Ocena brak

TYGODNIK LITERACKI, Literaturze, Sztukom Pięknym i Krytyce Poświęcony

Autor /MamaMia Dodano /02.04.2012

TYGODNIK LITERACKI, Literaturze, Sztukom Pięknym i Krytyce Poświęcony, tygodnik, wyd. w Poznaniu 1838-45 przez A. Woykowskiego, red. przez tegoż, J. Łukaszewicza i A. Poplińskiego, od 1840 przez Woykowskiego. W okresie „triumwiratu" redakcja unikała sprecyzowania programu społ.-polit.; mimo przewagi Łukaszewicza i Poplińskiego, sympatyzujących z obozem pozn. konserwatystów, drukowano wówczas - obok M. Grabowskiego, H. Rzewuskiego, M. Czajkowskiego, J.I. Kraszewskiego - poezje G. Ehrenberga, E. Wasilewskiego, ziewończyków (—> Ziewonia), w duchu heglowskim recenzowano Irydiona, Nie-Boską komedię, Anhellego. Rozłam w redakcji spowodowało odrzucenie przez współredaktorów filipiki Woykowskiego przeciw Kraszewskiemu jako recenzentowi Literatury i krytyki Grabowskiego; usunięci z „Tygodnika", założyli wkrótce —> „Orędownika Naukowego". T.L. stał się natomiast, gł. dzięki J. Moraczewskiemu i K. Libeltowi, organem TDP; nową orientację wyrażały utwory R. Berwińskiego, P. Dahlmanna, J. Woykowskiej, R. Zmorskiego. W dziale krytyki podkreślano m.in. przełomowy dla literatury pol. charakter twórczości Mickiewicza, lecz atakowano go za towianizm. Okres największej radykalizacji pisma i największej jego bojowości przypada na 1843, kiedy z T.L. współpracował E. Dembowski (m. in. Twórczość w żywocie społeczności, Kilka myśli we względzie rozwijania się dziejów i życia społecznego Polaków, Młoda piśmienność warszawska)-, opuścili wówczas redakcję Libelt i Moraczewski, którzy założyli —> „Rok", a miejsce ich zajęli N. Bredkrajcz, J.K. Radecki, M. Sikorski. Poważne różnice w poglądach zwł. na charakter walki rewol. i taktykę rewol. działania doprowadziły rychło do zerwania współpracy; 1844-45 borykający się z rozlicznymi trudnościami „Tygodnik" zbliżył się orientacją do utopijnego socjalizmu o zabarwieniu chrześcijańskim.

Świetnie redagowany, żywy, bojowy T.L. cieszył się znaczną poczytnością i przyczynił się do rozbudzenia życia kult. i polit. w Wielkopolsce. Jako „najlepszy i najciekawszy demokr. periodyk swoich czasów" (B. Zakrzewski), dzięki postawie ideowej, ambicji ogarnięcia najżywotniejszych problemów epoki, znakomitym piórom publicyst. i kryt. (m.in. Woykowskiej, której indywidualność wycisnęła na T.L. silne piętno), odegrał też rolę wykraczającą daleko poza granice jednej prowincji czy jednego zabpru; nie bez znaczenia była tu żywa i stała więź z emigracją, zainteresowanie Słowiańszczyzną, kontakt z myślą zachodnioeuropejską. W zakresie literatury szczególną zasługą pisma było upowszechnienie znajomości utworów J. Słowackiego: w T.L. ukazały się prwdr. Prelimina-ńów peregrynacji do Ziemi Świętej, Hymnu o zachodzie słońca, Przeklęstwa, Sumnieniai Ostatniego wspomnienia. Do Laury oraz recenzja Mazepy pióra Libelta i rozprawa Z. Krasińskiego Kilka słów o Juliuszu Słowackim-, poeta zerwał jednak z pismem po umieszczeniu (22II1841) głośnego art. E. Januszkiewicza Improwizatorowie.

Z. KOSIDOWSKI Z okresu złotego kultury Poznania, Poz. 1938; B. ZAKRZEWSKI „T.L.", W. 1964.

Podobne prace

Do góry