologii:

  • Stanisław ze Skarbimierza

  • Stefan Palec

  • Mikołaj z Pyzdr

  • Piotr Wolfram

  • Władysław Oporowski.

    Statuty zawierały wiele kwestii dot. funkcjonowania polskiego Kościoła. W dwóch artykułach podjęty został problem walki z herezją.

    W nawiązaniu do dekretów soboru w Konstancji, zakazywały one głoszenia nauki o braku ważności sakramentów sprawowanych przez kapłana w stanie grzechu śmiertelnego oraz udzielania Komunii pod dwiema postaciami.

    Uchwały synodu prowincjonalnego miały więc zapobiegać szerzeniu się poglądów husyckich. Przyjęto także decyzje o:

  • wizytacjach w poszczególnych diecezjach

  • kontroli ksiąg używanych przez duchowieństwo parafialne

  • zakazie głoszenia kazań przez nieznanych kaznodziejów

  • zakazie powierzania nauczania w szkołach parafialnych podejrzanym osobom.

    Sprawa husytyzmu była przedmiotem kolejnych obrad synodów prowincjonalnych za pontyfikatu abp Wojciecha Jastrzębca.

  • Na zwoływanych po 1420 r. synodach diecezjalnych w szerokim zakresie podejmowano walkę z husytyzmem. Świadczą o tym statuty synodów diecezjalnych, m.in. bp poznańskiego Andrzeja Łaskarzyca oraz bp krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego.

    W przypadku synodu krakowskiego dużą rolę odegrał wikariusz generalny do spraw duchowych Stanisław ze Skrabimierza. W statutach krakowskich znajdował się bardzo dobrze opracowany podręcznik duszpasterski dla duchowieństwa parafialnego, traktujący o sakramentach i ich sprawowaniu.

  • Władze Kościoła polskiego starały się ograniczyć napływ książek z pismami husyckimi do Polski. Podejmowano równocześnie wysiłki, aby te pisma badać od strony doktryny katolickiej. W działania te zostali zaangażowani uczeni.

    Popularny lollardowski dykcjonarz teologiczny Floretus został oddany do zbadania Maurycemu Rvacce, znawcy doktryny Wiklefa i Husa. Ten uznał, że jest on, jak i inne dzieła jemu podobne, heretycki i powinien zostać zakazany przez władze kościelne.

    Takich ekspertyz było znacznie więcej.

  • Król po kilku miesiącach dyskusji w radzie wydał w 1424 r. edykt antyhusycki. Umożliwił on walkę z herezją, jako przestępstwem w świetle prawa państwowego, precyzował kary i nakazywał osobom przebywającym w Czechach powrót do Królestwa do oznaczonego terminu. Powracający mieli być badani przez specjalną komisję inkwizycji biskupiej, aby uniemożliwić przepływ idei husyckich do Polski. Jagiełło zakazał również kontaktów handlowych z Czechami.

    Zwalczanie husytyzmu nabrało charakteru polityki państwowej, w która zaangażowany był potencjał intelektualny środowiska krakowskiego. Stąd działania bp zakładały podniesienie formacji intelektualnej i doktrynalnej duchowieństwa. Służyły temu kazania wygłaszane podczas synodów, podręczniki pastoralne, włączane do statutów, a także dzieła doktrynalne i teologiczne profesorów krakowskich.

    Bp poznański Stanisław Ciołek zlecił doktorowi dekretów Mikołajowi z Błonia napisanie dzieła o Mszy Św., sakramentach, brewiarzach, ekskomunice i interdykcie. Podobne dzieło napisał Andrzej z Kokorzyna na zlecenie Zbigniewa Oleśnickiego.

  • Zbigniew Oleśnicki, jako bp krakowski i kanclerz wszechnicy, angażował do walki z husytyzmem w diecezji krakowskiej wielu uczonych ze środowiska uniwersyteckiego. Kluczowe stanowiska kościelne, przede wszystkim urzędy oficjała, wikariusza generalnego in spiritualibus i archidiakona, powierzał profesorom prawa kanonicznego i teologii:

  • Jan Elgot (oficjał)

  • Andrzej Myszka (wikariusz)

  • Stanisław ze Skrabimierza (wikariusz w zastępstwie za Andrzeja Myszkę)

  • Piotr Wolfram (archidiakon)

  • Andrzej z Kokorzyna (archidiakon; autor dzieła o Mszy Św., sakramentach, brewiarzach, ekskomunice i interdykcie, na wzór podręcznika Mikołaja z Błonia, powstałego z inicjatywy bp poznańskiego Stanisława Ciołka).

  • Wybitni uczeni uniwersyteccy prowadzili w 3-ciej dekadzie XV w. polemikę doktrynalną z poglądami husytów. Byli to m.in.:

  • Stefan Palec

  • Maurycy Rvacka

  • Stanisław ze Skarbimierza

  • Andrzej z Kokorzyna

  • Franciszek z Brzegu.

    W licznych traktatach podważano główne tezy doktryny husyckiej, związane z 4 artykułami praskimi, a przede wszystkim koncepcją Kościoła i Komunii sub utraque specie.

    Uniwersytet był znakomity zapleczem intelektualnym dla podejmowanej przez króla i Kościół konfrontacji z husytyzmem.

  • Na uniwersytecie wielką wagę przykładano do wyrugowania wszelkich śladów husytyzmu wśród mistrzów i doktorów oraz studentów, czego przykładem mogą być procesy wytaczane m.in. scholarowi Wincentemu i mistrzowi Henrykowi Czechowi w latach 1428- 1429.

    Sprawa Henryka Czecha była o tyle delikatna, że był on jedną z osób blisko związanych z dworem królewskim, jako astrolog układający prognostyki dla urodzonych z Zofii Holszańskiej synów Jagiełły.

    Pierwszy proces, prowadzony w 1428 r. przez krakowskiego inkwizytora Jana z Krakowa, w którym oskarżano Czecha o praktyki magiczne i herezję, zakończył się oczyszczeniem mistrza z zarzutów.

    W 1429 r. Henryk został powtórnie postawiony przed sądem inkwizycyjnym, bowiem ujawniono, że w jego księgozbiorze znajdują się pisma husyckie otrzymane z Czech. W drugi proces zaangażował się osobiście Stanisław ze Skarbimierza, który opracował 3 consilia, dowodzące jednoznacznie notorycznej herezji mistrza Henryka. Został za nią skazany nie na karę śmierci, a na dożywotnie więzienie, wskutek interwencji królowej Zofii Holszańskiej. Później dwór królewski doprowadził nawet do uwolnienia astrologa z więzienia.

  • Oficjalna polityka Jagiełły i Witolda zmierzała do pogodzenia husytów z Kościołem. Cel ten eksponowała dyplomacja królewska w Rzymie i na dworach europejskich, usprawiedliwiając tym rozmowy podejmowane z husytami.

    Jagiełło z powodu swej polityki husyckiej atakowany był przez Zygmunta Luksemburskiego, do czasu zawarcia z nim pokoju w Kieżmarku w 1423 r. Przysporzyło to wiele kłopotów dyplomacji polskiej w Rzymie, gdzie czule reagowano na problemy husyckie. Do obrony interesów polskich w Stolicy został oddelegowany Mikołaj Lasocki.

  • Układ z Luksemburgami w Kieżmarku w 1423 r. niezmiernie ucieszył Marcina V. O odwołaniu Zygmunta Korybutowicza z Czech król i Wielki Książę poinformowali papieża przez listy i poselstwo Mikołaja Lasockiego, zapewniając, że obaj władcy nie wspierają Korybutowicza i husytów.

  • Mikołaj Lasocki wybrał się w kolejne z rzędu poselstwo, gdy oskarżenia w Kurii pojawiły się ponownie w związku z wyprawą Zygmunta Korybutowicza do Czech w 1424 r., wspieraną przez Szafrańców i być może króla, który nie przeszkodził tej ekspedycji, ani jej nie potępił.

  • Polityka krucjatowa wobec husytów długo nie przynosiła zwycięstwa katolikom. Marcin V starał się nakłonić monarchię jagiellońską do militarnego i dyplomatycznego zaangażowania się w rozwiązanie problemu husyckiego.

    W związku z tym papież wysłał w 1428 r. list do UK, aby ten wspierał wysiłki króla prowadzące do pojednania Kościoła Czeskiego ze Stolicą. Podobny list wysłano do Zbigniewa Oleśnickiego.

  • Równocześnie Stolica w 1428 r. udzieliła Władysławowi pozwolenia na prowadzenie rozmów z husytami. W przypadku, gdyby te zabiegi nie doprowadziły do przywrócenia husytów Kościołowi, Marcin V zezwalał Jagielle na zbrojną interwencję w Czechach, celem zniszczenia herezji, zwalniając go przy tym ze wszelki zobowiązań i układów międzynarodowych, które mogłyby w tej akcji przeszkodzić.

    Król nie zdołał podjąć działań od razu po otrzymaniu papieskiego dokumentu, gdyż na zjeździe w Łucku w 1429 r. omawiano plany koronacji Witolda, które zaabsorbował polską elitę na dłuższy czas.

  • Dopiero po śmierci Wielkiego Księcia król mógł podjąć rozmowy z husytami, tym bardziej, że wysiłki podejmowane przez Zygmunta Luksemburskiego kończyły się fiaskiem.

    W 1431 r. do Krakowa przybyli Czesi w celu przeprowadzenia dysputy teologicznej, mającej doprowadzić do porozumienia doktrynalnego. Uniwersytet był wyśmienicie na to przygotowany, gdyż wielu wybitnych teologów i kanonistów krakowskich znało doskonale pisma i poglądy husytów, a w szczególności dysputę nt. 4 artykułów praskich.

    Dysputa rozpoczęła się na początku 1431 r. Ze strony czeskiej dysputowali m.in. Prokop Wielki i Piotr Payne. Zaś uniwersytet reprezentowali kanonista Jan Elgot i uczeni teolodzy:

  • Mikołaj z Kozłowa

  • Andrzej z Kokorzyna

  • Franciszek z Brzegu

  • Benedykt Hesse

  • Jakub z Paradyża

  • Eliasz z Wąwolnicy.

    Starcie ideowe i doktrynalne miało miejsce w obecności króla, księcia Zygmunta Korybutowicza i licznie zgromadzonych panów. Osią dysputy, odbywającej się przeważnie w języku polskim, były 4 artykuły praskie, tak jak to było w przypadku poprzednich dysput w Preszburgu i Norymberdze.

    Nie znamy dokładnego przebiegu dysputy. Na jej zakończenie spotkanie Jagiełło wygłosił mowę, zachęcając Czechów do powrotu na łono Kościoła Rzymskiego. Podnosił przy tym tragiczne skutki wojen religijnych w Czechach, tj. zniszczenie Kościoła, kwitnącego Królestwa Czeskiego i Uniwersytetu Praskiego, rozprzężenie społeczne i anarchię. Wspomniał, że osobiście zawdzięcza dużo Czechom, wykształconym w prawie Bożym i ludzkim, którzy po jego nawróceniu uczyli go na dworze podstaw wiary.

    Ponieważ posłowie czescy nie chcieli porozumienia doktrynalnego na warunkach katolickich, Jagiełło toczył z nimi rozmowy polityczne, które nie zostały rozstrzygnięte, ze względu na brak pełnomocnictw. O dyspucie i pertraktacjach król lojalnie informował Zygmunta Luksemburskiego. Dwór polski nie zaprzestał jednak dalszych wysiłków w celu rozwiązania kwestii husyckiej.

  • Abp Wojciech Jastrzębiec ponownie starał się u Eugeniusza IV o uzyskanie dla króla uprawnień do pertraktacji z husytami, takich samych, jakie w 1428 r. przyznał mu Marcin V.

    Papież wystawił w 1432 r. stosowną bullę, adresowaną do abp, ale nie została ona wyekspediowana. Na prośbę Jastrzębca została tylko wpisana do registrów. Nieprawdą jest więc, że Jagiełło pertraktował z husytami przez następne miesiące na mocy tej bulli.

  • Układ w Pabianicach zawarty z husytami przez Jagiełłę w 1432 r. był wymierzony w Zakon i Świdrygiełłę.

    Polityka królewska względem husytów spotkała się ze stanowczym sprzeciwem Zbigniewa Oleśnickiego, wspartego przez UK. Po stronie Jagiełły opowiedzieli się abp Wojciech Jastrzębiec, kanclerz Jan Szafraniec, podkanclerzy Władysław Oporowski, bp poznański Stanisław Ciołek i bp chełmski Jan Biskupiec oraz wielu panów świeckich, uczestniczących w królewskich pertraktacjach w Pabianicach.

  • Episkopat w większości popierał politykę monarszą, uznając, że można z heretykami wchodzić w układy polityczne i militarne. Rozmowy toczone w Pabianicach nie dotyczyły pojednania Kościoła Czeskiego z Rzymem.

    Posłowie husyccy wjeżdżający do Krakowa w 1432 r. spotkali się z interdyktem nałożonym przez wikariusza in spiritualibus Andrzeja Myszkę, w imieniu nieobecnego podówczas w Krakowie Zbigniewa Oleśnickiego. Andrzej Myszka zwołał do katedry duchowieństwo oraz profesorów UK i zobowiązał ich do przestrzegania interdyktu na czas pobytu w Krakowie husytów.

    Pomimo nacisków ze strony dworu, interdykt nie został cofnięty.

  • Do starcia pomiędzy stronnictwem Zbigniewa Oleśnickiego a stronnictwem dworskim nt. Legalności przymierza z husytami doszło podczas zjazdu w Wiślicy w 1432 r. Bp krakowskiego reprezentowali profesorowie uniwersyteccy (nieznani z imienia), a obóz dworski:

  • kanclerz Jan Szafraniec

  • podkanclerzy Władysław Oporowski (doktor dekretów)

  • bp chełmski Jan Biskupiec (magister teologii).

    Oleśnicki, wsparty autorytetem wszechnicy, dowodził, że interdykt nałożony na przywódców ruchu husyckiego odnosi się do wszystkich zwolenników tej herezji, dlatego nie można go zawiesić ani cofnąć na czas pertraktacji, a tym bardziej zawrzeć z nimi przymierze.

    Sprzeciwili się temu przedstawiciele polityki dworskiej. Jednak ich rozumowanie było trudne do obronienia na gruncie prawa kanonicznego i w zasadzie nie do obronienia. Bp Oleśnicki i profesorowie obnażyli wątłą postawę doktrynalną polityki królewskiej wobec husytów. Układ pabianicki z 1432 r. oraz militarne współdziałanie z taborytami w wyprawie przeciwko Zakonowi w 1433 r., mimo doraźnych korzyści politycznych, przysporzyło dużo kłopotów Jagielle i dyplomacji polskiej na forum międzynarodowym. Przede wszystkim zaś na soborze bazylejskim i dworach europejskich, gdzie oskarżano króla o popieranie husytów i militarne z nimi sojusze, wymierzone w katolików.

  • Zdecydowanie antyhusycka postawa Oleśnickiego i UK to nie arogancja wobec monarchy, ale głębsze rozumienie racji stanu Królestwa i Kościoła oraz sprzeciw wobec instrumentalizowaniu problemu husyckiego. W Europie husytyzm uważano podówczas za jedno z największych zagrożeń. Działo się to przecież przed porozumieniem husytów z soborem i klęską radykalnych taborytów pod Lipanami.

Podobne prace

Do góry