Ocena brak

Tożsamość zawodowa psychologa - Statusy tożsamości a tożsamość zawodowa

Autor /Micky Dodano /01.07.2011

James E. Marcia (1980; por. Oleszkowicz, 1995, s. 28-32) w swych analizach okresu dorastania za kluczowe uznaje pojęcie tożsamości, którą definiuje jako „wewnętrzną, skonstruowaną przez samego siebie, dynamiczną organizację popędów, zdolności, przekonań i historii życia jednostki” (op. cit., s. 159). Odwołuje się też do dwóch pojęć, uznanych przez E. H. Eriksona za kluczowe dla zrozumienia procesu formowania się tożsamości jednostki, tj. do pojęcia kryzysu i zobowiązania / zaangażowania (commitment).

Przez „kryzys” rozumie J. E. Marcia okres świadomego podejmowania decyzji, z kolei „zobowiązanie” definiuje jako osobiste zaangażowanie w jakieś zajęcie (occupation) lub system przekonań (ideologię). Jednostka może zakończyć etap poszukiwania alternatyw i podjąć decyzję co do dalszych swych poczynań, i wtedy, wg Marcii „wychodzi z kryzysu”, albo też może „pozostać w kryzysie”, kiedy jej działania poszukujące są mało spójne, chaotyczne, nie prowadzą ku żadnej konkluzji. Z kolei rozwojowy sens drugiego z procesów, tj. zobowiązania to świadome zaangażowanie się w coś, zainwestowanie swej energii w określonym obszarze praktycznym (podjęcie „zajęcia”, pracy) lub mentalnym (wybór ideologii, określonego światopoglądu).

W sytuacji, gdy jednostka najpierw dokonuje eksploracji siebie, otoczenia, jak i eksploracji swojego umiejscowienia w tym otoczeniu, a następnie w wyniku wielokrotnych takich prób sama podejmuje decyzje, co do dalszych swych poczynań i losów mówimy o tożsamości osiągniętej (identity achievement). Jest to sytuacja o największym potencjale rozwojowym dla jednostki, dająca jej mocne podstawy do podejmowania kolejnych ważnych życiowo decyzji, także decyzji zawodowych. Z punktu widzenia tożsamości zawodowej najlepszą podstawą dla jej kształtowania się jest, oczywiście, tożsamość osiągnięta, dojrzała. Poziom ten staje się dostępny dla jednostek, które rozwiązały kryzys tożsamości i potrafią udzielić odpowiedzi na pytania kim jestem?, ku czemu dążę?

Osoby takie nie ulegają nadmiernym wpływom środowiska i nie są skłonne do szybkiego załamywania się pod wpływem doświadczanych trudności, raczej będą traktowały je jako trudne wyzwania niż jako przeszkody uniemożliwiające im realizację postawionych celów. Samookreślenie w sferach psychospołecznych wymaga procesu decyzyjnego, którego warunkiem pojawienia się są odpowiednie zdolności umysłowe jednostki, przede wszystkim myślenie refleksyjne oraz wiedza o różnych alternatywach wyboru wartości podstawowych dla określenia własnej koncepcji życia. Dodatkowym warunkiem koniecznym jest zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa przy jednoczesnym poczuciu nie ograniczania prawa do samodzielności i niezależności. Dojrzała osobowość ma oznaczać pełną integralność i wykształcenie w miarę trwałych cech jednostki. Jest to mocna podstawa do podejmowania decyzji zawodowych oraz rozpoczęcia w pełni świadomego konstruowania drogi swego rozwoju zawodowego.

W momencie startu zawodowego, np. po ukończeniu studiów młody psycholog buduje projekt swego życia (por. Kuźnik, 2000a, 2000b) w oparciu o wiedzę o swoich aktualnych kompetencjach zawodowych i osobistych, ale bierze także pod uwagę możliwości ich poszerzania i modyfikowania, poszukując pracy zwykle rozważa kilka ofert i rzadko decyduje się tylko na jedną, od razu rozważa możliwość dalszego kształcenia się, poszukuje kontaktów zawodowych z osobami o podobnych zadaniach, jakie i jego czekają w nowych miejscach pracy.

W sytuacji drugiej jednostka dokonuje eksploracji przez długi okres czasu, nie czuje się gotowa do podejmowania decyzji, zaangażowania się z pełnym poczuciem odpowiedzialności w jakiś obszar aktywności. Dzieje się tak często na skutek tego, iż otoczenie w wystarczającym stopniu spełnia bez jej aktywnego udziału różne ważne dla niej potrzeby. Wtedy kształtuje się tzw. tożsamość moratoryjna (moratorium identity), odroczona, inaczej „moratorium”. Charakteryzuje się ona niejasnym, bądź przejściowym, krótkotrwałym zaangażowaniem spowodowanym „walką alternatyw”. Jednostka dostrzega wiele alternatywnych wyborów drogi życiowej, zawodowej, ale w tej fazie własnego rozwoju nie potrafi dokonać wyboru. Osoba taka doświadcza kryzysu tożsamości, a zatem pojawiają się istotne dla niej pytania typu kim jestem, co umiem, w jaką działalność chcę się zaangażować? Pytania te są typowe dla okresu studiowania, np.: czy na pewno chcę studiować psychologię, czy chcę zostać psychologiem, z jaką specjalnością chcę wiązać swoją przyszłość?

Wyrazem różnych pojawiających się w trakcie studiowania wątpliwości mogą być takie np. decyzje, jak łączenie ze sobą różnych specjalności - psychologii klinicznej z psychologią pracy, poznawanie różnych innych dziedzin, sprawdzanie która z nich najbardziej odpowiada, podjęcie dodatkowych studiów, dłuższy urlop dziekański i rozpoczęcie czasowej pracy, podejmowanie różnych działań nie wiążących się ze studiowaniem psychologii. Moratorium może być, i zwykle tak się dzieje, jedynie etapem na drodze rozwoju zawodowego, ale część osób nadal po ukończeniu studiów pozostaje na tym poziomie budowania swego poczucia tożsamości, tj. na poziomie eksploracji (częste podejmowanie i porzucanie pracy) i przez długi czas nie potrafi dokonać wyboru własnej ścieżki zawodowej, trudno im wyartykułować swoje preferencje, w przypadku natrafiania na jakieś trudne zadania czy sytuacje pojawiają się wątpliwości, co do słuszności wybieranych dróg.

W sytuacji trzeciej wyraźny jest brak eksploracji, albo na skutek braku okazji do takich działań, albo też aktywnych działań otoczenia hamujących pierwsze próby takich samodzielnych działań podejmowanych przez jednostkę. Jednocześnie obecne są jednak silne naciski na podjęcie zobowiązania w jakimś obszarze, np. wyboru określonej szkoły czy zawodu, wyboru partnera życiowego, stylu życia, przyjęcia określonej opcji postępowania itp. Ta szczególna kombinacja braku przyzwolenia na próbowanie i eksperymentowanie z jednoczesnym wyraźnie artykułowanym wymaganiem dokonania szybkiego i wyraźnego wyboru sprzyja kształtowaniu się tożsamości lustrzanej (foreclosed identity). Określić ją można także jako przybraną, nadaną czy przejętą, z uwagi na małą - bo zablokowaną przez intencjonalne i nieintencjonalne działania otoczenia - aktywność własną jednostki. Osoby o tego typu tożsamości charakteryzuje silna identyfikacja z osobami będącymi dla nich autorytetami, co owocuje tym, iż podlegają płynącym z ich strony „formującym” naciskom, nierzadko dają się im uwodzić. Status ten pozornie podobny jest do tożsamości dojrzałej, jednostka bowiem rozwiązała swój kryzys tożsamości „przejmując tożsamość” od kogoś innego, co daje jej zwiększone poczucie własnego bezpieczeństwa, płynące z określenia siebie, ale jest ono jedynie pozorne, gdyż płynie z faktu, iż zostało się określonym poprzez kogoś innego, a nie w wyniku własnego wysiłku.

Jednostkę taką charakteryzuje - na skutek braku lub znacznego ograniczenia eksploracji siebie i swych związków z otoczeniem - brak refleksji nad sobą, własnym życiem, planami dotyczącymi swojego życia, brak własnych ustaleń dotyczących koncepcji swojego życia. Ten status tożsamości przejętej często jest jedynie etapem przejściowym na drodze formowania się własnej - osiągniętej - tożsamości zawodowej. Dzieje się tak, gdy np. podczas studiów próbuje się naśladować podziwianego profesora, gdy poszukuje się tej jednej jedynej „prawdziwej” teorii wyjaśniającej ludzkie funkcjonowanie, znajduje się ją np. w postaci klasycznej psychoanalizy i zaczyna się ją ortodoksyjnie uprawiać (by nie rzec „wyznawać”), czy - gorzej – gdy analiza transakcyjna, neurolingwistyczne programowanie, teorie relacji z obiektem, charakterologia itd. poznane tylko powierzchownie, bez dociekania ich teoretycznego rodowodu stają się „wyroczniami” i podstawowym, a niestety często jedynym układem odniesienia, gdy przejmuje się poglądy od uznawanego przez siebie autorytetu np. swojego promotora, a później rozpoczynając pracę naśladuje się postępowanie starszych, bardziej doświadczonych kolegów. Natomiast wg E. H. Eriksona (1997) kształtowanie się własnej tożsamości zaczyna się tam, gdzie kończy się użyteczność identyfikacji. W pewnym momencie swojego rozwoju trzeba udzielić własnych odpowiedzi na fundamentalne pytania: kim jestem, jak ma wyglądać moje życie, jak ma przebiegać moja kariera zawodowa, co chcę osiągnąć, zrealizować wykonując ten, a nie inny zawód?

Natomiast może być i tak, że tego typu pytania w rozwoju zawodowym osoby nie pojawią się w ogóle lub jeśli się pojawią nie będzie ona potrafiła udzielić na nie innej odpowiedzi niż poprzez identyfikację z uznawanymi przez siebie autorytetami czyli odpowie w sposób „gotowy”, zaprogramowany przez innych. Jednostki o tożsamości przejętej usilnie trzymają się nabytych wcześniej umiejętności szkolnych i zawodowych. W nawiązaniu do teorii Eriksona Farrell i Rosenberg (za: Oleś, 1995) badali różne aspekty tożsamości u mężczyzn z różnych grup wiekowych. W wyniku tych badań stwierdzili między innymi, że mężczyźni, którzy nie mieli rozwiązanych wcześniejszych kryzysów rozwojowych potrafili jednak uzyskać tożsamość związaną z pracą zawodową. Można tu postawić tezę, iż taka tożsamość pełniła rolę tożsamości przejętej - „zastępczej”. Zawód bowiem w tych przypadkach jest tym, wokół czego może organizować się tożsamość u człowieka, który nie ma wcześniej ukształtowanej dojrzałej tożsamości osobistej. Próby integrowania różnych sfer życia (np. zawodowego i rodzinnego) mogą jednak sprzyjać osiąganiu równowagi i – zwrotnie - silniejszego poczucia własnej tożsamości zakorzenionego w sobie, a już nie tylko w rolach rodzinnych czy zawodowych.

I ostatnia, czwarta, sytuacja, gdy jednostka nie ma ani okazji do eksploracji, ani naciski z otoczenia nie są na tyle silne, jednoznaczne i spójne, by musiała podjąć jakąś decyzję, podjąć zobowiązanie i wziąć na siebie odpowiedzialność za swe dalsze losy. Ta sytuacja sprzyja kształtowaniu się tzw. tożsamości rozproszonej i pomieszanej (diffused identity, identity confusion). Osoby z tożsamością rozproszoną nie potrafią planować swojego życia, nie są zdolne do samodzielnych wyborów i zaangażowania się w wybraną przez siebie działalność życiową. Osoby te w swoim życiu kierują się chwilową satysfakcją i własnymi korzyściami.

Nie potrafią udzielić jasnej i spójnej odpowiedzi na pytanie: kim są i kim chcą być? Choć posiadają teoretyczną wiedzę na temat różnych alternatywnych dróg życiowych nie dokonują refleksji nad nimi, nie mają potrzeby decydowania o wyborze jednej z nich. Jeśli przez pryzmat powyższego opisu spojrzeć na formowanie się tożsamości zawodowej psychologa to tożsamość rozproszoną ma osoba, która w czasie studiów nie planuje swojej drogi edukacyjnej, przypadkowo dobiera fakultatywne przedmioty za kryterium doboru przyjmując łatwość uzyskania zaliczenia, nie planuje własnej drogi rozwoju zawodowego, nie potrafi opowiedzieć się za żadnym z paradygmatów psychologicznych, żadnego nie przyjmuje za nawet tymczasowy punkt wyjścia dla własnych działań zawodowych. Po studiach wybierając miejsce pracy kieruje się głównie własnymi korzyściami w krótkiej perspektywie czasu (tu i teraz).

Nie dokonuje refleksji nad miejscem, znaczeniem, rolą własnego zawodu w społeczeństwie, nie nurtują jej pytania: co to znaczy być psychologiem w ogóle, a w szczególności psychologiem w dzisiejszych czasach? Osoby te nie mają osiągniętego poczucia tożsamości zawodowej. Na pytanie kim jestem? nie odpowiedzą jestem - także - psychologiem, a jeżeli takiej odpowiedzi udzielą to będzie to jedynie nazwa, etykieta, którą zawsze wpisują w rubryce „zawód” wypełniając różnego typu formularze. Nie przyjmują za własne norm, zasad immanentnie związanych z tym zawodem, ponadto pod wpływem nacisków społecznych i społecznych oczekiwań łatwo im zasady swojego funkcjonowania zawodowego zmieniać zależnie od okoliczności, np. nacisku zwierzchników.

Podobne prace

Do góry