Ocena brak

TRZECI OKRES FILOZOFII NOWOŻYTNEJ (OKRES OŚWIECENIA I KRYTYKI, WIEK XVIII)

Autor /Grzes56 Dodano /31.05.2011

1. filozofia na usługach oświecenia. Filozofia, która zapanowała w XVIII w., stanowiła nowy typ przede wszystkim przez to, że stawiała sobie cele praktyczne. Wierzyła, że dokona naprawy sposobu myślenia i życia; chciała zdobyć wiedzę nie dla niej samej, lecz dla oświecenia umysłów, uprzątnięcia z nich przesądów, wyzwolenia z ciem­noty. A za przesąd i ciemnotę filozofia XVIII w. miała - wiarę w rzeczy nadprzyrodzone; za światłych miała tych, co uznawali to tylko, co sprawdzili własnym rozumem. Była to filozofia „wolnomyślicieli". Gdy nazywano wówczas kogoś „filozofem", to znaczyło to potocznie tyle, co wolnomyśliciel; a w ustach przeciwników tyle, co - bezbożnik i li­bertyn. Ostrze filozofii skierowane było przeciw tej potędze, która wydawała się największą przeszkodą do oświecenia umysłów: przeciw religii. Po kilkunastu stuleciach ścisłych związków filozofii i religii tym gwałtowniejsze było teraz ich rozłączenie. Ale również i w polityce filozofia XVIII w. zwalczała potęgi zachowawcze; filozofowie głosili hasła reformy społecznej i przyczynili się do tego, że wiek XVIII zakończył się wielką rewolucją.

Filozofia, podporządkowana tym celom praktycznym, otrzymała nazwę filozofii Oświecenia. Choć nie była jedyną postacią filozofii XVIII w., była jednak tak dalece przeważająca i typowa, że weszło w zwyczaj cały okres filozoficzny nazywać od niej okre­sem Oświecenia.

2. rozpowszechnienie filozofii. Filozofia stawiająca sobie nowe cele wydała też nowy plon. Wiek XVIII przyczynił się do wzbogacenia idei filozoficznych, ale więcej jeszcze do ich rozpowszechnienia; wzmocnił naukowe, ale więcej jeszcze społeczne sta­nowisko filozofii. W XVIII w. nastąpił ogromny rozrost literatury filozoficznej: wzrosła ilość ludzi zajmujących się filozofią i ilość dzieł publikowanych z zakresu filozofii. Helvetius mówił wówczas: „W naszych czasach poezja wyszła z mody, jedynie filozofia może dać wielką sławę". Filozofia, ożywiona aktualnymi i postępowymi hasłami, stała się modą i objęła szerokie sfery społeczeństwa; obok zawodowych filozofów pociągnęła zastępy amatorów. W tym sensie należy rozumieć nazwę „wieku filozoficznego", którą wiek XVIII sam sobie nadał. Najpierw przyczyną, potem wynikiem rozrostu filozofii było jej spopula­ryzowanie: filozofowano na bardziej dostępnym dla ogółu poziomie.

Ideałem XVII w. była wiedza ścisła, ideałem XVIII - wiedza dostępna. Dla szerszego działania Oświecenie rezygnowało ze ścisłości. Przestano pisać po łacinie, światowym ję­zykiem nauki stał się język francuski. Pojawiły się nie znane dawniej typy: filozofa-publicysty, jak Bayle lub Wolter, filozofa-literata, jak Shaftesbury, Fontenelle lub Rousseau. Wytworzył się też specjalny styl w ówczesnej filozofii: jasny, ale też i powierzchowny.

Wszechnice przestały, z wyjątkiem Niemiec, odgrywać rolę w rozwoju filozofii. Raczej już specjalne zrzeszenia uczonych; XVIII w. był czasem pierwszego rozkwitu akademii i różnych Societes des Savants, utworzył pod tym względem podłoże dzisiejszej organi­zacji nauki. Jednakże nie w akademiach panowało największe ożywienie filozoficzne, lecz w salonach; swoistą, wyłącznie sobie właściwą postać filozofowania wiek ów za­wdzięczał współżyciu i współpracy uczonych i światowców. Panowanie salonowej i popu­larnej filozofii zaczęło się i skończyło w XVIII w.

Wyobrażamy sobie, że filozofia w wieku Oświecenia była wolna, niezależna, nieskrępo­wana; zrzuciła przymusy i przesądy i mogła wypowiadać bez przeszkód najśmielsze nawet poglądy. A także wyobrażamy sobie, że duch jej, duch niezależności i wolnomyślności, racjonalizmu i naturalizmu, obejmował najszersze kręgi, był powszechnym duchem epoki. Otóż i jedno, i drugie niezupełnie jest trafne. Ów duch, który nam wydaje się typowo osiemnastowieczny, był naprawdę tylko duchem awangardy, przenikał niezbyt liczne grono literatów, uczonych, filozofów i ich przyjaciół z wielkiego świata w salonach Paryża czy na dworze Fryderyka w Poczdamie lub Stanisława Augusta w Warszawie. Nie tylko ludowi, ale i średniej burżuazji był nawet we Francji obcy. Wolter miał istotnie wielu czytelników, ale inni czołowi filozofowie, jak Diderot lub Holbach, mieli ich niewielu.

A tak samo swoboda filozofowania była naprawdę ograniczona. Z filozofią właśnie to­czono walkę. We Francji od edyktu 1757 r. autor i wydawca książki uznanej za gorszącą mógł być skazany na śmierć; w praktyce były wypadki karania ich długoletnim więzieniem. Na Wielką Encyklopedię zapadły wyroki w 1752 i 1759 r.; w 1758 zakazana została książka Helvetiusa; w 1762 potępiony został Emil i Rousseau musiał opuścić Francję. I w innych krajach bywało podobnie. Wolność filozofii nie przyszła ani łatwo, ani prędko i epoki, które dziś wydają się nam epokami wolności, wcale nimi nie były.

3. granice czasowe. Filozofia Oświecenia zajęła na kontynencie miejsce kartezjanizmu, który przed nią był tu, zwłaszcza we Francji, filozofią panującą. Formę przejściową stanowił „półkartezjanizm", który z doktryny Kartezjusza przyjmował metodologię i fizy­kę, ale odrzucał metafizykę; od niego był krok tylko do stanowiska zajmowanego przez Oświecenie.

Inaczej było w Anglii: tu filozofia Oświecenia nastąpiła prawie bezpośrednio po filo­zofii średniowiecznej. Zastała jako doktrynę panującą nie nowożytny kartezjanizm, lecz anachroniczną scholastykę, wykładaną w kolegiach, lub też mistyczno-platońskie doktryny. Zapowiedzi Oświecenia wystąpiły w Anglii wprawdzie już dawniej, w filozofii F. Bacona i Hobbesa, ale poglądy tych myślicieli na razie nie przyjęły się i rozpowszechnienie nowej filozofii nastąpiło dopiero od Locke'a. Za to wtedy nastąpiło już bardzo prędko - może właśnie dlatego, że nowe prądy miały do przezwyciężenia filozofię zupełnie już przesta­rzałą. Dość, że Anglia wyprzedziła teraz inne kraje.

Oświecenie przygotowywało się już w XVII wieku w Niderlandach, które wówczas stanowiły ośrodek najwyższej kultury umysłowej w Europie. W wyraźnej zaś, filozoficznej postaci wystąpiło najpierw w Anglii. Z niej przedostało się do Francji i tam od razu utwo­rzyło główne ognisko, z którego idee Oświecenia promieniowały na całą Europę.

Okres filozofii Oświecenia przypada w przybliżeniu na kalendarzowy wiek XVIII, jednakże tylko w przybliżeniu. Zaczął się o 10 lat wcześniej i skończył również: 1690 - 1790. Początek dał Locke; jego Essay, stanowiący podłoże teoretycznych poglądów Oświecenia, ukazał się w r. 1690, a jego Listy o tolerancji, które sformułowały praktyczne dążenia Oświecenia, w 1689. W Anglii filozofia najbujniej rozwijała się w pierwszych dziesiątkach XVIII wieku. We Francji wprowadził ją Wolter (Listy o Anglikach, 1734), choć teren przygoto­wali już inni filozofowie, zwłaszcza Bayle i Fontenelle. Lata 1745- 1755 były szczytem rozwoju Oświecenia francuskiego: Paryż zgromadził wówczas niezwykły zespół uczonych, reprezentujących różne odcienie myśli filozoficznej.

Ale już w tych latach szczytowych ukazały się pierwsze symptomaty upadku Oświe­cenia. Pierwsze dzieło Hume'a ukazało się już w 1739 r., pierwsze dzieło Rousseau w 1750, a obaj, choć wyrośli w atmosferze Oświecenia, przyczynili się do jego rozkładu. Jednakże panowanie Oświecenia trwało blisko do końca wieku. Rewolucja położyła mu kres we Francji, a z Niemiec (dokąd znalazło dostęp za Fryderyka II) wyparł je romantyzm i nowe idee filozoficzne Kanta.

Krytycyzm Kanta był chronologicznie bliski filozofii Oświecenia, a i rzeczowo, mimo olbrzymie różnice, miał z nią pewne związki. Podjął i rozwinął dążenia krytyczne, które były żywe u wielu teoretyków Oświecenia, choć u większości ich zostały zagłuszone przez dążenia praktyczne. Wiek XVIII był wiekiem oświecenia i krytyki: w pierwszej, znacznie dłuższej części, mniej więcej do 1780 r., panowało oświecenie, w drugiej, końco­wej, górę wzięła krytyka. To daje podstawę do rozróżnienia w filozofii tego stulecia dwóch faz: Oświecenia i Krytyki.

4. typy filozofii oświecenia. Wzajemna wymiana myśli między krajami Europy stała się w XVIII w. szybsza i intensywniejsza. Wytworzyły się koła inteligencji kosmopolitycz­nej, pielęgnującej najzupełniej nadnarodowe ideały osiemnastowiecznej filozofii. Niemniej jednak różnicowanie filozofii wedle narodów zrobiło w tym stuleciu dalsze postępy i za­znaczyły się dobitnie u różnych narodów europejskich różne typy filozofii. Główne typy były trzy: Oświecenie angielskie, francuskie, które szło najdalej w swych popularyzują­cych tendencjach, i niemieckie, mające charakter bardziej szkolny. Niektóre inne kraje Europy, między innymi Polska, brały nawet żywy udział w filozofii Oświecenia, ale od­rębnego jej typu nie wytworzyły. Włochy nie odegrały na ogół roli w filozofii XVIII w. i wydały tylko niespodziewanego i odosobnionego Giambattistę Vico (1688-1744), wybitnego myśliciela, uchodzącego dziś za twórcę nowożytnej filozofii historii.

5. orientacja przyrodnicza. Znaczne postępy nauki, osiągnięte w XVIII w., oddzia­łały i na filozofię. Unia personalna filozofii z nauką występowała w tym stuleciu często; obok filozofów uprawiających nauki liczni stali się uczeni zabierający głos w filozofii. Filo­zofia XVIII w. szukała oparcia naukowego, specjalnie przyrodniczego, jeszcze specjalniej biologicznego i medycznego. „Panowanie matematyków już skończone, zaczyna się panowanie przyrodoznawstwa" - ogłaszał Diderot w 1754 r., przeciwstawiając aspiracje swego wieku aspiracjom Kartezjusza i całego wieku XVII.

A także nauki o człowieku zajęły teraz poczesne miejsce. Specjalnie nauki o charakterze praktycznym, mające ulepszyć i ułatwić życie. Jedną z ambicji Oświecenia było stworzyć naukową teorię gospodarki i polityki. Wtedy właśnie powstała ekonomia polityczna. A była dziełem ludzi, którzy zajmowali się filozofią. I wiek XVIII jako wiek ekonomistów można by przeciwstawić wiekowi poprzedniemu jako wiekowi matematyków.

6. nowa postawa filozofii: a) Minimalizm. Zmiany, jakie w XVIII w. zaszły w filozofii, nie ograniczały się do jej spopularyzowania; zmienił się i sam typ produkcji filozoficznej; skończył się szereg wielkich systemów filozofii, tak licznych w XVII w., a nawet same wyrazy „system" i „systematyczny" nabrały pejoratywnego znaczenia. Był

to objaw głębszych zmian, jakie zaszły w umysłowości europejskiej; czego innego szukano już teraz w filozofii: miejsce konstrukcji zajęła w niej teraz krytyka, miejsce ogólnych systemów - specjalizacja. Filozofów poświęcających się specjalnie teorii poznania lub moralistyce było więcej niż kiedykolwiek w poprzednich stuleciach, a ponadto uka­zali się przedstawiciele nowych specjalności, estetycy lub psychologowie. Szersze, kosmo­logiczne zainteresowania zostały wyparte przez węższe, antropologiczne.

Po epoce filozoficznego maksymalizmu, jaką był wiek XVII, w następnym wieku górę wzięły prądy minimalistyczne. Gdy przedtem filozofia występowała z pretensją wniknięcia w istotę wszechrzeczy, teraz na ogół ograniczała się do badania zjawisk i zado­walała fragmentami wiedzy.

b) Naturalizm. Głębiej jeszcze sięgała inna zmiana: abstrakcyjny sposób myślenia poprzedniego stulecia został wyparty przez sposób myślenia wybitnie konkretny. Uzna­nie znaleźć mogły takie tylko teorie, które operowały zupełnie konkretnymi pojęciami. Toteż jeżeli w XVIII w. ktoś w ogóle decydował się na metafizykę, to przeważnie na materialistyczną. A jak w metafizyce materializm wziął górę nad idealizmem, tak w teorii empiryzm nad aprioryzmem, w psychologii sensualizm nad intelektualizmem, w metodologii analiza nad syntezą, w etyce eudajmonizm nad wszystkimi innymi stanowiskami.

Najogólniejszym założeniem wszystkich, różnych zresztą, formacji filozoficznych Oświecenia był naturalizm. Przyjmowały, że istnieją jedynie rzeczy realne, nie ma bytów idealnych; wszystkie rzeczy i zdarzenia we wszechświecie są jednego typu, tego miano­wicie, który znamy z przyrody.

c) Empiryzm i racjonalizm. W wieku XVIII usiłowano znaleźć naturę rzeczy nie mniej niż w poprzednim stuleciu, ale - rozumiano to zadanie inaczej. Wtedy sądzono, że prawdziwą naturę rzeczy i ludzi odkrywa tylko rozum, choćby wbrew doświadczeniu: że np. ludzie są z natury równi, choć widzimy, jak różna jest ich kondycja. Teraz było inaczej: o naturze ludzi i rzeczy uczy doświadczenie; pokazuje ono, że właśnie ludzie są z natury - nierówni.

Wiek XVII był klasycznym wiekiem racjonalizmu - w tym sensie, iż sądził, że rozum zawiera w sobie zasoby wiedzy, że sam intuicją czy dedukcją znajduje najważniejsze prawdy. Wiek zaś XVIII, czas Oświecenia, całkowicie przeszedł na drugą stronę, na stronę empiryzmu: wiedza wytwarza się tylko przez doświadczenie.

Natomiast cechował go racjonalizm w innym znaczeniu: zaprzeczał, by rozum był źródłem wiedzy, ale twierdził, że jest jej miarą. Wszelkie wyobrażenia dostają się tylko przez doświadczenie do naszej świadomości, zarówno trafne, jak nietrafne; ale które z nich są trafne, to może rozstrzygnąć jedynie rozum. Rozum, a nie objawienie czy uczu­cie, czy przyzwyczajenie. W nich, a nie w doświadczeniu, widziano teraz przeciwieństwo rozumu. Wiek XVIII stał się wiekiem racjonalizmu w tym właśnie znaczeniu, że chciał życie ludzkie ukształtować racjonalnie wbrew temu, ku czemu kieruje je wiara, tradycja, potrzeby uczuciowe. Racjonalne powinno być życie jednostek i społeczeństwa, gospo­darka, sztuka. Rozum w takim znaczeniu nie był przeciwieństwem doświadczenia, prze­ciwnie, na nim się najwięcej opierał. I racjonalizm XVIII w. doskonale się godził z (gene­tycznym) empiryzmem.

W sposobie, w jaki widzi się i odczuwa świat, dwa są krańce. Albo widzi się świat jako tajemniczy, niepojęty, pełen cudu: takim widzieli go mistycy. Albo też, przeciwnie, widzi się go jako zrozumiały, w gruncie rzeczy prosty, a w każdym razie naturalny, konieczny: takim widzieli go racjonaliści. Jeśli brać całość rozwoju filozofii, to w nim ten drugi sposób widzenia świata bodaj przeważał. Jednakże nigdy w tym stopniu, co w XVIII wieku.

d) Relatywizm. Podczas gdy wiek poprzedni był przeświadczony o podstawowej jednolitości świata, to wiek XVIII zdał sobie sprawę z jego różnorodności, z wielorakości ludzi i rzeczy, epok i krajów. W nowo odkrytych częściach globu, w koloniach, poznał kultury egzotyczne i pierwotne, zobaczył ich odrębność od europejskiej. Drogami geograficzno-etnograficznymi pierwiastek relatywizmu przedostał się do filozofii.

e) Postawa krytyczna. Wiek Oświecenia był z natury swej wrogi wobec dogmatyzmu, gotów natomiast do krytyki przyjętych i uznanych przekonań. Najwięksi jego filozofowie widzieli swe zadanie w krytyce pojęć: tak było u Locke'a, Berkeleya, a przede wszystkim u Hume'a. Krytykowano pojęcia filozofii teoretycznej, a tak samo praktycznej. „Epoka nasza jest rzeczywiście epoką krytyki: nic nie może ujść jej wyrokowi, ani religia z jej świętością, ani prawodawstwo z jego majestatem" - pisał Kant. Ten duch krytyki wydał pod koniec stulecia właśnie u Kanta specjalną teorię, znaną pod nazwą krytycyzmu.

Rousseau powiedział kiedyś, że trzeba wybierać: albo będzie się człowiekiem przesądów (homme a prejuges), albo człowiekiem paradoksów (homme a paradoxes). Sam wybrał paradoksy. I podobnie wybrała większość filozofów Oświecenia: nie lękała się paradoksów. Co prawda, wiele dzisiejszych paradoksów staje się jutro jeśli nie przesądami, to truizma­mi. Ale po dziś dzień paradoksami pozostały niektóre teorie wydarte przez filozofię Oświe­cenia: Berkeleya teoria materii, Hume'a teoria substancji i przyczynowości, Rousseau oce­na kultury, Kanta transcendentalna filozofia.

7. podział filozofii wieku xviii. Filozofia wieku XVIII dzieli się chronologicznie na filozofię Oświecenia i na filozofię krytycyzmu, która wystąpiła u schyłku stulecia, gdy czas Oświecenia dobiegł końca. Produkcja zaś doby Oświecenia rozpada się na dwie grupy: na filozofię teoretyczną i na stosowaną do zagadnień praktycznych. Pierwsza jest, krótko mówiąc, filozofią empiryzmu: empiryzm jako wykończona doktryna filozo­ficzna był dziełem XVIII wieku; stanowił on tę część jego dorobku, która powstała z pobu­dek czysto teoretycznych. Przeszedł w ciągu stulecia całą ewolucję od Locke'a do Hume'a, a potem jeszcze do Condillaca i d'Alemberta.

Druga grupa ówczesnych doktryn filozo­ficznych, obejmująca teorie o charakterze stosowanym, praktycznym, dążąca do tego, by ulepszyć życie ludzkie, była filozofią Oświecenia w węższym znaczeniu. W kolejności tych formacji filozoficznych XVIII wieku łączył się porządek chronologiczny z geograficznym - bo w różnych jego momentach różne też kraje zajmowały w filozofii pierwsze miejsce. W początku stulecia najważniejsze występowały w Anglii, w środku stulecia - we Francji, w końcu zaś w Niemczech. Anglicy stworzyli empiryzm, Francuzi rozwinęli praktyczną doktrynę Oświecenia, Niemcy wydali krytycyzm.

I. Podstawy empiryzmu w Anglii głoszone były przez Locke'a, Berkeleya, Hume'a, Shaftesbury'ego i wielu innych myślicieli.

II. Filozofia Oświecenia na podstawach empiryzmu sformułowana została we Francji przez Wól tera; tam też wytworzone zostały dalsze postacie empiryzmu i swoistej filozofii Oświecenia przez La Mettrie'ego, Condillaca, d'Alemberta, Helvetiusa. Działo się to w połowie wieku, a bardzo prędko potem wystąpiły pierwsze symptomaty odwrotu od Oświecenia, w szczególności u Rousseau we Francji i w szkole szkockiej na wyspach.

III. Filozofię krytyczną zainaugurował w końcu wieku w Niemczech Kant. Poprze­dziła ją swoiście niemiecka filozofia Oświecenia, rozwinięta przez Wolffa i jego szkołę.

Podobne prace

Do góry